tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . CSWIiCH 11 +27 33
2 . FC AmRest 11 +14 23
3 . JaCierpieDole FC 11 +20 22
4 . Astech 11 +12 20
5 . Capgemini 11 +9 20
6 . FC Velicante Wrocław 11 +9 20
7 . RedKnee 11 +0 11
8 . KEA FC 11 -7 11
9 . Brak Sponsora 11 -13 11
10 . Zawsze Ostatni 11 -4 8
11 . Awan-Bud Wrocław 11 -33 3
12 . Czarny Byk 11 -34 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
10.04 godz. 19:10, Kuźniki, Sedzia: Andrzej Malec
KEA FC
FC Velicante Wrocław
7 : 0
( 4 : 0 )
Skład: Pilarczyk, Skiba, Dębik, Więckowski, Węckowski, Pawłowski, Ślusarczyk, Szafrański, Markowski, Jóźwiak, Galan, Malec
Skład: Wilkiewicz, Kuś, Wieczorek, Dudzik, Wieczorek, Kuźniewski, Rył, Jagła, Irski, Liss, Paduchowicz, Borowiec
11' Dawid Dębik
3' Piotr Rył
5' Marcin Borowiec
13' Wojciech Wieczorek (Rzut karny)
18' Krzysztof Malec (Gol samobójczy)
29' Piotr Rył
32' Maciej Wilkiewicz
39' Marcin Borowiec
Zawodnik meczu: Marcin Borowiec (Całkiem niezły debiut w barwach pasów. Marcin robił sporo zamieszania, dwa razy wpisywał się na listę strzelców, a raz zanotował asystę klepką przyczyniając się do zdobycia swojaka przez Malca.)
    vs    

Biorąc pod uwagę to co wydarzyło się w pierwszej kolejce jako faworyta tego starcia można wytypować ekipę FC Velicante Wrocław. Pasy w pięć minut odwróciły losy skazanego na porażkę spotkania z Astechem i z wyniku 0:2 zrobiły 3:2. Do tego w Wojtka Wieczorka na chwilę wstąpił Zlatan Ibrahimovic, ku zdziwieniu pokonanego w ekwilibrystyczny sposób Kamila Zięciny i wszystkich obecnych tego dnia na Sarbinowskiej (pewnie także osób mających przyjemność oglądać skrót). KEA natomiast zaliczyła falstart i została wysoko pokonana przez JaCierpieDole. Spadkowicz raczej ostatniego miejsca w tabeli zajmować w dalszym ciągu nie ma zamiaru, Velicante z kolei pewnie chciałoby przynajmniej podtrzymać obecną lokatę (czwartym miejscem nie pogardziłby nawet Arsenal Londyn). Wróży nam to tylko i wyłącznie ciekawy pojedynek. Czy we wróżeniu jesteśmy równie dobrzy jak znany z EZO TV Wróżbita Maciej przekonamy się za 40 minut.

