tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Kruczki 10 +38 22
2 . Astech (OFC) 10 +19 22
3 . Nic Się Nie Stało 10 +9 21
4 . NG Engineering 10 +8 18
5 . Czarny Byk (OFC) 10 +3 18
6 . Wybrzeże Klatki Schodowej (OFC) 10 +4 16
7 . Auto Truck (OFC) 10 -7 14
8 . Impel (OFC) 10 -6 12
9 . Panalpina Polska 10 -31 6
10 . FC ŻWiR (OFC) 10 -20 5
11 . ORA Wrocław (OFC) 10 -17 4
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
22.01 godz. 21:45, Olimpijski boisko1, Sedzia: Adrian Miedziński
Kruczki
Astech (OFC)
6 : 9
( 5 : 5 )
Skład: Miklas, Nowak, Klimek, Rosolak, Krupa, Nawrot, Kopeć, Kozioł
Skład: Puchała, Zięcina, Mazurek, Olejnik, Krzyżanowski, Oborzyński, Ilnicki, Fronczek, Darmochwał, Fabisz, Jakubowski, Piasecki
5' Michał Rosolak
6' Grzegorz Kozioł
8' Szymon Kopeć
11' Grzegorz Kozioł
15' Wojciech Krupa
18' Szymon Kopeć
32' Piotr Miklas
35' Piotr Miklas
37' Szymon Kopeć
40' Piotr Miklas
1' Filip Piasecki
2' Dawid Fabisz
3' Filip Piasecki
16' Dawid Fabisz
17' Dawid Fabisz
22' Dawid Fabisz
Zawodnik meczu: Piotr Miklas (Autor ważnego gola na 6:6 i równie ważnych trafień w końcówce, które pozbawiły Astech nadziei na punkty. Słowa uznania również dla Kopcia, Kozła i Fabisza.)
    vs    

Tydzień numer cztery w drugiej lidze zaczniemy od razu z grubej rury - od pojedynku wicelidera z liderem! Astech do swojego rywala traci dwa punkty - a wszystko przez stratę oczek w zremisowanym meczu z Auto Truckiem na inaugurację. Na team Kruczków na razie nie ma mocnych - trzy mecze to trzy zwycięstwa debiutanta i wypracowanie imponującego bilansu bramkowego 23 goli na plusie. Miklas? Kozioł? Kopeć? Fabisz? Piasecki? Kto dzisiaj będzie strzelał brameczki? A może legendarny Dzidek w końcu przestanie litować się nad bramkarzami i pokaże na co go stać? Bramki dzisiaj mamy jak w banku, z takimi składami w obu teamach.

