tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Prezesi 11 +26 28
2 . AWL 11 +28 27
3 . Blitz Wrocław 11 +12 26
4 . Przyjaciele Tifosek 11 +26 25
5 . Dżentelmeni 11 -3 19
6 . Kuchcik Kuźniki 11 +5 17
7 . FC Zbieranina 11 -4 15
8 . Azzurrobianco 11 -12 10
9 . KP Ogrodomania 11 -27 9
10 . PzB 11 -5 8
11 . AWL II 11 -22 4
12 . Moico 11 -24 2
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
24.04 godz. 19:55, Kuźniki, Sedzia: Andrzej Malec
AWL II
Moico
5 : 4
( 0 : 2 )
Skład: Olszewski, Prus, Pochodaj, Zdanowicz, Tomczyszyn, Urbański, Piątek, Gonciarz, Polacki, Witoszek
Skład: Misiewicz, Guźniczak, Janik, Guźniczak, Dobosz, Gul, Sienkiewicz, Sopyło, Polańczyk
4' Michał Urbański
6' Dawid Olszewski
25' Jakub Pochodaj
31' Jakub Pochodaj
32' Jakub Piątek
28' Mateusz Sienkiewicz
35' Michał Guźniczak
36' Marcin Janik
38' Marcin Janik
39' Marcin Janik
40' Paweł Dobosz
Zawodnik meczu: Marcin Janik (Morderca o twarzy dziecka. Swoje groźne oblicze zaprezentował w końcówce, kiedy w 3 minuty załatwił AWL II. Na wyróżnienie zasługuje także Mateusz Sienkiewicz.)
    vs    

Moico i AWL II nie mają w tej edycji szczęścia do zdobywania punktów. Drużyna Pawła Dobosza rozegrała na wiosnę 4 spotkania, drugi team Wojskowych już natomiast pięć meczów i żadna z ekip nie wyniosła z tych starć choćby jednego oczka. Jeśli myśli się o pozostaniu w elicie trzeba się wziąć w końcu do roboty i zacząć łapać punkty zanim będzie za późno. Pod względem ilości strzelonych i straconych bramek oba zespoły wypadają podobnie. Starcie zapowiada się na wyrównane, ale na Estadio de Kuźniki wszystko jest możliwe, nie zdziwimy się więc kiedy jedna z ekip odniesie przekonujące zwycięstwo, tak jak miało to miejsce na jesień (AWL II nawciągał się wtedy tajemniczych saszetek z turboszpinakiem i wygrał aż 5:1).


Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
1' - Tak znane nazwiska w świecie amatorskiej piłki jak Dobosz i Polańczyk muszą na dzień dobry grzać ławę. Dlaczego? Ano dlatego, że Mateusz Sienkiewicz wygrał ostatnio w paczce czipsów zegarek, dzięki czemu na Stadion im. Marcina Wiktorowskiego (zwany także Estadio de Kuźniki) dotarł nawet przed czasem! Za taką postawę miejsce w wyjściowym składzie należy się z bezdyskusyjnie.
1' - Dobosz zaginął chwilowo gdzieś w okolicznych krzakach (nie wnikamy dlaczego). Gdy już wyłonił się z kuźnickiej dżungli od razu zapytał "Jeden zero?". Nie drogi Pawle. Zero zero. Piłka po strzale niemalże z pozycji siedzącej w wykonaniu Janika poleciała tylko obok słupka.
3' - Rywal dopuścił się na Janiku "czystego faulu". Czysty czy nie czysty, Howard Webb ligi osiedlowej (czyli znany i powszechnie lubiany arbiter Andrzej Malec) sięga po gwizdek i Moico dostaje rzut wolny.
4' - (0:1) Do akcji wkracza Dawid "Zola" Olszewski, który zagrywa piłkę do Michała Urbańskiego, a ten kończy tę klepkę pewnym strzałem, którego nie daje rady zatrzymać Zbyszek Guźniczak! AWL II na prowadzeniu!
5' - "Strzał rozpaczy Sienkiewicza. Tak napisz. Strzelał z własnej połowy." - komunikuje Pani koordynator Paweł Dobosz. No Panie Kierowniku, po co te złośliwości? To za to wygryzienie ze składu?
