tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Wielka Niewiadoma 12 +46 31
2 . FC Spec 12 +36 29
3 . Industrial Solutions Group 12 +9 24
4 . Tomtex 12 +11 23
5 . Old Blue Angels 12 -8 21
6 . M-Power 12 +2 19
7 . Szpilmacherzy 12 +12 18
8 . Brat Albert 12 +9 17
9 . BNY Mellon 12 -1 17
10 . FC Budowlanka 12 -13 15
11 . Cloud FC 12 -29 9
12 . Victoria Wrocław 12 -37 -1
13 . SolidGrowth Finance 12 -37 -2
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
31.05 godz. 19:55, Skwierzyńska, Sedzia: Adam Rynkowski
M-Power
Brat Albert
1 : 2
( 1 : 1 )
Skład: Witkowski, Asaad, Szmigiel, Soberka, Burda, Duda, Sośnicki, Duda, Tomczyk
Skład: Gudra, Karczewski, Rozwadowski, Biel, Gudra, Bocian, Banaś, Sowa, Tatarzyński
8' Marcin Burda
17' Mateusz Witkowski
25' Mateusz Witkowski
16' Mateusz Gudra (Rzut karny)
Zawodnik meczu: Nażad Asaad (Precyzjnym podaniem do Marcina Witkowskiego zaliczył kluczową asystę w tym spotkaniu. Co najmniej dwukrotnie jeszcze wyprowadzał swoich zawodników na dogodne pozycje i był ciągle aktywny w ofensywie.)
    vs    

Nie takie miejsca po połowie sezonu wymarzyli sobie gracze Brata Alberta i M-Power'a. Jedni i drudzy mają dwa punkty przewagi nad strefą spadkową (odpowiednio po siedem oczek), ale podopieczni Macieja Gudry rozegrali jeden mecz mniej. W bezpośrednim pojedynku emocji zabraknąć nie powinno i wiele zależy od tego w jakim składzie zjawią się te drużyny przy Skwierzyńskiej. Jeżeli zobaczymy w akcji Damiana Karczewskiego, Marka Koniecznego, Mateusza Gudrę, Nażada Assada, Annę Bocian czy Jacka Kocura - to będziemy świadkami niespotykanego widowiska! Drużyna Mateusza Witkowskiego co prawda dysponuje trzecią najbardziej bramkostrzelną ofensywą w pierwszej lidze, ale broni lepiej zaledwie od Cloud FC. BA pod tym względem wygląda zdecydowanie lepiej. Co prawda 14 goli zdobytych to nie jest fenomenalny rezultat, aczkolwiek 12 bramek straconych - to niezły wyczyn. Kto zatem tutaj zwycięży i nie tylko oddali się od strefy spadkowej, ale przede wszystkim włączy się jeszcze do walki o najwyższe cele? Odpowiedzi na te i inne pytania poznamy niebawem!

