tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . FC Moose 11 +28 28
2 . Castorama Bielany 11 +17 23
3 . Wielka Niewiadoma 11 +12 22
4 . Blitzkrieg Wrocław 11 +7 21
5 . OKS Sokół Wrocław 11 +8 20
6 . FC Zbieranina 11 -14 18
7 . Drink Team 11 +0 17
8 . Kuźniki 11 +4 13
9 . Planiko Football Team 11 -9 9
10 . FC Velicante Wrocław 11 -10 9
11 . Orfin Studio 11 -17 7
12 . Literki 11 -26 2
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
12.04 godz. 20:40, Kuźniki, Sedzia: Hubert Kut
Castorama Bielany
Drink Team
3 : 3
( 2 : 1 )
Skład: Styczeń, Paukszt, Pyzłowski, Miedziński, Wiktorowski, Antoszewski, Szymczak, Masztalerz
Skład: Anioł, Cieplik, Stachowicz, Grzesiczak, Raczak, Kazimierski, Kittner, Spałek, Fornal, Dobrzański, Byczkowski
15' Marcin Wiktorowski
38' Grzegorz Paukszt
40' Aleksander Styczeń
13' Krzysztof Dobrzański
16' Patryk Spałek
25' Roman Kittner
Zawodnik meczu: Grzegorz Paukszt (Przez cały mecz motywował kolegów do ataków, strzelając bramkę kontaktową poderwał cały zespół do walki o przynajmniej 1 punkt.)

Mająca mistrzowskie aspiracje Castorama Bielany, nafaszerowana gwiazdami amatorskiej piłki po raz kolejny zgubiła punkty. Tym razem na ich drodze stanął Drink Team a co ciekawe to właśnie drużyna Adriana Miedzińskiego musiała gonić wynik. Do 13 minuty utrzymywał się bezbramkowy remis, nie było też widać znacznej przewagi żadnej ze stron, W pechowej dla Castoramy minucie na listę strzelców wpisał się Krzysztof Dobrzański, napastnik Drink Team-u wcisnął piłkę pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Jakuba Masztalerza, dla którego ten mecz był debiutem w barwach drużyny z Bielan. Rywal nie poddał się i raz za razem zaczął szturmować bramkę Rafała Anioła. W 15 minucie wrzutką przez całą długość boiska popisał się Grzegorz Paukszt, Wiktorowski skierował piłkę głową do Kamila Pyzłowskiego, ten oddał strzał ale bramkarz Drink Teamu zdołał odbić futbolówkę, niestety na tyle niefortunnie, że ta spadła pod nogi Marcina Wiktorowskiego, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w bramce. Zawodnicy Castoramy z wyrównania cieszyli się zaledwie minutę, Jakub Masztalerz zmuszony był wyjąć piłkę z własnej bramki po strzale Patryka Spałka. Adrian Miedziński i spółka próbowali szybko odrobić jednobramkową stratę lecz niestety strzały Antoszewskiego i Szymczaka oraz rajdy Pyzłowskiego kończyły się fiaskiem. W 5 minucie drugiej poły znów powody do radości mieli zawodnicy Drink Team-u, po błędzie w obronie Castoramy na 3:1 podwyższył Roman Kittner. Do końca meczu pozostało wiele czeasu ale Bielańczycy nie mieli pomysłu na grę. Po raz kolejny przkonaliśmy się, że "nazwiska nie zawsze muszą tworzyć zespół". Brakowało zgrania a brak zaufania do kolegów kończyły się często indywidualnymi akcjami, które były nieskuteczne. Jedynym zawodnikiem, który do końca wierzył, że straty uda się jeszcze odrobić był Grzegorz Paukszt, to właśnie po jego strzale z dystansu w 38 minucie, Rafał Anioł skapitulował po raz drugi tego dnia. Od tej pory Castorama stworzyła zmasowany atak i gdy rozpoczęła się 40 minuta do wyrównania doprowadził Aleksander Styczeń. Na 15 sekund przed końcowym gwizdkiem szalę zwycięstwa na stronę Castoramy mógł przechylić Pyzłowski ale w sytuacji 3 na 1 z Aniołem zdecydował się na strzał i... trafił w słupek. Po chwili sędzia Hubert Kut zakończył zawody. By wciąż myśleć o zwycięstwie Castorama nie może już przegrać żadnego spotkania, ich najbliższym rywalem będzie FC Zbieanina. Drink Team zmierzy się ze słabo spisującym się w tym sezonie Sokołem Wrocław.

Fotogaleria z meczu

autor: Adrian Miedziński