tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Parker ESSC Fulanito 11 +29 29
2 . Piorun Zaodrze 11 +20 27
3 . KP Ogrodomania 11 +14 20
4 . Leroy Merlin Wrocław 11 +10 19
5 . Azzurrobianco 11 +9 18
6 . 3M 11 +7 18
7 . Rycerze Ni 11 +0 13
8 . Wolves Wrocław 11 -3 13
9 . Za Bezpieczny Weekend 11 -9 10
10 . Virtual Team 11 -11 10
11 . F.C. Nakacu 11 -25 9
12 . HRI24.pl 11 -41 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
06.06 godz. 18:20, Kuźniki, Sedzia: Damian Nowak
Wolves Wrocław
Parker ESSC Fulanito
4 : 1
( 0 : 0 )
Skład: Siwko, Warowy, Wolniewicz, Piasecki, Wróblewski, Olszewski, Skolimowski, Tęsiorowski, Marzec
Skład: Gawłowski, Zając, Czarnecki, Śliżewski, Stasiak, Polski, Jaworski, Gwit
29' Bartosz Tęsiorowski
28' Piotr Zając
28' Piotr Zając
32' Lech Gwit
37' Artur Polski
Zawodnik meczu: Piotr Zając (W 28 minucie dwukrotnie trafił do bramki Przemka Siwko. Jego gole okazały się bezcenne w starciu z nieobliczalnym przeciwnikiem. Taki napastnik to skarb.)
    vs    

Ostatnią kolejkę do bardziej udanych zaliczą na pewno gracze Wolves Wrocław. Wilki przyczyniły się do śmierci wielu kuponów (uczcijmy je minutą ciszy) i ku zaskoczeniu wszystkich wygrały z liderującym Azzurrobianco (wszystko przez Kubę Pelweckiego, który zaprenumerował Słowo Sportowe i musiał zrobić wszystko, żeby jego nazwisko pojawiło się w prasie). Fulanito natomiast mimo usilnych starań nie zdołało pokonać Pioruna Zaodrze i choć wynik widniejący w najnowszym SS (proszę nie mieć tu żadnych negatywnych germańskich skojarzeń) sugerować mógłby boiskową nudę - było 0:0 - to nudy tej absolutnie na murawie nie było, o czym świadczy cały ogrom kolorowych kartoników i tytuł MVP dla kipera Pioruna - Przemka Spadło. Nudy raczej i tym razem nie wróżymy - Pelwecki w końcu znów zrobi wszystko, żeby zaistnieć na łamach prasy, a podobne cele ma Piotrek Zając z Fulanito, który walczy o koronę króla strzelców. Czy napastnikowi Szachownic uda się zniwelować straty do będących przed nim w klasyfikacji najlepszych snajperów Bartka Naliwajko i Michała Jasioka? Czy Kuba Pelwecki oprawi w ramkę kolejny numer Słowa Sportowego? Czy Fulanito zrobi krok w stronę mistrzostwa? Czy może Wilki po raz kolejny namieszają w czołówce i pokrzyżują plany kolejnemu przeciwnikowi? Więcej pytań niż odpowiedzi, a ten arcyciekawie zapowiadający się mecz dopiero jutro! Nie ujrzymy w nim na pewno Krzysia Waleszczyńskiego, który dobił do trzech żółtych kartek co przekłada się na jeden mecz odpoczynku.

