tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Blitz Wrocław 11 +24 28
2 . Prezesi 11 +25 23
3 . WSOWL 11 +23 20
4 . Moico 11 +9 20
5 . Skleptech 11 -3 19
6 . Przyjaciele Tifosek 11 +6 18
7 . Kuchcik Kuźniki 11 +3 15
8 . WSOWL II 11 -6 15
9 . Złoty Lew 11 -9 10
10 . Klueh 11 -21 6
11 . Wratislavia-Bio 11 -22 5
12 . FC Zbieranina 11 -29 5
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
14.04 godz. 19:50, Kuźniki, Sedzia: Adam Rynkowski
Klueh
Prezesi
6 : 1
( 3 : 0 )
Skład: Siwik, Kalisz, Padziński, Deryło, Siwik, Kolanowski, Olszewski
Skład: Paukszt, Brzoza, Zembaty, Karpiński, Dzietczyk, Smok, Worożański, Rudziński, Skowroński
38' Amadeusz Siwik
40' Michał Padziński
10' Sebastian Rudziński
13' Bartłomiej Karpiński
18' Grzegorz Paukszt
23' Karol Smok
30' Bartłomiej Karpiński
36' Wojciech Zembaty
Zawodnik meczu: Bartłomiej Karpiński (Jego bramka na 2-0 zapewniła cenny spokój w poczynanich Prezesów, którzy poszli za ciosem i rozklepali obronę Pinginów. Poza tym do dubletu dołożył asystę, co ułatwia nam decyzję, że to właśnie on powinien otrzymać tytuł zawodnika meczu.)
    vs    

W piątek (i to Wielki Piątek) czeka nas pierwszy w historii pojedynek pomiędzy Prezesami, a Klueh. Niby pierwszy, a jednak nie pierwszy - pewnie większość osób śledzących Wrocbal zdążyła się już zorientować, że pod tą tajemniczą nazwą kryje się dobrze wszystkim znany Hectas. We wrześniu ubiegłego roku jako zwycięzcy murawę opuszczali gracze Marcina Żala - Pingwiny wygrały z Prezesami 5:3. Po pierwszej kolejce XVIII edycji lepiej prezentuje się team Maćka Smoka - Prezesi zajmują trzecie miejsce w tabeli, co jest sporą zasługą bramkostrzelnego obrońcy (zimą często wcielającego się w rolę pół piłkarza-pół asysty) wrocbalowego Petera Croucha - czyli w skrócie Grzegorza Paukszta. Klueh jest dopiero ósmy (pewnie byłoby lepiej, gdyby na treningu ćwiczone były rzuty karne). Ze stawianiem gotówki na któryś z teamów lepiej być ostrożnym - wbrew pozorom faworyta ciężko wskazać i w piątek (zwłaszcza ten przedświąteczny) losy pojedynku na Estadio de Sarbinowska mogą się potoczyć różnie.