5' - Tajemniczy zawodnik z numerem 66 na koszulce, uderzająco podobny do Zbyszka Guźniczaka, posyła futbolówkę na słupek!
6' - (0:2) Zola rymuje się z gola, pewnie dlatego oglądamy bramkę Olszewskiego. Bardzo ładne uderzenie, piłka odbija się jeszcze od słupka i Guzik za wiele podziałać już nie może.
7' - Sienkiewicz niczym łania podarł sobie prawą flanką, a na koniec żeby zapewnić widzom nieco atrakcji posłał piłkę przez sam środek, prawie napędzając akcję AWL II. Prawie zrobiło jednak różnicę, nic groźnego z tego nie wynikło.
9' - Rzut wolny dla Moico, do piłki podchodzi Sienkiewicz, ale defensywa Wojskowych skutecznie to blokuje.
11' - Janik zdrowo pokręcił wojakami z "awuelki", jego strzał dobrze zatrzymał jednak Gonciarz (nie, nie ten Gonciarz z YouTuba, tylko Piotr Gonciarz - bramkarz AWL II).
12' - "Typowi wojskowi. Na siłę i bez pomyślunku" - słychać głosy z obozu Moico.
13' - Sienkiewicz zamienia się w cukiermistrza i zagrywa ciasteczko do Dobosza, gdyby tamten złapał piłkę to może i coś by z tego było...
14' - Strzał Zdanowicza z dystansu, piłka idzie obok słupka. No cóż, decyzja dobra.
16' - Tomczyszyn poleciał na bramkę Guźniczaka, jakby znów nałykał się saszetek z turboszpinakiem, Guzik zachował jednak zimną krew i obyło się bez gola.
18' - I wtedy wchodzę ja, cały na czarno. A konkretnie wchodzi Kajetan Polacki przyodziany w całkiem gustowny podkoszulek. Nastolatki piszczą z zachwytu na widok gracza AWL II. Prosto z siłowni Pan wpadł na Estadio, Panie Kajetanie? Gola "Kajtkowi z gymu" mimo starań nie udaje się jednak strzelić, nadal mamy dwubramkowe prowadzenie Wojskowych.
19' - Sienkiewicz znów zaczyna swoje popisy. Klateczka, podanko, no gdyby jeszcze koledzy coś z tego wyczarowali. Misiewicz jednak zapomniał dziś różdżki (zamiast niej do torby naładował leków na przeziębienie), może dlatego gola kontaktowego dla Moico nie oglądamy.
20' Koniec pierwszej połowy.
21' - Ponownie daje o sobie znać "Kajtek z gymu", okazja na gola była całkiem niezła, strzał w sumie też niczego sobie (mocny i płaski), zabrakło jedynie odrobimy precyzji. Nic nie szkodzi, nastolatki i tak dalej piszczą.
23' - "Gramy dziewczyny!" - zniecierpliwił się na ławce Paweł Dobosz.
24' - Janik zagrywa do tajemniczego gracza z numerem 66, uderzająco podobnego do Zbigniewa Guźniczaka (może to sam Zbyszek?). Cała akcja kończy się jednak tylko rzutem rożnym.
25' - Kajtek z siłki marnuje stuprocentową okazję - powinniśmy wklepywać do statystyk gola Polackiego, a tymczasem możemy odnotować jedynie niecelne uderzenie, bo piłka przelatuje nad poprzeczką.
25' - (0:3) Nie wiemy czy Kuba Pochodaj dostał jakiegoś ataku, czy to taki tik nerwowy, czy po prostu taka ciekawa cieszynka. Wiemy natomiast napewno, że mamy już trzybramkowe prowadzenie AWL II, po uderzeniu z pola karnego autorstwa Pochodaja!
26' - Sienkiewicz z wolnego, skutecznie broni to Gonciarz.
27' - "Dobry pomysł ale skuteczność słaba" - po raz kolejny słyszy od kolegów w dniu dzisiejszym Kamil Zdanowicz. "To jest k**** jakaś tragedia" - pojawiają się też mocniejsze głosy.
