tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . FC Zbieranina 11 +16 25
2 . FC Velicante Wrocław 11 +13 23
3 . FC Pivosze 11 +9 21
4 . Zawsze Ostatni 11 +10 20
5 . Fulanito ft. Burger Ltd 11 +8 18
6 . Astech 11 +11 15
7 . Kuehne+Nagel Bielany 11 -5 15
8 . Capgemini 11 -1 14
9 . Auto Truck 11 -2 14
10 . Azzurrobianco 11 -1 10
11 . Brak Sponsora 11 -25 8
12 . Hoist Finance 11 -33 1
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
10.04 godz. 19:20, Kuźniki, Sedzia: Adrian Miedziński
Brak Sponsora
FC Pivosze
1 : 2
( 1 : 1 )
Skład: Rosołowicz, Gorazdowski, Głuszek, Kaziura, Resel, Hajdasz, Czarny, Michalak
Skład: Girulski, Przybysławski, Kozaczuk, Rojek, Rzepczyński, Kot, Sitek, Dembowski, Pietkiewicz
15' Krzysztof Kaziura
31' Michał Hajdasz
16' Andrzej Rojek
Zawodnik meczu: Michał Hajdasz (Aktywny przez całe spotkanie. Swój dobry występ zakończył zdobywając zwycięską bramkę. )
    vs    

Bez punktów i bez gola w obecnej edycji pozostają Brak Sponsora i FC Pivosze. Obie te ekipy na start rozgrywek zanotowały minimalne porażki. Teraz, któraś z nich może się przełamać. Stawka jest duża - zapewnienie sobie spokojnego utrzymania. Kto przegra w tym spotkaniu, na pewno się od tego celu oddali.

Praktycznie cały mecz pomiędzy drugoligowcami był bardzo wyrównany. Pierwsze minuty były bardzo chaotyczne - dużo biegania, dużo walki o pozycje i niecelne zagrania. Na dogodną okazję musieliśmy czekać 6 minut, a wykrowali ją sobie Pivosze. Krzysztof Rzepczyński dostal piłkę na pole karne i oddał niesygnalizowany strzał, który instynktownie obronił Rafał Resel. Trzy minuty potem mieliśmy pierwszą groźną sytuację Braku Sponsora. Oko w oko z Markiem Kotem stanął Paweł Gorazdowski, ale bramkarz w porę wygarnął mu piłkę spod nóg. Może spotkanie to nie było toczone w zawrotnym tempie, to jednak mieliśmy wymianę ciosów. Najpierw technicznie na bramkę strzelał Robert Michalak, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po chwili fatalnie z bliska skiksował Rzepczyński i zamiast w bramkę - to uderzył koło słupka. W 15 minucie świetną okazję na objęcie prowadzenia miał zespół Bartosza Rosołowicza. Krzysztof Kaziura wyszedł sam na sam z Markiem Kotem i po raz kolejny świetnie interweniował bramkarz. Po chwili jednak nie miał już tyle szczęścia - jego wyrzut ręką był zbyt krótki i padł łupem Kaziury, który bez zastanowienia oddał strzał na bramkę i zaskoczył tym samym golkipera Pivoszów. Długo na odpowiedź czekać nie trzeba było. Idealną piłką obsłużony został Andrzej Rojek. Npastnik gospodarzy znalazł się w sytuacji jeden na jeden z Rafałem Reselem i nie dał mu żadnych szans. W końcówce jeszcze po razie mogły obie drużyny wpisać się na listę strzelców. Najpierw Michał Hajdasz dostał piłkę za pleców obrońców i widząc wychodzącego bramkarza - próbował go przelobować - niestety ta sztuka mu się nie udała. Po chwili powinien być gol dla teamu Pawła Chrzana.

Druga odsłona również była bardzo wyrównana, ale dogodnych sytuacji mieliśmy w niej o wiele mniej. Mieliśmy zatem dużo boiskowej walki i niedokładnej gry - jednym słowem na remis. Na szczęśćie mimo upływu minut - żadna z ekip nie chciała zostawać minimalistą i ciągle dążyła do celu - zdobycia 3 punktów. W 31 minucie szczęście uśmiechnęło się do Braku Sponsora. Michał Hajdasz przechwycił piłkę przed polem karnym i wyszedł sam na sam z Markiem Kotem. Dwukrotnie lepszy z takich syutacji w tym meczu okazywał się golkiper, ale nie tym razem. Michał uderzył pewnie i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Ostatnie minuty do lepsza gra Pivoszów, którzy mobilizowani głośnymi okrzykami przez swojego bramkarza - nie potrafili nic zrobić. Zbyt długo zwlekali z oddaniem strzału, a kiedy już strzelali to bardzo niecelnie. 5 minut przed końcem najbliżej szczęścia, czyli doprowadzenia do remisu był Robert Girulski, który uderzył w słupek! Do końca nic już się groźnego nie wydarzyło i trzy punkty powędrowały na konto "Czerwonych".

Istny mecz na remis, ale to jednak Brak Sponsora miał więcej szczęścia i w kluczowym momencie zadał decydujący cios. Pivosze ciągle pozostają bez punktów w tym sezonie, a taki stan rzeczy będą chcieli zmienić za tydzień - grając z Capgemini. Zespół Bartosza Rosołowicza zaś "skrzyżuje rękawice" z liderem - FC Zbieranina.

Zawodnik meczu :

Michał Hajdasz (Brak Sponsora)

autor: Michał Pondel
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: m.pondel@wrocbal.pl
Legenda:
- Gol; - Przerwa w grze; - żółta kartka; - czerwona kartka; - druga żółta kartka;
- kontuzja; - znacząca zmiana; - czas dla drużyny/przerwa w grze.