tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Blitz Wrocław 11 +24 28
2 . Prezesi 11 +25 23
3 . WSOWL 11 +23 20
4 . Moico 11 +9 20
5 . Skleptech 11 -3 19
6 . Przyjaciele Tifosek 11 +6 18
7 . Kuchcik Kuźniki 11 +3 15
8 . WSOWL II 11 -6 15
9 . Złoty Lew 11 -9 10
10 . Klueh 11 -21 6
11 . Wratislavia-Bio 11 -22 5
12 . FC Zbieranina 11 -29 5
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
14.04 godz. 19:00, Kuźniki, Sedzia: Adam Rynkowski
Przyjaciele Tifosek
Wratislavia-Bio
2 : 7
( 2 : 0 )
Skład: Żmudziński, Perucki, Natalli, Parossa, Padiasek, Sycz, Skalski, Zabłocki, Tkacz, Targoni
Skład: Pacholski, Konkel, Kondratowicz, Brona, Wrzesień, Hnatkiewicz, Wysoczański
26' Radosław Sycz
29' Mateusz Tkacz
33' Krzysztof Natalli
36' Radosław Parossa
38' Sylwester Skalski
39' Radosław Parossa
40' Sylwester Skalski
9' Mirosław Konkel
13' Adrian Kondratowicz
38' Mirosław Konkel
Zawodnik meczu: Radosław Parossa (Parossa dał sygnał do natarcia i za sprawą jego dwóch asyst, Przyjaciele mogli cieszyć się z remontady. Później sam wziął się za strzelanie zdobywając dublet i pogrążając Wratislavię-Bio. Na wyróźnienie zasługuje również strzelec 1 gola - Mateusz Tkacz.)
    vs    

Ani beniaminek pod wodzą Piotrka Piecha, ani Przyjaciele Tifosek na kolana w pierwszej kolejce nas nie powalili. Los jednak nie był dla nich zbyt łaskawy na dzień dobry - maszyna losująca Marcina Wiktorowskiego odpowiedzialna za układanie terminarza w pierwszej kolejce wylosowała Wratislavii mistrzów XVII edycji - Skleptech, a ekipie Żmudzińskich wicemistrzów - WSOWL. Zerowy dorobek punktowy po pierwszej serii gier nie jest więc żadną sensacją. Mimo to dobrze by było trochę ten stan rzeczy zmienić. Bukmacherzy najmniej płacą za bramki Hnatkiewicza i Kondratowicza z Bio oraz Bojarskiego z Tifosek. Czy słusznie?