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
2' - Adrian Jagła tak zakręcił obrońcami Drukarzy, że mogło im zawirować w głowie, później jednak "zgubił oczy", a w konsekwencji tego stracił piłkę, która wyszła na aut.
3' - (1:0) Piotr Rył wygrał casting na wykonawcę rzutu wolnego na własnej połowie. Długie zagranie w pole karne poszło na bramkę a nie do któregoś z kolegów (może obrońca Pasów jednak miał zamiar strzelać, a nie centrować?) i wleciało za kołnierz Dawidowi Dębikowi, który rękami próbował jeszcze wybić futbolówkę.
4' - W identyczny sposób (tyle ze z gry, a nie ze stałego fragmentu) piłkę w siatce mógł umieścić Rafał Pilarczyk. Ostatecznie futbolówka przeleciała nad poprzeczką.
5' - (2:0) Arek Irski zagrał do Marcina Borowca, a ten płaskim strzałem wpakował piłkę do bramki przy samym słupeczku.
7' - Ostro się zrobiło na linii Wojciech Wieczorek - Andrzej Malec. Koniec końców jednak wszytko rozeszło się po kościach i kartki za dyskusje nie obejrzeliśmy.
12' - (3:0) Czerwona kartka dla bramkarza KEA za faul na graczu Velicante i karny dla Pasów. Do piłki podchodzi Wojtek Wieczorem i pewnym strzalem podwyższa na 3:0. Sytuacja Drukarzy wygląda coraz dramatyczniej, a upłynęło zaledwie 720 sekund od pierwszego gwizdka.
15' - Paweł Dudzik z dystansu, piłkę bez trudu łapie nowy "golkiper" Drukarzy - po czerwonej kartce dla Dębika między słupki wskoczył Grzegorz Pawłowski.
17' - Akcja KEA FC, Krzysztof Malec głowa zgrywa piłkę do Adriana Markowskiego, ten jednak do niej nie dopada i kolejną szansę na honorowe trafienie można spisać na straty.
18' - (4:0) Klepa Velicante i mamy piłkę w siatce! A wszystko dlatego, że z Pasami poklepał sobie w najlepsze Krzysztof Malec, który zostaje pechowym autorem bramki samobójczej. Koledzy z ławki idą z pocieszeniem "Ale chociaż na youtubie będziesz!" (Nie chcemy martwić Krzysztofa, ale chyba nawet na YT się nie załapie - Łukasza Czuchraja i jego kamery próżno wypatrywać na Sarbinowskiej). Asystę przy golu zapisujemy Marcinowi Borowcowi.
20' - Piłkę z linii bramkowej wybija Rafał Pilarczyk, gdyby nie jego interwencja na przerwę zeszłaby z pięcioma golami "w plecy".
20' Koniec pierwszej połowy
21' - Rajd Pilarczyka, ostra wrzutka z końcowej linii boiska i futbolówka w rękach golkipera Velicante.
23' - Łukasz Galan zagrał idealną długą piłkę do Adriana Markowskiego, ten uderzył z pierwszej i posłał ją nad bramką. Nie klei się dzisiaj gra ekipie Drukarzy.
25' - Piłka po płaskim strzale Łukasza Galana wylatuje obok słupka.
25' - Wojtek Wieczorek łapie się za głowę. Nic dziwnego, nie wypada marnować takich ładnych podań. Zamiast gola możemy jedynie odnotować strzał w słupek.
27' - Grzesiu Skiba z dystansu, Kuś łapie to bez problemów.
27' - Kolejny strzał Wojtka Wieczorka, nogami interweniuje Grzegorz Pawłowski.
29' - (5:0) Na uderzenie z własnej połowy zdecydował się Piotrek Rył i była to decyzja słuszna - Grzegorz Pawłowski próbował coś tam machać nogami, ale na nic się to zdało. Mamy gola numer pięć dla Velicante.
32' - (6:0) Strzał Irskiego dobił jeszcze Maciej Wilkiewicz. KEA na kolanach.
38' - Andrzej Malec pokazuje korzyść, na bramkę KEA pędzi Tomek Borowiec, tym razem jednak nogi Pawłowskiego okazują się całkiem dobrym narzędziem do zatrzymania tego strzału.
39' - (7:0) Zgłasza nam się zero siedem. Piłkę w siatce strzałem po długim umieszcza Marcin Borowiec.
40' Koniec spotkania
 
Wróżenie lepiej zostawmy Cyganom i Wróżbicie Maciejowi z EZO TV. Emocji za wiele dzisiaj nie doświadczyliśmy, pojedynek nie był również porywająco ciekawy. KEA pokazała się z bardzo słabej strony i w pełni zasłużenie  została rozgromiona przez Velicante (po stronie Drukarzy można odnotować jedynie swojaka i czerwoną kartkę). Pasy obejmują prowadzenie w Segunda Division i w następnej kolejce o utrzymanie tego stanu rzeczy powalczą z Czarnym Bykiem. KEA FC jest najczerwieńszą z latarni na Kuźnikach i po dwóch spotkaniach dorobiła się już nienajlepiej rokującego na przyszłość bilansu -12. Zespół Krzysztofa Olejnika ma czas do 26 kwietnia na wyciągnięcie wniosków - dopiero wtedy Drukarze ponownie wybiegną na murawę boiska przy ul. Sarbinowskiej, by zmierzyć się także z Czarnym Bykiem.


autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Marcin Borowiec (FC Velicante)