tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Hectas 5 +5 9
2 . Prosiaki 5 -3 8
3 . Fizjoterapia Polska - VillaMedica 5 +4 7
4 . Lex Pistols 5 +0 6
5 . Capgemini 5 -4 5
6 . Czerwone Diabły 5 -2 4
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
04.06 godz. 17:50, Kuźniki, Sedzia: Michał Baraniecki
Capgemini
Czerwone Diabły
0 : 0
( 0 : 0 )
Skład: Kapanowski, Kałuża, Piątkowski, Zagórny, Zając, Wachowicz, Nowak, Jakimczyk, Jaz
Skład: Bąk, Dubiel, Całka, Staśkiewicz, Staśkiewicz, Warwas, Węgrzyn, Wisiecki, Dybski, Pondo
Zawodnik meczu: Krzysztof Węgrzyn (Zachował czyste konto, w ostatniej akcji wybronił sytuację sam na sam z Jazem.)

Capgemini i Czerwone diabły w fazie Play-Off rywalizują w "grupie mistrzowskiej", która jako jedyna wypromuje cztery najlepsze zespoły do ligi drugiej. Faworytami tej grupy są Hectas i Prosiaki a o pozostałe dwa miejsca u boku Capgemini i Czerwonych diabłów walczą jeszcze Fizjoterapia Polska - VillaMedica oraz Lex Pistols. Kto ostatecznie zagra w wyższej klasie rozgrywkowej dowiemy się dopiero w ostatnim dniu ligi Wrocbal. Jak na rangę spotkania, widowisko pomiędzy kandydatami było bardzo słabe dla oka, w pierwszej połowie nie wydażyło się nic co mogłoby przykuć uwagę kibica. Nic też dziwnego, że zakończyła się ona bezbramkowym remisem. Pierwsza sytuacja godna odnotowania miała miejsce dopiero w 30 minucie spotkania, strzał Arkadiusza Całki z dużym problemem obronił Mateusz Kapanowski. Minutę później Sebastian Staśkiewicz posłał piłkę minimalnie obok słupka bramki Capgemini. Najdogodniejszą okazję na gola zmarnował w 33 minucie Paweł Pondo, napastnik Czerwonych Diabłów stojąc metr od bramki trafił z główki obok słupka, można to tłumaczyć, że piłka trafiła do niego niespodziewanie po tym jak Kapanowski sparował futbolówkę po mocnym strzale Krystiana Warwasa. Capgemini w niczym nie przypominało drużyny, która wygrywała mecz za meczem w rundzie eliminacyjnej, dopiero w 39 minucie przeprowadzili groźną akcję, po strzale z dystansu Jakmczyka, Łukasz Nowak próbował zmylić bramkarza rywali tuż przed linią bramkową ale w całym zamieszaniu piłka powędrowała obok słupka. W ostatniej akcji meczu Marcin Jaz odebrał futbolówkę Pawłowi Pondo i popędził sam na sam z Węgrzynem, bramkarz Czerwonych Diabłów odpowiednio skrócił kąt i broniąc nogami zarzegnał niebezpieczeństu. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów przy wyniku 0:0. W kolejnym starciu Czerwone Diabły zmierzą się z Prosiakami, najbliższym rywalem Capgemini będzie Hectas.

autor: Marcin Wiktorowski