tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Hectas 5 +5 9
2 . Prosiaki 5 -3 8
3 . Fizjoterapia Polska - VillaMedica 5 +4 7
4 . Lex Pistols 5 +0 6
5 . Capgemini 5 -4 5
6 . Czerwone Diabły 5 -2 4
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
04.06 godz. 20:05, Kuźniki, Sedzia: Adrian Miedziński
Prosiaki
Hectas
5 : 0
( 2 : 0 )
Skład: Kroma, Łagożny, Szczygieł, Szatkiewicz, Mróz, Mróz, Żuk, Karpiński
Skład: Przybylski, Kulesza, Żal, Szczerba, Walczak, Skowyra, Muszyński, Golan, Dudek, Hawryluk
3' Radosław Dudek
4' Adam Skowyra
17' Piotr Hawryluk
26' Radosław Dudek
34' Wojciech Muszyński
36' Dawid Mróz (Gol samobójczy)
Zawodnik meczu: Radosław Dudek (Po raz kolejny udowodnił, że jest ważnym ogniwem w ekipie Hectasu, zdobył dwie bramki i kreował grę całego zespołu. )

Tuż przed szlagierowym spotkaniem w trzeciej lidzie okazało się, że jedni i drudzy bez względu na wynik meczu dołączą do grona drugoligowców. Kilkanaście minut wcześniej ekipa Czerwonych Diabłów podzieliła się punktami z Capgemini remisując bezbramkowo. Mecz miał jedynie gatunek mistrzowski, presja związana z awansem odeszła na boczny tor. Od samego początku meczu inicjatywa należała do zawodników Marcina Walczaka, swoją przewagę udokumentowali bramką zdobytą już w 3 minucie meczu, Sebastiana Łagożnego pokonał nie kto inny jak Radosław Dudek. Minutę później było już 2:0, po dobrej akcji Dudka piłkę do siatki skierował Adam Skowyra. Idealny początek spotkania dla Hectasu sprawił, że Prosiaki nie miały pomysłu na dalszą grę. W pewnym momencie zespół Prosiaków walczył ze swoją nieudolnością bowiem raz za razem Karpińskiemu i Mrozowi puszczały nerwy. Wytykanie sobie wzajemnie błędów na pewno nie cementuje lecz przy niekorzystnym wyniku sprawia, że  gra się coraz gorzej. Hectas grał swoje i z minuty na minutę rozkręcał się na dobre, napastnicy niestety mieli rozregulowany celownik i wszystkie strzały były albo niecelne albo padły łupem bramkarza. Mimo dobrych sytuacji ze strony Hectasu do przerwy nie ujrzeliśmy żadnej bramki i piłkarze Walczaka schodzili na przerwę przy prowadzeniu 2:0. Druga połowa niczym szczególnym nie odbiegała od pierwszej części spotkania, wprawdzie atmosfera w ekipie Prosiaków się nieco uspokoiła to w dalszym ciągu brakowało im pomysłu na grę. W 24 minucie bliski pokonania Przybylskiego był Jacek Żuk lecz niestety jego intencje strzeleckie wyczuł bramkarz Hectasu. Jak przysłowie powiada niewykorzystane sytuacje się mszczą i potwierdzeniem tych słów była 26 minuta gdzie Kulesza do spółki z Dudkiem rozmontował obronę Prosiaków a celnym trafieniem popisał się ten drugi. W 34 minucie strzałem zza pola karnego rywali dobił Wojciech Muszyński a przysłowiowy gwóźdź do trumny Prosiaków wbił sam kapitan Dawid Mróz. Pomocnik zanotował trafienie samobójcze. Hectas po 40 minutach meczu rozbił w pył Prosiaków aż 5:0 i zdecydowanie wygrał grupę mistrzowską trzeciej ligi. W swoim ostatnim występie "Pingwiny" zmierzy się  z Capgemini natomiast Prosiaki podejmą Czerwone Diabły.

autor: Adrian Miedziński