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
2' W drugiej minucie mamy ostrzegawczy strzał Radosława Parossa. Bramkarz Wratislavii nie musi jeszcze interweniować, ponieważ w ostatniej chwili wyręcza go jego obrońca- Paweł Pacholski.
4' Uderzenie Mirosława Konkela ma w sobie ogrom siły. Na tyle dużo, że piłla ląduje w urokliwych krzakach znajdujących się nieopodal jeszcze bardziej urokliwego boiska na Estadio de Sarbinowska.
6' Sylwester Skalski ma 100% szansę, właściwie to wróć, 120% okazję na zdobycie gola. Trafia jednak nieczysto w piłkę i koniec końców wyszedł z akcji jeden wielki klops.
9' (1-0) Konkel zdobywa przepiękną bramkę w samo okienko! Tym razem oprócz siły, nie zapomniał o precyzji i mamy prawdziwe golazo!
9' Błąd nowego bramkarza Wratislavi, który zamiast z ręki wznawia grę nogami. Sędzia dyktuje rzut wolny pośredni. Tifoski, a dokładnie Maciej Padiasek oddaje strzał, który jednak odbija się od szczelnie ustawionego muru obronego. Przeciwnik natychmiast przejmuje piłkę i szybko organizuje się do kontry,która ostatecznie kończy się strzałem Pacholskiego. Zbyt lekkim jednak, by pokonać starego wrocbalowego wyjadacza- Jacka Żmudzińskiego.
12' Konkel w pierwszych minutach gry napędza ataki swojej drużyny. Jego kolejne uderzenie tym razem minimalnie mija prawy słupek.
13' (2-0) Adrian Kondratowicz podwyższa wynik! Co za początek podopiecznych Piotra Piecha. Rzut wolny z lewej strony boiska dla Wratislavii. Piłkę dośrodkowuje Konkel do zupełnie niekrytego Kondratowicza, a napastnik nie ma żadnych problemów, by umieścić piłkę z główki do bramki.
14' Konkel celuje chyba w gracza meczu. Zagrywa prostopadłe podanie do Jakuba Hnatkiewicza, ale przegrywa sytuację sam na sam ze Żmudzińskim, który chroni swoją drużynę przed utratą trzeciego gola. Manuel Neuer byłby dumny.
16' W końcu do głosu dochodzą Tifoski. Piękn tiki taka w wykonaniu podpiecznych Żmudzińskiego. Najpierw Padiasek gubi obrońcę, którego miał na plecach i mknie jak szalony pod pole karne przeciwnika, tam zagrywa prostopadłą piłkę do Krzysztofa Natalii, a ten odegrywa ją jeszcze do lepiej ustawionego Mateusza Tkacza. Napastnik "Przyjaciół" przegrywa jednak bezpośredni pojedynek z Wojciechowskim.
17' Hnatkiewicz zamiast zagrywać do Kondratowicza decyduje się na strzał zza szesnastki, który wyłapuje Żmdziński. Kondratowicz jest wyraźnie niepocieszony takim zakończeniem akcji i pyt się kolegi z drużyny "Dlaczego tak?!", na to Hnatkiewicz odpowiada: "Bo tak". Proste pytanie, i jeszcze błyskotliwsza odpowiedź.
19' Parossa nie ma na razie szczęścia do wykończenia akcji. Przegrywa drugi pojedynek z Wojciechowskim.
20' Koniec pierwszej połowy
22' Mariusz Wrzesień posyła petardę po koźle z 25 metrów i 34 centymetrów. Strzał bardzo ładny technicznie, ale zabrakło większej precyzji i wynik wciąż jest bez zmian.
23' Parossa vs Wojciechowski odcinek nr 3. Efekt taki sam jak przy pierwszych dwóch próboach piłkarza Przyjaciół.
23' Hnatkiewicz przerzuca efektownie piłkę nad obrońcą Tifosek i staje oko w oko z bramkarzem, którego chce przelobować. Jednak nie takie sytuacje bronił w swojej wspaniałej karierze Żmudziński i dzięki jego ogarnięciu nie mamy kolejnej bramki dla Wratislavii.
26' (1-2) Mamy kontaktowego gola dla Przyjaciół. Radosław Sycz zdobywa bramkę na raty, ale dla jego kolegów z drużyny liczy się przede wszystkim nie styl, a to, co jest w sieci.
27' Tifoski marnują po profesorsku kontrę. Padiasek znów pognał pod pole karne rywala zagrywając futbolówkę do Parossa, ale pomocnik Przyjaciół niedokładnie zagrał do lepiej ustawionego Skalskiego, który miałby przed sobą już tylko bramkę. Z trybun słychać tylko jęki zawodów fantyków Tifosek.
29' Parossa wykłada jak na tacy piłkę do Skalskiego, a ten mając tylko przed sobą bramkę uderza zbyt lekko i w ostatniej chwili z interwencją zdążył Wojciechowski. Ależ zmarnowna szansa na wyrównanie. Z obozu Tifosek słychć słowa, o ile dobrze usłyszeliśmy "Kurka mać". W końcu mamy już klimat świąt.
29' (2-2) Jak mawia klasyk co się odwlecze, to nie uciecze. Przyjciele doprowadzają w końcu do remisu za sprawą trafienia Tkacza, który oddał precyzyjny strzał po ziemi z prawej strony.
33' (2-3) Remontada stała się faktem.! Parossa posyła diagonalne podanie do Natalii, a pomocnik Tifosek kątem oka zauważył, że Wojciechowski opuścił minimlnie swoją świątynię i z główki lobuje golkipera rywali wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie.
35' Parossa posyła kolejne podanie do Skalskiego, ale jego kolega z drużyny ma dziś problemy z wykończeniem akcji. Tym razem piłka niechybnie wpadłaby do siatki, gdyby nie ogarnięcie Konkela, który wybija ją z linii bramkowej.
37' (2-4) Skalski zdał sobie sprawę, że skoro nie idzie mu strzelanie goli, to może przysłuży się drużynie w inny sposób. Napstnik Przyjaciól zagrywa dokładnie do niepilnowanego Parossa, który w końcu pokonuje Wojciechowskiego. Na twarzy Radosława widać wyraźną ulgę.
38' Konkel przerywa groźną kontrę rywala, ale za to przewinienie sędzia Adam Rynkowski zmuszony jest pokazać mu żółty kartonik i sytuacja podpiecznych Piotra Piecha robi się bardzo nieciekawa.
38' (2-5) Przyjaciele szybko wykorzystują grę w przewadze! Po zespołowej akcji Tkacz zagrywa po ziemi mocną piłkę z lewej strony, którą trącił Pacholski i pewnie mielibyśmy bramkę samobójczą, ale w ostatniej chwili wślizgiem piłkę dobija jeszcze Skalski, który ewidentnie połasił się na bramkę.
39' (2-6) Kibice Wratislavii załamują ręce. Ich drużyna jest teraz wyraźnie w rozsypce i otrzymuje szósty cios! Tkacz posyła kolejne podadnie, a jego adresatem jest Parossa, który zdobywa dublet.
40' (2-7) Skalski marnował dzisiaj setki, ale tego podania od Padiaseka nie dało się zmarnować i napastnik Przyjaciół również kończy zawody z dwoma trafieniami!
40' Koniec spotkania

Pierwsza połowa nie zapowiadała tak wysokiego wyniku. Podpieczni Piotra Piecha dość sensacyjnie prowadzili po bramkach Konkela i Kondratowicza. Wynik 2-0 utrzymywał się do przerwy, lecz wtedy kapitan drużyny Jacek Żmudziński rozrysował swoim podopiecznym kilka prostych założeń taktycznych jakie stosował Pan Jacek Gmoch w czasach trenowania Apoelu Nikozja. Oczywiście nikt nie rozumiał czego wymaga od swoich zawodników ich kapitan, co dało wspaniały efekt w postaci aż 7 bramke po przerwie! Tifosek skupiło się na grze i pomimo początkowych problemów w drugiej odsłonie, to później już zdominowli boiskowe wydarzenia zgarniając zasłużenie pierwszy komplet oczek w obecnych rozgrywkach. Wratislavia-Bio doznaje drugiej porażki i w kolejnym starciu z FC Zbieraniną muszą zacząć punktować, by nie drżeć później o utrzymanie.


autor: Bartosz Tęsiorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: organizator@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Radosław Parossa (Przyjaciele Tifosek)