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
2' Karol Smok strzela mocno i piłka pewnie sprawiłaby problemy Armandowi Siwikowi, lecz na nieszczęście pomocnika Prezesów, a szczęście Klueh, w tor lotu piłki wbiegł jego kolega z drużyny- Rafał Dzietczyk i piłka poszybowła obok prawego słupka.
5' Marcin Kolanowski dopada do bezpańskiej piłki i uderza ją po koźle minimalnie pudłując.
7' Smok z dystansu i z najwyższym trudem na rzut roźny paruje futbolówkę golkiper Klueh.
9' Łukasz Skowroński trafiony w nogi bez piłki i słychać donośne"Auł, auł!". Sędzia na to "Faul, faul" i Prezesi otrzymują rzut wolny z dobrej pozycji. Smok omija mur obronny, ale jego strzał bez problemu broni Siwik.
11' (1-0) Sebastian Rudziński jak przystało na rasowego snajpera precyzyjnym uderzeniem w lewy dolny róg bramki otwiera wynik meczu. Ludze na trybunch bawią, tańczą się!
11' Prezesi w natarciu. Strzał Karpińskiego wybija z linii bramkowej Michał Padziński.
12' Doskonała szansa dla Prezesów na podwyższenie wyniku. Rzut wolny wykonuje Grzegorz Paukszt. Jego mocne uderzenie paruje Siwik, furbolówka wpada jeszcze pod nogi Wojciecha Zembatego, który jednak przegrywa pojedynek z kiperem Klueh.
13' (2-0) Rudziński z lewej strony posyła penetrującą piłkę do Bartłomieja Karpińskiego, a pomocnik Prezesów po chwili unosi pięść w geście radości.
16' Klueh w końcu ze składnie przeprowadzoną akcją. Trio Amadeusz Siwik, Kolanowski i Marek Olszewski rozklepało defensywę Prezesów, ale strzał kapitana Pingwinów wybronił Piotr Worożański, który był mało zatrudniany w pierwszej połowie i do tego momentu w spokoju mógł na smartphonie przeglądać nowe wiadomości związane z Wrocbalem.
17' Karpiński zawędrował w pole karne i ostatecznie zostaje zatrzymany przez defensywę Pingiwnów. Jednak obrona Klueh zapomniała, że trzeba to robić przepisowo i mamy rzut karny!
17' (3-0) Paukszt podchodzi do jedenastki i strzela mocno, lecz w środek. Siwik paruje piłkę jednak ta znów jest pod nogami Paukszta i obrońca Prezesów na raty zdobywa gola.
20, Pingiwny, jak ich bramkarz, chyba myślami byli już na przerwie, bo Siwik zapuścił się daleko od własnego pola karnego i o mały włos nie został przelobowany przez Paukszta.
20' Koniec pierwszej połowy
21' Amadeusz Siwik zagrywa piękną piłkę na nos, a właściwe na głowę Marcina Kalisza, który już zastanawiał się jaką cieszynkę zaprezentowć po zdobytym golu, lecz piękną NEUERNADĄ popisał się Worożański ratując swój zespół przed stratą gola.
22' "Ja cię Jezu!"- słychać słowa wypowiedziane przez Kolanowskiego po jego strzale z woleja w aut. Nawet na boisku czuć już klimat świąt.
23' (4-0) Smok niepilnowany otrzymuje piłkę w polu karnym po podaniu Rudzińskiego. Pomocnik Prezesów ma czas by przyjąć futbolówkę, poczytać jeden rozdział z książki Pana Jerzego Engela "Futbol na tak" i w dodatku precyzyjnym strzałem podwyższyć wynik spotkania.
24' Rzut karny dla Pingwinów! Amadeusz Siwik podcina piłkę nad bramkarzem i sam zostaje podcięty. Adam Rynkowsi nie ma najmniejszych wątpliwośći i wskazuje na "wapno". Do piłki podchodzi kapitan Klueh.
24' Ależ pudło! Olszewski uderza w stylu zawodników z NFL. A myśleliście, że nie można strzelić z karnego zza ogrodzenie? Można.
24' Po tym uderzeniu słychać tylko kilka słów nawiązujących do najstarszego zawodu na świecie.
27' Rudziński odzyskuje piłkę na środku pola i gna jak szalony pod pole karne rywala. Udaje mu się minąć bramkarza i już witał się z gąską, lecz w ostatniej chwili Siwik rzucił mu się pod nogi wygarniając koniuszkami palców piłkę. Wielkie brawa dla kipera Klueh za walkę do końca!
28' Intensywność słowa nawiązującego do "pani o lekkich obyczajach" wzrasta z każdą minutą. Dobrze, że nie oglądają nas już dzieci.
30' (5-0) Smok obsłużył idealnie Karpińskiego, a ten strzela swojego drugiego gola. Prezesi mają manitę.
32' Klueh nie rezygnuje ze zdobycia honorowego gola. Kalisz objechał defensywę rywala, ale jego strzał ląduje na słupku.
33' Kalisz w kolejnej akcji sprawdził Worożańskiego i golkiper Prezesów znów jest górą. W tej akcji musiał jeszcze poradzić sobie przy dobitce Olszewskiego. Chapeau bas!
36' (6-0) Zembaty ma także swoje trafienie. Pomocnik Prezesów kończy zespołową akcję Rudzińskiego i Smoka, którzy rozklepali obrońców Pingiwnów.
37' Karpiński przed kolejną szansą na gola. Otrzymał doskonałe podanie od Rudzińskiego, ale lepiej niż głową, zdecydowanie gra nogami.
38' (6-1) Mamy honorowego gola dla Klueh. Amadeusz Siwiki rozpoczął akcję Pingiwnów i sam ją wykończył.
40' Prezesi jeszcze w końcówce chcą dobić przeciwnika, ale ich kontrę zatrzymuje Padziński za co otrzymuje zasłużony żółty kartonik. Faul był na pograniczu pola karnego, lecz sędzia przyznaje jedynie rzut wolny, który nie wniósł już nic do wyniku.

40' Koniec spotkania

Drugi mecz w Wielki Piątek i druga goleda. Po raz kolejny jednak do jednej bramki. Prezesi bardzo sumienie zdobyli trzy bramki przed i po przerwie. Największy udział w tak wysokim wyniku miało ofensywne trio (Karpiński, Smok i Rudziński). Pingwiny przespały pierwszą połowę, gdzie dopiero w końcówce przeprowadziły pierwszą składną akcję. Momentem kluczowym dla losów spotkania, który podciął zawodnikom skrzydła, było spektakularne pudło z karnego ich kapitana. Olszewski zamiast natchnąć swoją drużynę do walki, to odebrał im ochotę do walki. Brawa jednak za walkę do ostatnich sekund o zdobycie honorowego gola. W następnej kolejce Prezesi zmierzą się z Kuchcik Kuźniki, a Pingiwny o pierwsze punkty powalczą z Blitz Wrocław.




autor: Bartosz Tęsiorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: organizator@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Bartłomiej Karpiński (Prezesi)