tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . T.B 85 Team 11 +64 30
2 . BNY Mellon 11 +24 25
3 . Piorun Zaodrze 11 +8 25
4 . Wolves AirSupport 11 +8 22
5 . Zielone Anioły 11 -1 17
6 . Brat Albert 11 -5 17
7 . Visionica 11 -8 17
8 . Żar Tropików 11 -10 16
9 . InsERT Team 11 -4 9
10 . FC Pasibus 11 -21 6
11 . Unit4 F.C. 11 -15 5
12 . Afera Neonowa 11 -40 0
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
11.04 godz. 18:25, Skwierzyńska, Sedzia: Adam Rynkowski
Wolves AirSupport
Afera Neonowa
1 : 7
( 0 : 2 )
Skład: Siwko, Warowy, Wróblewski, Wiśniowski, Lewandowski, Olszewski, Tęsiorowski, Chrzanowski, Pelwecki
Skład: Markiel, Niemczyk, Bednarski, Grycaj, Szyszka, Panaś, Brzezicki, Szyszka, Kotowicz
3' Jakub Pelwecki
18' Jakub Pelwecki
19' Łukasz Wróblewski
23' Dominik Olszewski
24' Paweł Lewandowski
26' Łukasz Wróblewski
36' Łukasz Wróblewski
40' Jakub Pelwecki
30' Remigiusz Markiel
Zawodnik meczu: Jakub Pelwecki (Kuba poprowadził swój zespół do wysokiej wygranej! Trudno było go obrońcom Afery Neonowej zatrzymać, a on po prostu robił swoje. W efekcie strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty. )
    vs    

 

W pierwszej lidze niepokonane po dwóch kolejkach jest Wolves Wrocław, które najpierw pokonało Pasibusa, a ostatnio podzieliło się punktami z Zielonymi Aniołami. Teraz "Wataha" będzie chciała przedłużyć dobrą serię i zapunktować z beniaminkiem - Aferą Neonową. Ta dwa pierwsze mecze przegrała i o ile nieznaczna porażka z Visionicą nie była żadną wykładnią, to jednak 0:7 z BNY Mellon może być niepokojące. Żeby się na zapleczu Ekstraklasy utrzymać jak najszybciej, Remigiusz Markiel i spółka muszą zacząć punktować. Czy uda im się to już w starciu z ekipą Bartosza Tęsiorowskiego? Nie wiadomo, ale jak znamy "Wilki" - na pewno "tanio skóry nie sprzedadzą"! EDIT: "Neonowcy" nie będą mogli skorzystać dzisiaj z usług braci Szymonowiczów - Michała i Kamila.

W spotkanie pierwszej ligi pomiędzy Wolves AirSupport a Aferą Neonową lepiej weszli Ci pierwsi, którzy już w trzeciej minucie ułatwili sobie grę w sposób znaczący. Mianowicie szybko strzelili gola, a po zagraniu Pawła Lewandowskiego na samotny rajd zdecydował się Jakub Pelwecki i przebiegając kilknaście dobrych metrów, stanął oko w oko z Mateuszem Grycajem i pewnym strzałem go pokonał! 0:1. Po szybko strzelonej bramce "Wataha" starała się po chwili powiększyć przewagę, ale nie była w stanie zaskoczyć defensywny przeciwników w żaden sposób. Podobnie z resztą "Neonowcy", którym ciężko było sforsować dobrze grającą tego dnia obronę rywali. Dopiero w drugich dziesięciu minutach pierwszej połowy mecz zaczął się rozkręcać, ale w ciągle brakowało konkretów. Najaktywniejszymi graczami na boisku byli odpowiednio Dominik Olszewski i Remigiusz Markiel. O ile ten pierwszy miał wokół siebie jeszcze kilku grających w sposób efektywny - kolegów, to ten drugi pod nieobecność braci Szymonowiczów mógł czuć się samotny. Mimo tego, jak na kapitana przystało mocno się starał i kilka razy zmusił Przemysława Siwko do wysiłku. Gdy wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się jednobramkowym prowadzeniem "Wilków", wtedy te zadały drugi cios, wykorzystując znaczący błąd przeciwników. Mianowicie Łukasz Szyszka zagrał piłkę wprost pod nogi aktywnego Pelweckiego, a ten mając przed sobą tylko i wyłącznie golkipera, płaskim strzałem go pokonał. 0:2. Przed przerwą wydarzyły się jeszcze trzy istotne rzeczy. Najpierw gola kontaktowego mógł strzelić Markiel, ale jego uderzenie z lewej strony świetnie obronił Siwko. Po chwili żółtym kartonikiem za faul ukarany został Łukasz Wróblewski, a tuż przed samiuśkim gwizdkiem dogodnej sytuacji nie wykorzstał Olszewski, który mając przed sobą tylko i wyłącznie bramkarza, uderzył tuż obok jego bramki.