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
2' Mateusz Gudra strzałem z prawego skrzydła postraszył obronę M-Power. Zabrakło jednak do szczęścia "tylko" 1,53 m, a tak piłka odkręcała się od lewego słupka bramki Ireneusza Szmigiela.
5' Dawid Sowa zagrał w pole karne do Karola Banasia, ten uruchomił ułańską fantazję i chciał z pięki odegrać piłkę zwrotną, ale jegp finezyjne zagranie spaliło na panewce.
6' Patryk Rozwadowski huknął z dystansu pod poprzeczkę, ale w środek bramki, dzięki czemu Szmigiel zdołał wypiąstkować groźne uderzenie pomocnika Brata Alberta.
8' (0-1) M-Power z pierwszą klarowną sytuacją i od razu z golem. Podopieczni Mateusza Witkowskiego nie marnują amunicji. Marcin Budra strzałem zza pola karnego pokonuje Annę Bocian ku ucieszy swoich kibiców przywiewających dziś czarne barwy swojego ukochanego klubu.
11' Kontratak M-Power zakończon niecelnym strzałem Roberta Sośnickiego, po którym piłka płakała lecąc obok bramki Bocian.
13' Na boisku mamy klincz, żadna z ekip nie może osiągnąć wyraźnej przewagi w środkowej strefie boiska. Brat Albert próbuje, a M-Power się muruje. A koordynator pięknie rymuje.
15' Po tym jak w telewizji wrocbal.tv wspominaliśmy najlepsze lata gry Tomka Hajty (komentującego gościnnie to spotkanie) w niemieckiej Bundeslidze oraz jego przemycanie papierosów z Polski do zachodnich sąsiadów, bramkarz M-Power powalił w polu karnym napastnika Brata Alberta i arbiter tego spotkania nie ma żadnych wątpliwości dyktując rzut karny!
16' (1-1) Do "jedenastki" podszedł Mateusz Gudra i pewnym strzałem w lewy róg po ziemii doprowadza do wyrównania!
17' Kapitan M-Power pochwalił się rozjemcy tego meczu swoją znajomością wymarłego języka, czyli łaciny. Adam Rynkowski jednak nie był chyba do końca zadowolony z jego lingiwstycznych popisów i ukarał zawodnika żółtym kartonikiem.
18' M-Power wciąż nie mogą pogodzić się z decyzją sędziego odnośnie rzutu karnego i zamiast grać w piłkę uprawiają licytację z arbitrem.
19' Nażad Asaad dograł na skrzydło do Wojciecha Tomczyka, a ten technicznym strzałem próbował pokonać goalkeepera rywali. Na chęciach się jednak skończyło.
20' Koniec pierwszej połowy
20' Początek drugiej odsłony to strzal do statystyk Rozwodowskiego, który z własnej połowy strzelał w kierunku śwityni Figlarza. Brakło długości 3 łokci do sukcesu.
22' Kapitalna szansa M-Power! Sośnicki w zamieszaniu podbramkowym decyduje się na zaskakujący strzał z półobrotu w stylu Bruce Lee karate mistrz i piłka odbija się od wewnętrznej części słupak, ale nie znajduje drogi do bramki. Na trybunach Vincente de Skwirzyńska wciąż słychać jęk zawodu kibiców.
24' Marcin Soberka znalazł się w polu karnym i nawet oddał strzał. Problem w tym, że nie trafił czysto w piłkę, co znacznie ułatwiło interwencje Bocian.
25' (1-2) M-Power znów na prowadzeniu za sprawą trafienia swojego kapitana- Mateusza Witkowskiego, który pakuje piłkę z najbliższej odległości po podaniu Asaada. Perfekcyjnie wykonany kontratak "czarnych", którzy udokumentowali swoją przewagę w drugiej odsłonie.
28' Albert próbuje sforsować mur przeciwnika, ale ich szturm kończy się przeważnie w okolicach pola karnego przeciwnika. Mecz znacznie nam się wyostrzył, zawodnicy z każdą upływającą minutą posługują się niezawodną w takich sytuacjach łaciną. A kibice podopiecznych Macieja Gudry nerwowo spoglądają w zegarek.
31' Rozwodowski dość pochopnie fauluje przy lini bocznej NAŻADA i zawodnicy Brata Alberta będą po raz pierwszy tego wieczoru grali w osłabieniu.
34' Albert desperacko walczy o wyszarpanie remisu. Rozwodowski podciągnął z piłką pare metrów w okolice 16 metra i zdecydował się na strzał. Bez fajerwerków,
36' Asaad tzw. "kiwką Ronaldinho" uwolnił się spod opieki Mateusza Gudry i zagrał dokładną piłkę w pole karne do wbiegającego Sośnickiego. To byłby gol, gdyby pomocnik M-Power trafił czysto w piłkę!
37' Dominik Duda strzałem w prawy róg zmusił do wysiłku Annę Bocian, która wytarła pot z czoła. Jej interwencja daje jednak jeszcze nadzieje na uratowanie remisu. Czy starczy czasu?
39' Soberka zza pola karnego posyła pocisk, który wyłapuje w zębach tzw. "w koszyczku" Bocian.
40' Koniec spotkania
 
W starciu obu drużyn zagrożonych spadkiem do niższej ligi to podopieczni Mateusza Witkowskiego zachowali więcej zimnej krwi i za sprawą złotego trafieni ich kapitana wywalczyli cenny komplet punktów, które pozwoli im przynajmniej na moment oddalić się od zagrożonej strefy. Brat Albert wciąż w tabeli jest na ostatniej bezpiecznej pozycji, ale ma o jeden mecz rozegrany mniej niż sąsiadujący w nim w tabeli Cloud FC. Podopiecznych Macieja Gudry w następnej kolejce czeka arcyważny mecz o 6 punktów z będącymi o jedną lokatę wyżej zespołem Szpilmacherzy, a M-Power powalczy o zwycięstwo z Tomtexem.


autor: Sir Bartosz Tęsiorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: tesiorinho@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

NAŻAD ASAAD (M-Power)