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania.
1' - (1:0) Astech doładował się pozytywną energią w piątek to dzisiaj szaleje! Po co czekać, jak można strzelać gole od razu ze środka! Piłka wpada do siatki już w trzeciej sekundzie! Brawa dla Filipa Piaseckiego, to był najszybciej strzelony gol w OFC w tej edycji!
2' - (2:0) Ale oni mają parcie na gole! Olek Darmochwał podaje do stojącego pod bramką Fabisza, a ten z najbliższej odległości podwyższa prowadzenie Niebieskich!
3' - (3:0) Gol co minutę? Czemu nie! Filip Piasecki już z dubletem!
3' - Piłka po strzale Rosolaka trafia w poprzeczkę!
5' - (3:1) Ale się meczycho zrobiło! Rosolakowi już znudziło się obijanie poprzeczek, bramkarz Astechu musi wyciągać piłkę z siatki!
6' - (3:2) Grzegorz Kozioł w weekend dał czadu na hali, teraz zaczyna swoje popisy pod balonem! Piłka wpada pod samą ladę, rezerwowi Niebieskich coś tam krzyczą o ręce, ale arbiter Miedziński jest niewzruszony i gola uznaje!
8' - (3:3) "No ja pier****, no nie, z kapelusza" - denerwuje się na ławce Puchała. Robercik, przecież faul był przed polem karnym - więc jest tylko wolny a nie karny za faul Mazurka na Miklasie. Do wykonania stałego fragmentu gry zabiera się Szymon Kopeć, który precyzyjnym strzałem w długi róg doprowadza do remisu!
11' - (3:4) Ale comeback Kruczków! Kolejny wolny, tym razem nie z lini pola karnego a dwa metry dalej i kolejny gol! Widać, że było to przerabiane na treningach, Grzesiu Kozioł po tym precyzyjnym i mocnym strzale ma już na koncie dublet!
12' - Na placu gry melduje się sławna na cały Wrocbal niebieska koszulka numer 22! (i to w dodatku całkowicie mokra).
14' - Tempo meczu jest naprawdę imponujące. Dacie radę tak do końca Panowie?
15' - Zdecydowanym przeciwnikiem niesuszenia koszulek przed meczem jest Wojtek Krupa, pewnie dlatego wycina Fronczka. Arbiter Miedziński jest natomiast przeciwnikiem takich fauli, więc całość kończy się żółtą kartką dla gracza Kruczków. Po faulu do rzutu wolnego podchodzi Oborzyński, ale chyba musi się podszkolić u kolegów z Kruczków, bo zbyt precyzyjne to nie było.
16' - (4:4) Fabisz poparadował już dzisiaj w gajerze po Magnolii, teraz trzeba poparadować po balonie. Paradowanie całkiem udane - mocny strzał z dystansu, piłka wpada do siatki odbijając się jeszcze od słupeczka!
17' - (5:4) Fabiszowi mało - kolejny strzał gracza Niebieskich i kolejny gol!
18' - (5:5) Co za szalony mecz! Do remisu doprowadza Szymek Kopeć!
19' - Wojtek Krupa prawie załadował piłkę do siatki z zerowego kąta, w ostatniej chwili wybiła to obrona Astechu!
20' Koniec pierwszej połowy.
21' - No Panie Zięcina! Z takim numerem takie strzały po suficie? Czas już dojść do siebie po piątku ;)
22' - (6:5) Z ławki Astechu dobiega gromkie "Jeeeeest!" - a to oznacza jedno - Fabisz znów szaleje! Wjazd prawą stroną, mocny strzał po długim i mamy kolejną brameczkę!
23' - Co te Kruczki się uwzięły na mojej koszulce? Chwila przerwy, Fronczek musi dojść do siebie i to nie po piątku a po kolejnym faulu (ponoć było mocno - "Masz chusteczkę? Nos mi kur** rozpier*****!").
25' - Złapanie się za głowę i towarzyszące temu "O kur**!" to w sumie całkiem zrozumiała reakcja na pudło Grzegorza Kozła.
28' - Zamotała się trochę defensywa Kruczków, niewiele brakowało a pokarałby ich za to Piasecki. Całość kończy się jednak na rzucie rożnym.
29' - Ciekawy strzał Fabisza, piłka wpada do siatki, ale pełnowymiarowej bramki znajdującej się tuż za boiskiem, a nie tej strzeżonej przez Nowaka.
30' - Dwie dobre interwencje kipera Astechu, gracze obu teamów nie zwalniają tempa.
32' - (6:6) Nie wiem jak Wy, ale ja swoich pieniędzy nie postawiłabym na ten mecz - wynik tak się zmienia, że nie idzie wywróżyć kto na koniec zgarnie punkty! Znów mamy remis - a wszystko za sprawą podania Szymona Kopcia i gola Piotra Miklasa!
33' - Biedny Zięcina. Nie dość, że jeszcze nie doszedł do siebie po piątku, to jeszcze się załapał na reprymendę od Fabisza.
35' - (6:7) Defensywa Astechu na chwilę się wyłączyła, rozmyślając nad tym jak to fajnie było w piątek na Ceremonii, a to bezlitośnie wykorzystał duet Kopeć-Miklas. Szymon stojąc z prawej strony, zagrał do niepilnowanego Piotrka, a ten tylko dołożył nogę i było już po zabawie!
37' - Świetny rajd Kozła - gracz Kruczków powymijał sobie rywali, a później przywalił z lewej flanki, wywalczając korner dla swojej ekipy.
37' - (6:8) Kozioł z narożnika boiska zagrywa do Kopcia, a ten ustrzela hat-tricka i Kruczki uciekają Astechowi na dwa gole!
39' - Ładną paradą, po strzale Oborzyńskiego, popisuje się Nowak.
40' - (6:9) Sześć dziewięć niektórym dobrze się kojarzy, ale po dzisiejszym meczu Astechowi kojarzyć dobrze się raczej nie będzie. Wynik spotkania tuż przed końcowym gwizdkiem ustala Piotr Miklas!
40' Koniec spotkania.


To nie był mecz dla ludzi o słabych nerwach, a już na pewno nie dla ludzi którzy coś obstawili. Wynik zmieniał się dzisiaj jak szalony, a jeszcze bardziej szalone było tempo tego meczu (Panowie, szanuję, że macie aż tyle siły po ubiegłym weekendzie). Kruczkom należą się wielkie gratulacje za spektakularny comeback (w końcu mecz de facto zaczął się od stanu 0:3 w plecy) i za walkę do samego końca. Astech co prawda przegrał, ale słabego meczu nie zagrał, bo tak jak Kruczki grał na tak wysokich obrotach, że ciężko było za tym nadążyć. O końcowym wyniku zadecydowały drobne błędy, a że błędów więcej popełnił Astech trzy oczka wpadają na konto zespołu Szymona Kopcia. W następnej kolejce Kruczki zmierzą się z Impelem, Niebiescy natomiast o punkty powalczą z ostatnią w stawce ORA Wrocław.

autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Piotr Miklas (Kruczki)