Druga połowa wyglądała podobnie jak pierwsza, ale ta została zdecydowanie bardziej zdominowana przez Wolves, które raz po raz zagrażało bramce Grycaja. Afera Neonowa atakowała wielokrotnie mniej razy, a o każdej pojedynczej akcji decydował Markiel, któremu nie wszystko w tym meczu wychodziło. Wracając jednak do teamu Bartosza Tęsiorowskiego to rozpoczął drugą połowę z wysokiego C, a trzy minuty po gwizdku cieszył się z trzeciego gola, którego w zamieszaniu pod bramką przeciwników strzelił Olszewski. 0:3. Nie minęło 60 sekund, a Wolves prowadziło już czterema golami, a po podaniu Pelweckiego z najbliższej odległości "balon" do siatki wpakował Lewandowski. 0:4. Po chwili znowu w dogodnej sytuacji znalazł się popularny "Pelbeck", którego strzał z półobrotu Grycaj odbił przed siebie. Doszło jednak do dobitki, a tą skutecznie sfinalizował Wróblewski. 0:5. Mimo przegrywania czterema golami "Neonowcy" nie zamierzali się poddawać i w 30 minucie dopięli swego, gdyż na listę strzelców w końcu wpisał Remigiusz Markiel, który pokonał Siwko, precyzyjnym strzałem przy słupku! Przy 1:5 wielu przedstawicieli Wolves Wrocław  liczyło na powięszenie swojej przewagi. Nie mogli jednak zaskoczyć dobrze broniącego Grycaja, który obronił wiele dogodnych sytuacji, a zatrudniali go przede wszystkim; Olszewski, Tęsiorowski, Wróblewski i Wiszniowski! W końcówce meczu na boisku istniała już tylko jedna druzyna, która przed końcowym gwizdkiem strzeliła jeszcze dwa gole. Najpierw po wrzutce Chrzanowskiego z prawej strony, uderzeniem z główki bramkarza AN pokonał Wróblewski, dla którego był to drugi gol tego dnia. 1:6. W kolejnych sytuacjach na ustach wszystkich ciskało się nazwisko - Pelwecki. Kuba nie zawiódł oczekiwań i w końcówce dwukrotnie zmusił bramkarza do ofiarnej interwencji, a tuż przed gwizdkiem na przerwę ustalił wynik spotkania na 7:1, po tym jak w kapitalny sposób, na trzeciego gola, zamienił zagranie Andrzeja Warowego.

O ile jeszcze w pierwszej połowie mogliśmy mówić o dość wyrównanym starciu, to w drugiej odsłonie Wolves Wrocław kompletnie zdominowało przeciwnika i zasłużenie odniosło wysoką wygraną. Dzięki niej "Wilki" przynajmniej na kilkadziesiąt godzin wskoczyły na fotel lidera i pokazały, że ich celem jest walka o awans do elity. Co do Afery Neonowej to przegrała trzeci mecz z rzędu i drugi bardzo wysoko. Tym samym beniaminek zajmuje ostatnie miejsce w tabeli 1 ligi i jeżeli w najbliższych tygodniach nie zacznie punktować to zanotuje rychły spadek! O przełamanie "Neonowcy" powalczą z mocarnym T.B 85 Team, zaś "Wataha" zagra z Visionicą. 

autor: Michał Pondel
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: m.pondel@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Jakub Pelwecki (Wolves AirSupport Wrocław)