28' - (1:3) Nawet zepsuty zegarek dwa razy na dobę pokazuje dobrą godzinę. Raz na rok to i garbaty się wyprostuje. Raz na jakiś czas się nawet coś od Sienkiewicza odbije i wpadnie do siatki. Nie no, żartuję - to była naprawdę świetna bramka! Mateusz pokonuje Gonciarza wykorzystując podanie od Pawła Dobosza i przewaga AWL II topnieje do dwóch goli!
31' - "Dziewięćjeden - dwadzieściadwa - trzynaście" - komunikuje nasz ulubiony Howard Webb ligi osiedlowej. I było dokładnie tak jak zrelacjonował Andrzej Malec - Tomczyszyn podał do Urbańskiego, ten do Pochodaja, a Kuba po raz drugi wpisał się na listę strzelców!
32' - Żółty kartonik za faul ogląda Kuba Piątek.
33' - Sienkiewicz schodzi na ławkę. Nie może być. Możemy prosić autograf?
35' - Strzał Urbańskiego, poszło jednak w sam środek i nie miał z tym problemów Zbyszek Guźniczak.
35' - Znów Urbański na tapecie, znów górą Guzik.
35' - Żółtym kartonikiem ukarany zostaje grający z numerem 66 tajemniczy zawodnik uderzająco podobny do Zbigniewa Guźniczaka. A może to sam Zbychu dostał tę kartkę?
36' - (2:4) Technik magik maszynista. Murarz tynkarz akrobata. No dobra, po prostu Mateusz Sienkiewicz. Gracz Moico kiwnął 15 rywali, potem sędziego, w międzyczasie założył sito dwóm kretom kręcącym się po murawie, okiwał nawet sam siebie, a później wywalił piłkę na prawo, komentując swoje zagranie przy użyciu łacińskich zwrotów. Po co to marudzenie, przecież centra do Janika była pierwsza klasa. No i cyk - brameczka, Janik takich piłek nie zwykł marnować!
38' - (3:4) Dobosz zagrywa do Janika, a że ten jest w gazie to mamy już 3:4 i robi się coraz nerwowiej w końcówce tego pojedynku! Czy "awuelka" dowiezie wynik do końca? Zostały zaledwie dwie minuty!
39' - (4:4) No i mamy remis! Ktoś zadziwiająco podobny do Zbyszka Guźniczaka zagrał piłkę do Janika, a ten nie miał litości dla rywala i posłał piłkę do siatki po raz trzeci w tym starciu!
40' - Poprzeczka, kilka strzałów, młyn jak cholera, a gola numer pięć dla Moico nie ma. AWL II miało sporo szczęścia!
40' - Szalę zwycięstwa na korzyść AWL II mógł przechylić Piątek, ale że dziś wtorek to nie pykło. Od końcówego gwizdka dzielą nas już tylko sekundy!
40' - (5:4) Coś niesamowitego! Znów daje o sobie znać ktoś wyjątkowo podobny do Zbyszka Guźniczaka, a na wyśmienite podanie od tej tajemniczej persony załapuje się Paweł Dobosz! Kiero Moico uderza, piłka trzepocze w siatce, a Howard Webb ligi osiedlowej gwiżdże w swój magiczny gwizdek po raz ostatni!
40' Koniec spotkania

Można przegrać wygrany mecz? Można. Nie wiecie jak? Zapytajcie AWL II. "Jak do tego doszło nie wiem" - śpiewał Zenek Martyniuk i ten cytat pasuje tu idealnie. Do teraz zachodzimy w głowę jak Wojskowi mogli to tak koncertowo spartolić. Moico za rę remontadę należą się ogromne brawa, końcówka tego meczu nadaje się na scenariusz filmu. Zespół Pawła Dobosza wygrywa pierwsze spotkanie w tym sezonie, jednak nadal pozostaje w strefie spadkowej, podobnie jak posiadające zerowy dorobek AWL II. W następnej kolejce czekają nas pojedynki Moico z Dżentelmenami (8 maja) i AWL II z Azzurrobianco (5 maja).


autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Marcin Janik (Moico)