tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Hectas 9 +6 20
2 . Fizjoterapia Polska - VillaMedica 9 +16 18
3 . Czerwone Diabły 9 +13 18
4 . Żar Tropików 9 +0 15
5 . 40+ 9 +11 14
6 . Partizan Wrocław 9 +1 13
7 . Geostandard Wrocław 9 -4 11
8 . Auto Truck 9 +0 10
9 . Czarny Byk 9 -20 3
10 . Captain Tsubasa Newteam 9 -23 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
13.04 godz. 18:20, Kuźniki, Sedzia: Andrzej Malec
Czarny Byk
Geostandard Wrocław
4 : 1
( 4 : 0 )
Skład: Wolan, Owczarek, Matura, Krajnik, Wolan, Roszak, Kipigroch, Kaczmarek, Kaczyński, Jurczak
Skład: Papaj, Adamiszyn, Król, Iwaszkiewicz, Kisielewicz, Szczurek, Michalczyk, Gradowski, Szczurek, Szczurek
27' Bartłomiej Kipigroch (Rzut karny)
2' Piotr Szczurek
5' Mariusz Szczurek
11' Piotr Szczurek
15' Krzysztof Szczurek
Zawodnik meczu: Mariusz Szczurek (Wprowadzał spokój w szeregi swojej drużyny, zdobył jedną z czterech bramek.)

Geostandard z meczu na mecz prezentuje się wyśmienicie, drużyna nabiera coraz to większej odwagi i pewności siebie. Pojedynek z ostatnią drużyną trzeciej ligi miał być potwierdzeniem doskonałej formy zawodników. Mecz od początku idealnie ułożył się dla drużyny Piotra Papaja, bramka strzelona już w drugiej minucie ustawiła nieco przebieg spotkania. Gdy po okresie pięciu minut Mariusz Szczurek zdobył drugą bramkę nic nie wskazywało na to, że mogą przegrać ten pojedynek. W 11 minucie było już 3:0, bezradność w obronie Byka z zimną krwią wykorzystał strzelec pierwszej bramki Piotr Szczurek. Nazwisko Szczurek pojawiło się jeszcze w 15 minucie mieczu wynik podwyższył nie Piotr, nie Mariusz a trzeci ze Szczurków występujący w zespole Geostandardu - Krzysztof. Czterobramkowe prowadzenie Geostandardu nie było niespodzianką, zespół zagrał pierwszą cześć bardzo dojrzale, Czarny Byk ograniczył się jedynie do przeszkadzania rywalowi. Druga część była już bardzo wyrówna, wraz z upływem czasu coraz to częściej do głosu dochodzili piłkarze Czarnego Byka, wiedząc że nie wskórają już wiele zagrali na większym luzie. Taki obrót sytuacji sprawił, że przysłowiowy "luz" przerodził się w dogodne sytuacje podbramkowe. Niestety ani Krajnik ani Wolan nie znaleźli sposobu na pokonanie Papaja. Z pomocą przyszedł jednak w 27 minucie arbiter Malec dyktując rzut karny po faulu obrońcy Geostandardu. Skutecznym egzekutorem okazał się Bartłomiej Kipigroch. Do końca meczu Byk miał jeszcze kilka dobrych okazji na zmniejszenie rozmiarów porażki. Geostandard  w drugiej części meczu nie przypomniał zespołu, który grał na początku z wielkim polotem i finezją. W końcówce meczu Mariusz Szczurek mógł powiększyć przewagę lecz jego strzał minimalnie poszybował nad poprzeczką. Ostatecznie debiutant wygrał 4:1 i powoli puka do czołówki trzeciej ligi. W kolejnym meczu zawodnicy Papaja zmierzą się z odradzającym się Żarem Tropików, Czarny Byk poszuka pierwszych punktów w starciu z Fizjoterapią.

autor: Adrian Miedziński