tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Hectas 9 +6 20
2 . Fizjoterapia Polska - VillaMedica 9 +16 18
3 . Czerwone Diabły 9 +13 18
4 . Żar Tropików 9 +0 15
5 . 40+ 9 +11 14
6 . Partizan Wrocław 9 +1 13
7 . Geostandard Wrocław 9 -4 11
8 . Auto Truck 9 +0 10
9 . Czarny Byk 9 -20 3
10 . Captain Tsubasa Newteam 9 -23 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
19.04 godz. 18:20, Kuźniki, Sedzia: Hubert Kut
Captain Tsubasa Newteam
Czerwone Diabły
5 : 2
( 3 : 1 )
Skład: Malkamaki, Labourot, Le, Di Vincenzo, Primante, Lasalandra, Martinez, Koizumi
Skład: Całka, Staśkiewicz, Warwas, Staśkiewicz, Dubiel, Bąk, Węgrzyn, Dybski, Pierzgała, Pondo, Krysiak
4' Adriano Lasalandra
18' Michel Le
30' Adriano Lasalandra
9' Sebastian Staśkiewicz
10' Sebastian Staśkiewicz
13' Krzysztof Krysiak
32' Paweł Bąk
36' Paweł Pondo
Zawodnik meczu: Sebastian Staśkiewicz (Kreował grę zespołu, zdobył dwie, pierwsze bramki.)

Bardzo ważny mecz dla drużyny Czerwonych Diabłów, ostatnie dwa pojedynki zespół nie może zaliczyć do udanych, porażka oraz remis sprawiły, że o awans będzie niezwykle trudno, ścisk jaki panuje w gr. A, trzeciej ligi powoduje, że każdy mecz jest na wagę awansu. Captain jeszcze w tym sezonie nie wygrał ale Michael Le i spółka z gry mogą być zadowoleni, gdyby jeszcze wykrzesali z siebie odrobinę więcej koncentracji byłoby naprawdę dobrze. Zespół w pojedynku z Czerwonymi nie stał na straconej pozycji, odzwierciedleniem tych słów była bramka Adriano Lasalandry w 4 minucie meczu, drużyna niby się starała ale z minuty na minutę opadał z sił, grając gołą siódemką Captain złapał zadyszkę już od 9 minuty, stan meczu wyrównał potężnym strzałem z dystansu Sebastian Staśkiewicz, nie minęło sześćdziesiąt sekund a było już 2:1 dla Czerwonych Diabłów, ponownie na listę strzelców wpisał się Staśkiewicz. Tym razem zawodnik oddał strzał zza pola karnego i piłka wpadła miedzy nogami Juhy Eero Malmamakiego. W 13 minucie meczu Diabły ukąsiły po raz trzeci, tym razem do siatki rywala trafił Krzysztof Krysiak, dla tego zawodnika był to debiut na boiskach przy ulicy Sarbinowskiej, obrońca strzałem z głowy wykończył dobre dośrodkowanie Staśkiewicza. W końcowej fazie pierwszej połowy ponownie do głosu doszli zawodnicy Captaina Tsubasy, w 17 minucie meczu dobrą okazję na zdobycie bramki kontaktowej zmarnowali: kapitan zespołu Michael Le oraz Lasalandra. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Diabłów 3:1. Szersza ławka rezerwowych w tym spotkaniu miała ogromne znaczenie, zawodnicy Captaina Tsubasy w drugiej odsłonie stworzyli zaledwie tylko jedną groźną akcję, z tej sytuacji zespół zdobył bramkę kontaktową, tuż przed polem karnym faulowany został Le, do piłki podszedł Angelo Primante i oddał bardzo silny strzał, piłkę wprawdzie dobił Węgrzyn ale ta spadła prosto pod nogi Lasalandry który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Odpowiedz Diabłów była błyskawiczna, dośrodkowanie z bocznego sektora boiska Pondo na bramkę zamienił Paweł Bąk. W 36 minucie Paweł Pondo ustalił wynik meczu. Ostatecznie Diabły ograły Captaina w stosunku 5:2. Zwycięstwo sprawiło, że piłkarze Staśkiewicza awansowali na pozycję wicelidera, Captain niestety nadal pozostaje bez zwycięstwa, w następnym meczu zespół zmierzy się z Partizanem Wrocław, ekipa Diabłów spróbuje powstrzymać Dudka i jego Hectas.

Fotogaleria z meczu

autor : Adrian Miedziński