tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Hectas 9 +6 20
2 . Fizjoterapia Polska - VillaMedica 9 +16 18
3 . Czerwone Diabły 9 +13 18
4 . Żar Tropików 9 +0 15
5 . 40+ 9 +11 14
6 . Partizan Wrocław 9 +1 13
7 . Geostandard Wrocław 9 -4 11
8 . Auto Truck 9 +0 10
9 . Czarny Byk 9 -20 3
10 . Captain Tsubasa Newteam 9 -23 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
27.04 godz. 20:40, Kuźniki, Sedzia: Hubert Kut
Geostandard Wrocław
Fizjoterapia Polska - VillaMedica
3 : 2
( 1 : 1 )
Skład: Adamiszyn, Król, Iwaszkiewicz, Szczurek, Gradowski, Szczurek, Biedziński, Mońko, Szczurek, Gawron
Skład: Rozpędowski, Smolarczyk, Majewski, Nikipiło, Stochalski, Machniak, Godzina, Świsulski, Konewczyński, Dulat, Nikipiło, Marks, Nowak, Kolarz, Witkowski
10' Wojciech Gradowski
31' Krzysztof Szczurek
5' Piotr Nowak
6' Sławomir Godzina
34' Marcin Dulat
37' Marcin Dulat
Zawodnik meczu: Marcin Dulat (Zdobył dwie bramki oraz zaliczył asystę. Przełamał niemoc strzelecką drużyny.)

Fizjoterapia Polska zaskoczyła wszystkich, ekipa Sławomira Godziny już w swoim premierowym sezonie zaciekle walczy o awans do drugiej ligi, dwa zwycięstwa i dwa remisy w czterech meczach to bardzo dobry wynik, pojedynek z Geostandardem  Wrocław praktycznie przesądzi kto będzie walczył o awans. Rozpoczęło się dość ciekawie, szybkie tempo gry sprawił,o że sytuacji było co niemiara, akcje toczyły się raz z jednej strony raz z drugiej, więcej z gry mieli fizjoterapeuci jednak czujny miedzy słupkami Adamiszyn nie dał się zaskoczyć. Bramkarz Geostandardu poległ dopiero w 5 minucie meczu, dokładne podanie Marcina Dulata na gola zamienił Paweł Nowak. W 10 minucie wszystko rozpoczęło się od nowa, ku zaskoczeniu wszystkich do siatki Rozpędowskiego piłkę skierował Wojciech Gradowski. Fizjoterapia Polska mimo, że była zespołem zdecydowanie lepszym męczyła się niesamowicie, ciężko było im skonstruować akcję dającą ponowne prowadzenie, rywale rozbijali ataki przed własnym polem karnym a gdy okazja była stuprocentowa bardzo dobrze bronił Adamiszym. Mimo ciągłych ataków ze strony zespołu Sławomira Godziny nie ujrzeliśmy w pierwszej części żadnej bramki i pierwsza odsłona zakończyła się remisem 1:1. Zmiana stron bardzo mocno podziałała na ekipę Mariusza Szczurka, jego podopieczni dopingowani przez licznie zgromadzoną publiczność ostro walczyli o każdy metr boiska, z biegiem czasu to oni stwarzali bardzo groźne kontry co wzbudzało sporą nerwowość w szeregach zespołu Godziny. W 31 minucie byliśmy świadkami niespodzianki, po jednej z kontr na strzał z dystansu zdecydował się Mariusz Szczurek, piłkę sparował bramkarz, jednak zrobił to tak niefortunnie, że piłka trafiła pod nogi Krzysztofa Szczurka, napastnik nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Po zdobyciu bramki drużyna Geostandardu cofnęła się do defensywy, napór Fizjoterapeutów z minuty na minutę był coraz większy i tylko dobra postawa Adamiszyna w bramce sprawiła, że sensacja wisiała w powietrzu. Niemoc strzelecką swojego zespołu przełamał dopiero w 34 minucie Marcin Dulat, pomocnik wykorzystał błąd obrońców i umieścił piłkę tuż przy dłuższym słupku. Pomocnik Fizjoterapii poszedł za ciosem w 37 minucie, po indywidualnej akcji wprowadził ławkę rezerwowych w stan euforii strzelając w środek bramki. Piąte trafienie w meczu sprawiło, że gra się nieco uspokoiła, zawodnicy Geosandardu nie mieli już pomysłu na kolejne akcje i przegrali minimalnie 2:3. Ekipa Sławomira Godziny po tym zwycięstwie wskoczyła na pozycję wicelidera i stała się jednym z poważnych kandydatów do awansu, Geostandard myśląc o włączeniu się do strefy barażowej nie może już przegrać żadnego meczu. W następnym spotkaniu piłkarze Szczurka zmierzą się z Hectasem, Fizjoterapia w meczu na szczycie zagra z Czerwonymi Diabłami.

autor: Adrian Miedziński