tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Boty 11 +32 26
2 . Inss-Pol 11 +44 25
3 . KS Znajomi Sędziego 11 +33 25
4 . Old Blue Angels 11 +8 22
5 . Team Warka Wrocław 11 +20 18
6 . Astech 11 +10 18
7 . Visionica Team 11 +5 18
8 . Fulanito 11 +0 16
9 . Inter WFC 11 -15 9
10 . Brak Sponsora 11 -28 6
11 . Rewelacja Sezonu 11 -44 4
12 . Czarny Byk 11 -65 1
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
05.04 godz. 19:05, Kuźniki, Sedzia: Adrian Miedziński
Boty
Astech
2 : 6
( 1 : 1 )
Skład: Szultk, Ronczkowski, Wykrent, Kozakiewicz, Kubiak, Młynarczyk, Mingin, Wójcik, Toms
Skład: Darmochwał, Guziejewski, Guziejewski, Masztalerz, Murdzek, Świerk, Jański, Czarnowski, Sobolewski
10' Rafał Mingin
24' Michał Wykrent
28' Michał Wykrent
33' Piotr Młynarczyk
34' Rafał Mingin
37' Rafał Mingin
4' Mateusz Świerk
30' Rafał Mingin (Gol samobójczy)
Zawodnik meczu: Rafał Mingin (Pomimo "swojaka", Rafał był jednym z głównych ojców sukcesu Botów. Mecz zakończył z hattrickiem na koncie.)
W poprzednim sezonie faworytem spotkania był Astech i to właśnie Astech zszedł z pola walki z trzema punktami. W tym sezonie również faworytem była drużyna Roberta Puchały ale wynik był już zupełnie inny.
Borykający się z problemami kadrowymi Astech musiał skorzystać z usług głębokiej rezerwy. Chociaż byli to wartościowi gracze to zabrakło tego co najważniejsze... zgrania.

Zgodnie z oczekiwaniami to Astech wyszedł na prowadzenie. Już w 4 minucie drogę do bramki Mateuszowi Świerkowi otworzył Marcin Murdzek. "Świerku" popędził lewą stroną boiska i płaskim strzałem pokonał Ronczkowskiego.

Boty z każdą, kolejną minutą zaczeły przejmować inicjatywę na boisku, w 10 minucie do wyrównania doprowadził Rafał Mingin, który wykorzystał nieporozumienie w obronie Astech-u.

Dość słaba dla oka pierwsza połowa meczu zakończyła się remisem 1:1. Po zmianie stron zaczęło robić się ciekawiej, w 24 minucie po podaniu Tomsa, Kubę Masztalerza przelobował Michał Wykrent. Bramkarz Astech-u przy tej akcji mógł zachować się lepiej. Trzy minuty później Masztalerz zrechabilitował się za wpuszczoną bramkę interwencją po strzale Kozakiewicza.

W 28 minucie Wykrent po raz drugi wpakował piłkę do siatki Masztalerza, wykorzystując niefrasobliwość obrońców Astech-u. Aleksander Darmochwał próbował zagrać piłkę wzdłuż bramki a ta padła łupem Wykrenta.

Nadzieję na lepszy wynik ekipie Roberta Puchały dał... Rafał Mingin, który po strzale Artura Sobolewskiego wpakował piłkę do własnej bramki. Radość ze zdobytej bramki trwała zaledwie trzy minuty. Po rzucie wolnym, na 4:2 podwyższył Piotr Młynarczyk.

Bramkarz Astech-u z całą pewnością nie będzie mógł zaliczyć tego meczu do udanych. Tego co zrobił w 34 minucie nie da się opisać słowami, to trzeba było zobaczyć. Po zagraniu piłki z głębi pola przez Mingina do Kozakiewicza, Masztalerz minął się z piłką po ówcześniejszym rzuceniu się na nią i Boty prowadziły już 5:2 !!!

W 37 minucie ekipa Ronczkowskiego dobiła rywala, strzałem po długim rogu hattricka skompletował Mingin. Zwycięstwo Botów zasłużone, Astech by myśleć o awansie z 2 ligi musi zrobić porządek w swoim składzie i mieć pewność, że podstawowi gracze będą regularnie zjawiać się na meczach ligowych. Najbliższą okazją do tego będzie mecz przeciwko drużynie Brak Sponsora. Boty w świetnych nastrojach podejmą ten sam zespół 17 kwietnia.