tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Hectas 9 +6 20
2 . Fizjoterapia Polska - VillaMedica 9 +16 18
3 . Czerwone Diabły 9 +13 18
4 . Żar Tropików 9 +0 15
5 . 40+ 9 +11 14
6 . Partizan Wrocław 9 +1 13
7 . Geostandard Wrocław 9 -4 11
8 . Auto Truck 9 +0 10
9 . Czarny Byk 9 -20 3
10 . Captain Tsubasa Newteam 9 -23 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
23.04 godz. 18:35, Kuźniki, Sedzia: Hubert Kut
Hectas
Czerwone Diabły
1 : 1
( 0 : 0 )
Skład: Przybylski, Kulesza, Żal, Walczak, Skowyra, Dudek, Kurek, Hawryluk
Skład: Staśkiewicz, Warwas, Staśkiewicz, Dubiel, Bąk, Węgrzyn, Łutczak, Dybski, Pierzgała, Pondo
13' Piotr Hawryluk
35' Rafał Kulesza
13' Tomasz Staśkiewicz
13' Paweł Pondo
36' Sebastian Staśkiewicz
Zawodnik meczu: Paweł Bąk (Stwarzał największe zagrożenie pod bramką Hectasu. Szkoda, że koledzy nie wykorzystywali jego podań.)

Jak się okazuje mecze w lidze trzeciej nie muszą być nudne, w grupie A od początku sezonu toczy się zacięta walka o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. O prawo gry w barażach wciąż walczy aż sześć zespołów. Pojedynek pomiędzy Hectasem a Czerwonymi Diabłami był kluczowy dla komfortu psychicznego jaki mogł zapewnić sobie zwycięzca tego starcia. Czerwone Diabły przed meczem miały bardzo skuteczną receptę na rywali, przede wszystkim zatrzymać Radosława Dudka, przysłowiowy plaster w postaci obrońcy mającego biegać tylko za Radkiem miał przynieść sukces. Zawody rozpoczęły się dość spokojnie, na boisku byliśmy świadkami piłkarskich szachów, żadna z drużyn nie kwapiła się do ataku, na pierwszą ciekawą akcję czekaliśmy do 7 minuty meczu, najpierw minimalnie bramkę Hectasu przestrzelił Paweł Bąk, a w odpowiedzi wysoko nad poprzeczką twierdzy strzeżonej przez Węgrzyna strzelił Dudek. Wyborną okazję aby umieścić piłkę w siatce zmarnował w 10 minucie Marcin Dybski, będąc metr od bramki trafił tylko w boczną siatkę. Po kilku minutach Diabły mogły wyjść na prowadzenie po dośrodkowaniu Bąka z bocznego sektora boiska, fatalnie z głowy uderzył jednak Łutczak. W końcówce pierwszej połowy gra nieco się zaostrzyła, niefrasobliwość jednych i drugich uspokoił arbiter Kut który w kilka sekund pokazał 3 żółte kartki. Do przerwy bramek nie ujrzeliśmy. Diabły mogły czuć lekki niedosyt bowiem mieli rywala już na widelcu. Druga odsłona meczu była bardzo żywa i dynamiczna, akcje toczyły się po obu stronach boiska, wciąż jednak szwankowała skuteczność. W 32 minucie kolejną okazję zmarnował Paweł Bąk, jego strzał z dystansu pewnie na rzut rożny sparował Krzysztof Przybylski. Gdy wydawało się, że przewaga Diabłów będzie udokumentowana bramką to nieoczekiwanie piłkarze Marcina Walczaka trafili do siatki. W zamieszaniu w polu karnym piłkę w siatce umieścił Rafał Kulesza. Zawodnicy Hectasu z prowadzenia cieszyli się zaledwie sześćdziesiąt sekund, po dobrym prostopadłym podaniu Pawła Pondo stan meczu wyrównał Sebastian Staśkiewicz. Do ostatniej minuty trwałą zacięta walka o ważne trzy oczka, mimo desperackich ataków ze strony Diabłów mecz zakończył się remisem 1:1. Taktyka obrana zastosowana przez ekipę Staśkiewicza przyniosła zamierzony skutek, wprawdzie zawodnicy nie wygrali meczu ale doskonale wyłączyli z gry Radosława Dudka, piłkarz mimo że miał obrońcę przy sobie kilka razy pokazał się z dobrej strony lecz będąc cały czas pod presją rywala nie był wstanie nic wskórać. W następnej konfrontacji Czerwone Diabły w szlagierowym meczu podejmą Auto-Truck, natomiast rywalem Hectas-u będzie Geostandard Wrocław.

autor: Adrian Miedziński