tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Almamasters 11 +51 29
2 . Becton Dickinson 11 +16 24
3 . Armia Zbawienia 11 +7 22
4 . Auto Truck 11 +8 20
5 . FC Pasibus 11 +9 18
6 . Decoking 11 +6 17
7 . XL Catlin 11 +9 14
8 . Fresenius United 11 -9 13
9 . FC ŻWiR 11 -9 12
10 . Impel 11 -12 10
11 . Victoria Czerwoni 11 -33 4
12 . Stow. Odra-Niemen 11 -43 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
17.05 godz. 20:40, Skwierzyńska, Sedzia: Damian Pasternak
FC Pasibus
XL Catlin
0 : 0
( 0 : 0 )
Skład: Kajak, Sikora, Słowiński, Zawadzki, Ogonowski, Kuziomko, Parasiński, Sokół, Kądziołka, Chomik, Pajda, Byambatsogt
Skład: Sochański, Baka, Pudlis, Branicki, Woźny, Jaskulski, Sojka
24' Maciej Pajda
Zawodnik meczu: Marek Woźny (Marek zanotował wiele udanych interwencji, które pozwoliły jego ekipie powstrzymać faworyta. Czyste konto to w dużej mierze zasługa Marka. )
    vs    

W miniony piątek - XL Catlin świętował pierwsze w sezonie zwycięstwo i co prawda ich rywal Auto Truck - grał przez całe 40 minut jednego mniej, to jednak 6:0 w przypadku drużyny, która wygrywa bardzo rzadko i z reguły nieznacznie - nie jest złym rezultatem. Może on również ponieść ekipę Łukasza Sochańskiego do odnoszenia kolejnych triumfów. Teraz XLC "stanie w szranki" z debiuantem - Pasibusem, który w przeciwieństwie do swojego najbliższego przeciwnika - ma zamiar awansować w tym sezonie do drugiej ligi i zrobi wszystko w tym kierunku. "Włoskie Pastuchy" przez to, że ostatnio ulegli Impelowi - mają zaledwie trzy oczka przewagi nad Caltlinem i w razie ewentualnej porażki, zostaną przez niego przegonieni. Czy tak się stanie? Czy raczej zawodnicy Bartłomieja Kądziołki wyciągną wnioski z poprzedniej potyczki i ponownie wskoczą na ścieżkę zwycięstw?

Spotkanie XL Catlin z Pasibusem zapowiadało się jednostronnie, bo przecież pierwsi walczą o to, aby nie zakończyć sezonu w strefie zaznaczonej kolorem czerwonym, drudzy natomiast liczą na awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Na dodatek team Łukasza Sochańskiego grać musiał bez zmian i nie wróżyło to niczego dobrego. Trzeba było jednak liczyć na nieprzewidywalność piłki nożnej, w której przecież nie ma rzeczy niemożliwych. 
Pierwsza połowa należała dość niespodziewanie do Catlina, który nie zamierzał się bronić i dopóki miał siły, starał raz po raz nękać przeciwnika. Niestety zarówno u "białych", jak i u "zielonych" największym mankamentem była niedokładność i nieskuteczność. Z tego też powodu kibice nie mogli delektować się grą swoich idoli, a godna uwagi była praktycznie jedna, jedyna akcja, którą stowrzyło sobie XLC. Około piętnastej minuty przed szansą na gola stanął Bartłomiej Branicki, ale piłkę po jego uderzeniu w kierunku pustej bramki, w ostatniej chwili ofiarną interwencją wybił Łukasz Chomik. Do przerwy nic już wielkiego się nie wydarzyło i mieliśmy remis - 0:0.

W drugiej odsłonie role się odwróciły i to Pasibus coraz śmiejej zaczał dochodzić do głosu, wykorzystując coraz to większe zmęczenie grającego bez zmian Catlina. Nic z tej przewagi nie wynikało i co prawda trochę pracy między słupkami własnej bramki miał Marek Woźny, ale spisywał się w środowy wieczór bez zarzutu. W 24 minucie w końcu mogliśmy odnotować coś w protokole, ale nie była to bramka, a żółta kartka dla Macieja Pajdy za faul na jednym z rywali. Gry w przewadze Catlin nie wykorzystał, a kilka minut później mógł zostać za to skarcony. W minucie trzydziestej przed wyborną szansą na złotego gola stanął Michał Sokół, ale w sytuacji sam na sam z Woźnym, przeniósł futbolówkę wysoko nad poprzeczką! W końcowej fazie meczu mimo optycznej przewagi "Włoskich Pastuchów" gola już nie zobaczyliśmy i obie strony musiały pogodzić się z podziałem punktów.  

Kolejny mecz w trzeciej lidze i kolejny remis, ale tym razem bezbramkowy. W spotkaniu tym emocji było jak na lekarstwo, ale nie można odmówić zespołom ambicji i walki o każdy centymetr boiska. Podział punktów bardziej cieszyć powinien XL Catlin, który przecież całe spotkanie grał bez zmian. Pasibus z kolei znowu traci punkty i oddala się od awansu do drugiej ligi. Kolejny mecz XL Catlin to pojedynek z Bectonem Dickinsonem. FC Pasibus natomiast "skrzyżuje rękawice" ze Stowarzyszeniem Odra-Niemen.

 

autor: Michał Pondel
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: m.pondel@wrocbal.pl


Zawodnik meczu:

Marek Woźny (XL Catlin)