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
1' Obie eikipy zaczynają spotkanie przy strugach deszczu. Dla Wilków to żadna nowość, ponieważ w poprzedniej kolejce przy angielskiej pogodzie potrafili utrzeć nos ówczesnemu liderowi rozgrywek- Azzurobianco.
3' Piotr Zając wykorzystał niezdecydowanie obrońców Wolves Wrocław i pognał w kierunku bramki Przemka Siwko. Goalkeeper, który urodą może konkurować z samym Andrzejem Warowym, skrócił maksymalnie kąt i napastnik Fulanito trafił tylko w boczny słupek.
6' Pogoda i delikatnie zroszona murawa przy Estadio de Sarbinowska wyraźnie utrudnia grę obu drużynom. Wolves schowani na własnej połowie wyczekują przeciwnika, by zadać zabójczy kontratak znany w całej środkowej Europie.
8' Andrzej Warowy bez pardonu wyprzedził jednego z rywali i po obozie treningowym w jednym z wrocławskich pubów, w którym znane jest zamiłowanie i POCIĄG do złocistych trunkó szybciutko chciał odegrać piłkę do Łukasza Skolimowskiego, lecz zrobił to minimalnie niedokładnie. W przeciwnym wypadku pomocnik Wilków oraz jego serdeczny druh byłby w dobrej sytuacji do strzelenia gola.
11' Łukasz Wróblewski myślał chyba jeszcze o minionym weekendzie, który spędził z jedną ze swoich fanek, po czym stracił piłkę i ta wylądowała pod nogami Zająca, który strzelił pod poprzeczkę, ale Siwko wyciągnął futbolówkę serdecznym palcem. Brawo Ty!
14' Skolimowski indywidualnie (co nie jest niczym nowym) próbuje wkręcić w ziemię dwóch, trzech rywali, ale przy okazji już czwartemu obrońcy nie daje rady
16' Wróblewski strzał zza pola karnego. Niecelnie, ale ożywił przynajmniej część fanatycznej grupy "Wiltusińscy hultaje", którzy zapropsowali ten ofensywny zryw.
20' Koniec pierwszej połowy
23' Zając w przeciągu dwóch minut miał dwie dogodne okazje do zobycia bramki, ale jak na razie strzela ślepakami. Raz jego uderzenie z bliska wylądowało w bocznej siatce, a raz musiał uznać wyższość Przemka "Gigi" Siwko.
25' Warowy do Skolimowskiego i dwóch zawodników znających się jak łyse konie z czarnego kota inicjują akcję ofensywną Wilków. Strzał tego ostatniego jednak broni pewnie Rafał Gawłowski.
28' (1-0) Szachownice otwierają wynik tego spotkania! Za sprawą Piotra Zająca, który odnalazł skuteczność i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Mateusz Jankowski miał duży udział przy tym golu, ponieważ zablokował bramkarza Wilków, przez co ten w ostatniej chwili parował piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego jednego z zawodników Fulanito. Piłka trafiła ostatecznie pod nogi Zająca, a resztę histori już znacie.
28' (2-0) Napastnik Szachownic rozstrzelał się w ekspresowym tempie. Wilki wznawiają grę ze środka boiska i po chwili futbolówkę traci Skolimowski, który wdał się w drybling. Szybko kontratak Fulanito zakończył pewnym strzałem przy lewym słupku Zając!
29' (2-1) Rozwiązał nam się worek z bramkami. Skolimowski zrehabillitował się za poprzednią sytuację i w pojedynkę ograł dwóch rywali na skrzydle, a następnie wypatrzył w polu karnym znanego i lubianego Tęsiorinho. Napastnik Wolves strzałem w górny prawy róg pokonuje Rafała Gawłowskiego. Piłka jeszcze po drodze minimalnie rykoszetem odbiła się od jednego z defensorów przeciwnika.
30' Szkoda, że Państwo tego nie widzą. Fanatycy Wolves "Wilczusińcy hultaje" odpalili flary i zdzierają gardła na część jednego z najbardziej zasłużonych zawodników w historii klubu, który dał nadzieję na dogonienie przeciwnika.
32' (3-1) Wrzuta w pole karne Wilków, piłka po drodze prześliznęła się po głowie Janowskiego, a Siwko nie zdołał jej złapać, lecz jedynie wypiąstkować przed siebie. Na jego nieszczęście dopadł do niej Lech Gwit, który ubiegł defensywę Watahy i z bliskiej odległości daje znów dwubramkowe prowadzenie swojej drużynie.
35' Wolniewicz dopadł do bezpańskiej piłki i złożył się idealnie do strzału. Piłka miała w sobie moc i precyzję, ale Gawłowski popisał się świetnym refleksem broniąc strzał obrońcy Wilków.
37' (4-1) Artur Polski dostaje idealną wrzutkę z rzutu rożnego i strzałem w prawy róg nie daje żadnych szans Siwko.
39' W jednej z ostatnich akcji spotkania Skolimowski związał krawatem dwóch obrońców i wystawił piłkę do niepilnowanego Dominika Olszewskiego, który w ekwilibrystyczny sposób chciał pokonać goalkeepera gości, ale ułańska fantazja przegrała z brutalną rzeczywistością i fubolówka o metr minęła prawy słupek bramki Fulanito.
40' Koniec spotkania
 
Podopieczni Dominika Olszewskiego do dzisiejszego starcia nie przegrali meczu z ekipą znajdującą się w strefie awansu (remis z Piorunem i zwycięstwo z Azzurobianco). Pierwsza połowa była wyrównana i żadna z drużyn nie mogła wygrać batalii o środek pola, a angielska pogoda nie sprzyjała na grę klepką, co  "kochają" szczególnie zawodnicy Wilków. Długo nie mógł odblokować się Piotr Zając, ale jak już to zrobił, to nie było czego zbierać i nawet bramka Bartosza Tęsiorowskiego nie zachwiała ani na moment pewności siebie Szachownic, którzy wciąż mają szanse na wygranie ligi. W następnej kolejce Parker ESCC Fulanito zmierzy się z Za Bezpieczny Weekend (drużyną desperacko broniącą się przed spadkiem), a Wilki rozegrają swój ostatni mecz w tej rundzie z Leroy Merlin Wrocław.

autor: Bartosz Tęsiorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: tesiorinho@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Piotr Zając (PARKER ESSC FULANITO)