tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Prezesi 11 +26 28
2 . AWL 11 +28 27
3 . Blitz Wrocław 11 +12 26
4 . Przyjaciele Tifosek 11 +26 25
5 . Dżentelmeni 11 -3 19
6 . Kuchcik Kuźniki 11 +5 17
7 . FC Zbieranina 11 -4 15
8 . Azzurrobianco 11 -12 10
9 . KP Ogrodomania 11 -27 9
10 . PzB 11 -5 8
11 . AWL II 11 -22 4
12 . Moico 11 -24 2
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
09.05 godz. 18:20, Kuźniki, Sedzia: Andrzej Malec
Przyjaciele Tifosek
KP Ogrodomania
2 : 5
( 1 : 4 )
Skład: Perucki, Natalli, Parossa, Targoni, Padiasek, Bojarski, Sycz, Traczyk, Gardoń, Pająk
Skład: Nadgrodkiewicz, Kokociński, Luźny, Węcławski, Szczucki, Halada, Piotrowski, Winnicki, Ruszkiewicz, Nowostawski
6' Radosław Parossa
10' Radosław Parossa
11' Łukasz Bojarski
20' Radosław Parossa
29' Jan Perucki
12' Krzysztof Nowostawski
32' Paweł Winnicki
Zawodnik meczu: Radosław Parossa (Jest tak drewniany, że można by nim palić w piecu całą zimę. Ale jest to drewno wyjątkowo dobrego gatunku. Absolutny number one tego pojedynku. Jego dorobek po tym meczu to hat-trick i asysta. Szacunejro.)
    vs    

Ostatnie spotkanie KP Ogrodomanii z Przyjaciółmi Tifosek (26.10.2017) zakończyło się zwycięstwem 2:1 ekipy Krzysztofa Natalii. Bohaterem tego meczu został najbardziej drewniany gracz Superligi - Radosław Parossa. Radek w tym sezonie także gra pierwsze skrzypce w drużynie Przyjaciół i dla rywali jest bardzo nieprzyjacielski, o czym najlepiej świadczy druga pozycja w klasyfikacji najlepszych snajperów i 8 goli na koncie (o jego strzałach z rzutów wolnych krążą już legendy). Ogrodomania jest ostatnia i ma zerowy dorobek punktowy. Tifoski są na trzeciej lokacie i mają na koncie 12 oczek, a do tego celują w majstra, zgodnie z tym co w lokalnych mediach nawygadywał Kiero Natalii. Co tu dużo mówić. Szybciej w ziemię uderzy meteoryt i szybciej garbaty się wyprostuje, niż KPO pokona Przyjaciół Tifosek w dniu dzisiejszym.


Relacja z meczu:

1' Rozpoczęcie spotkania
1' - Spotkanie rozpoczynamy od podania Krzysztofa Targoni do znajdującego się na aucie niewidzialnego kolegi.
3' - Do akcji wkracza bohater spotkania z października - Parossa, jego strzał skutecznie jednak broni Szczucki.
4' - Podanie z obrony do stojącego na 100 metrowym spalonym Parossy (sędzia nie dopatrzył się ofsajdu, bo akurat zgubił psa przewodnika i potknął się o białą laskę), Radek ponownie jednak wali piłką w golkipera i mamy jedynie rzut rożny dla Przyjaciół. Po dograniu z narożnika boiska futbolówkę na bańkę dostaje Maciek Padiasek, jego uderzenie okazuje się jednak chybione.
5' - "Panowie ile jeszcze potrzebujemy sytuacji?" - dopytuje stojący na budzie Pająk. "Sześć" - bez wahania odpowiada Parossa. "Ograniczcie się do trzech" - kończy rozważania Krzysiu Natalii.
6' - (0:1) Tak kłamać Panie Parossa? Miało być jeszcze sześć sytuacji, a tu już w pierwszej poszła brama! Padiasek zagrywa do Naczelnego Drewniaka Wrocbalu, a ten tylko dokłada nogę i wyprowadza Tifoski na prowadzenie!
9' - Bojarski zagrywa do Parossy, temu włącza się jakaś dziwna wizja, ale z machania piętą wychodzi tylko dużo szumu o nic.
10' - (0:2) Bojar podaje do Człowieka Dostawiającego Nogę, a ten wzorowo dostawia nogę i pakuje piłkę pod samą poprzeczkę! Dwa zero dla Tifosek, Parossa z dubletem!
11' - Bojar przegrywa pojedynek z golkiperem KPO, przec co obrywa mu się ze strony sztabu szkoleniowego i kolegów przebywających na ławce rezerwowych.
11' - (0:3) Bojar wyciąga wnioski z prędkością przewyższającą prędkość światła - teraz już Szczucki nie ma nic do gadania i po bardzo ładnym strzale zza pola karnego, po którym piłka odbija się jeszcze od słupka mamy już trzy zerko!
12' - (1:3) Odpowiedź KP Ogrodomanii - Damian Kokociński obsługuje podaniem Krzysztofa Nowostawskiego, a że ten jest całkowicie pozbawiony układu nerwowego to w sytuacji sam na sam z Pająkiem zachowuje zimną krew i precyzyjnym strzałem umieszcza futbolówkę w siatce!
18' - Piotr Halada wysyła piłkę na wycieczkę w kosmos.
19' - Uderzenie Padiaska, gola jednak z tego nie mamy.
20' - (1:4) Parossa poszedł z piłką z własnej połowy na bramkę Szczuckiego, następnie oddał dobrodusznie do Padiaska, Maciek bacznie przyglądając się koledze zobaczył jednak jego wzrok zabójcy i po położeniu golkipera posłusznie oddał piłkę, a Drewnialdo w swoim stylu dołożył nogę i było już pozamiatane!
20' Koniec pierwszej połowy.
21' - Karol Węcławski posyła piłkę obok bramki.
23' - Bojarski do Parossy, ten uwziął się dzisiaj na Szczuckim i po raz kolejny obił go futbolówką.
28' - Na dworze pada i pada, my jednak nie mokniemy, bo życie ratuje nam wrocbalowy namiot, pod którym zgromadziła się cała drużyna drugoligowego Coyote Logistics, z zaciekawieniem przyglądająca się popisom kolegów z Superligi w oczekiwaniu na własny mecz. Nagle jeden z graczy Kojotów stwierdza - "Ooo, chyba się przejaśnia". Koledzy szybko sprowadzają go na ziemię - "To tylko lampy...". No cóż, na lepszą aurę przyjdzie nam jeszcze poczekać, póki co Tifoski i KPO mokną niemiłosiernie.
29' - (1:5) Perucki wesoło drepcze z piłką przy nodze, Kojoty się niecierpliwią ("Jeju! Czemu on nie podaje?!), no ale Janek w końcu spełnia ich oczekiwania i odgrywa do sępiącego pod bramką Parossy. Jak myślicie, co stało się potem? Niespodzianka! Parossa chyba jednak nie jest aż takim sępem, bo oddał piłkę koledze, żeby zamiast swojej drewnianej nogi dołożyć asystę do swojego dorobku! Co za gest!
29' - Parossy popisów ciąg dalszy. Najpierw normalny strzał, potem piętka. Drewno to jednak drewno, cudów nie ma. Kilku kolejnych siniaków od uderzeń piłką nabawił się Paweł Szczucki.
30' - Parossa pewnie miałby na koncie kolejną bramkę, noga już się czaiła na dołożenie, spartolił jednak podanie Bojarski i akcja spaliła na panewce.
31' - Dobra interwencja Pająka po strzale gracza KPO, niestety tak pada, że aż zaparowały mi soczewki, przez co nie przyuważyłam kto to taki zmusił do wysiłku wrocbalowego Spidermana.
32' - (2:5) Karol Luźny zapodaje piłkę do Pawła Winnickiego, a ten strzałem w długi róg pokonuje Pająka!
34' - Damian Kokociński z główki, nad bramką.
34' - Perucki zagrywa na bańkę Parossy, ten jednak jest wzrostu solidnego wrocławskiego krasnala i nie sięga futbolówki. A było dograć na drewnianą nogę...
36' - Targoni obija piłką Szczuckiego. Oj Krzysiu, Krzysiu... A liczyliśmy na Twoje firmowe zagranie i "spadającego liścia"...
39' - Kolejne uderzenie Kokocińskiego, znów niecelne.
40' - Węcławski do Luźnego, a ten za luźno podchodzi do tematu i posyła piłkę obok bramki.
40' - Na koniec drewniane nóżki Parossy dla odmiany zamiast Szczuckiego postanawiają obić piłką słupek.
40' Koniec spotkania

Kobieca intuicja nie zawiodła - zgodnie z przewidywaniami spotkanie to wygrała drużyna Przyjaciół Tifosek. Gdyby team Krzysztofa Natalii przyłożył się trochę bardziej wynik byłby o wiele bardziej okazały. Podobnie jak w październiku bohaterem spotkania został Radek Parossa, który ostatnio przeprowadzał szkolenie z rzutów wolnych, a dzisiaj zajął się instruktażem z dokładania nogi w polu karnym. Tifoski w następnej kolejce zmierzą się z Kuchcikiem Kuźniki, KPO czeka natomiast mecz z Azzurrobianco.


autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Radosław Parossa (Przyjaciele Tifosek)