tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . CSWIiCH 11 +42 33
2 . Rycerze Ni 11 +2 22
3 . Wybrzeże Klatki Schodowej 11 +13 21
4 . Klueh 11 +12 20
5 . 3M 11 +11 19
6 . Leroy Merlin Wrocław 11 -2 15
7 . Astech 11 -4 15
8 . Parker ESSC Fulanito 11 -4 14
9 . Virtual Team 11 -8 12
10 . GOJA Bianco Stars 11 -8 11
11 . Za Bezpieczny Weekend 11 -19 8
12 . Capgemini 11 -35 1
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
07.05 godz. 20:40, Kuźniki, Sedzia: Damian Pasternak
GOJA Bianco Stars
Capgemini
1 : 1
( 0 : 0 )
Skład: Bednarek, Waszczyk, Słowiakowski, Szestak, Graf, Cieślak, Gorczyca, Obara, Szewczyk, Król
Skład: Kopeć, Matczak, Purtak, Baran, Stokłosa, Dyk, Łuszkiewicz, Rybiałek, Binkowski, Piechaczek, Binek
40' Adrian Graf
22' Dawid Piechaczek
Zawodnik meczu: Augustyn Binkowski (Pogubiliśmy się w liczeniu jego skutecznych interwencji. Gdyby nie "brak przyjęcia na wagę jednego punktu" Adriana Grafa zachowałby czyste konto, na które naprawdę zasłużył. Świetny mecz, brawo Ty!)
    vs    

Capgemini tej wiosny nie zdobyło jeszcze ani jednego oczka. W tygodniu numer 6 drużyna Tomka Purtaka będzie miała aż dwie szanse na poprawę tego stanu rzeczy - szansa na punkty pojawi się w poniedziałek z meczu z GOJA Bianco Stars i w czwartek w spotkaniu z Za Bezpieczny Weekend. Obecne położenie Capgemini z miejsca w roli faworyta stawia zespół Patryka Obary. GOJA ma na koncie siedem oczek i zajmuje szóstą lokatę, tracąc tylko trzy punkty do miejsca premiowanego awansem. Ostatnio gracze Obary zdołali pokonać mocne Fulanito, z Capgemini nie powinni mieć więc większych trudności. Czy na przekór wszystkiemu team Purtaka pokusi się o sprawienie niespodzianki i w końcu złapie jakieś punkty w pierwszej lidze?


Relacja z meczu:

1' Rozpoczęcie spotkania
1' - Groźny strzał Adriana Grafa skutecznie broni Augustyn Binkowski.
4' - W odpowiedzi na bramkę rywala uderza Paweł Rybiałek, Kamil Bednarek nie daje się jednak zaskoczyć.
8'- Marek Matczak uderza z główki, piłka wylatuje obok słupka.
10' - Strzał z przypadkowej piłki oddaje Mateusz Cieślak, złośliwa futbolówka jednak ani myśli wpaść do siatki.
14' - Fantastyczne podanie niemal z połowy boiska od Michała Dyka do jego imiennika - Stokłosy, ten drugi oddaje strzał z główki i piłka trafia z dużą mocą w poprzeczkę! Na ławce słychać głosy, że gdyby napastnik Capgemini był parę centymetrów niższy, bądź wyższy to by weszło.
15' - Kolejne uderzenie Michała Stokłosy, tym razem obok słupka.
16' - Prawdziwego "dzika w żołędziach" zaserwował zgromadzonym widzom Mateusz Cieślak, jego późniejszego podania nie zdołał jednak zamknąć Piotr Gorczyca i GOJA otrzymuje jedynie rzut rożny.
18' - Kąśliwe uderzenie Stokłosy z prawej strony pola karnego, bez zarzutu przy tym spisuje się kiper GOJA - Kamil Bednarek.
20' Koniec pierwszej połowy.
21' - W pierwszej odsłonie spotkania nie było nam dane oglądać goli. Czy teraz w końcu się jakiś doczekamy? Oby!
22' - (1:0) No i proszę, tylko człowiek pomyślał, że fajnie jakby coś w końcu wpadło do sieci, a tu cyk - brameczka! Purtak zagrywa na prawo do Piechaczka, a ten strzałem z pola karnego zaskakuje Bednarka!
23' - Cieślak chciał dokręcił piłkę do siatki uderzając zza pola karnego, śrubokręt w nodze nieco jednak nawalił i strzał możemy wrzucić do worka "niecelne".
24' - Piotr Słowiakowski podaje do Piotra Szewczyka, a dzięki temu drugiemu rośnie nam procent strzałów niecelnych po stronie GOJA Bianco Stars.
25' - Maciek Król uderza z rzutu wolnego i wysyła futbolówkę na orbitę okołoziemską, a następnie jak na prawdziwego króla przystało opuszcza plac gry z delikatnym fochem.
26' - Cieślak vs Binkowski, górą kiper Capgemini.
27' - Patryk Waszczyk uderza z główki, a procent strzałów niecelnych ekipy GOJA powoli zbliża się do wartości reprezentowanej przez trunek produkowany ze śliwek węgierek potocznie zwany śliwowicą.
29' - Graf z połowy boiska, oberwało się słupkowi.
31' - Ostrzał w wykonaniu zespołu GOJA Bianco Stars i "Obrona Częstochowy" w wykonaniu teamu Capgemini. Liczba strzałów powoli zbliża się do miliarda, liczba goli po stronie ekipy Patryka Obary nadal wynosi okrągłe zero.
33' - Cieślak z dystansu, nie z Binkowskim takie numery.
34' - Kolejna futbolówka ląduje na orbicie okołoziemskiej. Sponsorem wycieczki Mati Cieślak.
36' - Niedokalibrowana głowa Marka Matczaka ponownie daje o sobie znać.
37' - Dwa bardzo groźne strzały GOJA, fantastycznie dysponowany jest dzisiaj Augustyn Binkowski!
37' - "Pograjmy normalnie, a nie k**** wrzutki przerzutki!" - rezerwowi GOJA powoli tracą cierpliwość.
38' - Strzał zza pola karnego w wykonaniu bardzo aktywnego dzisiaj Mateusza Cieślaka. Binkowski zaczarował swoją bramkę i ani myśli coś dziś wpuścić.
39' - Piotr "Gori" Gorczyca wzywany jest na ławkę rezerwowych. "Nie zejdę, bo nikt tak nie zapier**** jak ja!". No cóż. Nie pogadasz.
40' - (1:1) Tego nie spodziewał się chyba nikt! Przyjęciem na pięć metrów "popisuje się" Adrian Graf, a że czasem wystarczy mądrze stanąć to mamy z tego gola! Zapier****jący jak nikt inny Gorczyca zapodaje ostrą piłkę z narożnika boiska, a ta odbija się od nienasmarowanych klejem butów Adiego Grafa i ląduje w sieci! Chwilę później slyszymy końcowy gwizdek i już wiemy, że obie ekipy wywożą dziś ze stadionu im. Marcina Wiktorowskiego po jednym oczku!
40' Koniec spotkania

Z jednej strony Capgemini może być z siebie zadowolone - urwało w końcu punkty wyżej notowanemu przeciwnikowi. Z drugiej strony trzy oczka były na wyciągnięcie ręki i od końcowego triumfu Purtaka i spółkę od zwycięstwa dzieliły sekundy. GOJA też może czuć pewien niedosyt - w końcu atakowała zaciekle przez cały mecz, a zdołała jedynie strzelić jednego gola (i to w sumie dość przypadkowego) w ostatnich sekundach tego pojedynku, przez cały mecz odbijając się jak od muru od defensywy Capgemini i przede wszystkim od świetnie spisującego się na budzie Binkowskiego. Koniec końców można uznać takie rozwiązanie za sprawiedliwe - Capgemini otrzymuje jedno oczko za ambitną obronę, GOJA jeden punkt za równie ambitne ataki. Zespół Tomka Purtaka ponownie zamelduje się na kuźnickim Estadio już w czwartek, kiedy to zagra z Za Bezpieczny Weekend. GOJA dostaje wolne aż do 17 maja - do meczu z Leroy Merlin Wrocław.

autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Augustyn Binkowski (Capgemini)