tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . CSWIiCH 11 +27 33
2 . FC AmRest 11 +14 23
3 . JaCierpieDole FC 11 +20 22
4 . Astech 11 +12 20
5 . Capgemini 11 +9 20
6 . FC Velicante Wrocław 11 +9 20
7 . RedKnee 11 +0 11
8 . KEA FC 11 -7 11
9 . Brak Sponsora 11 -13 11
10 . Zawsze Ostatni 11 -4 8
11 . Awan-Bud Wrocław 11 -33 3
12 . Czarny Byk 11 -34 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
26.05 godz. 21:00, Kuźniki, Sedzia: Adam Rynkowski
JaCierpieDole FC
CSWIiCH
5 : 3
( 3 : 2 )
Skład: Wiktorowski, Miedziński, Janowicz, Pondel, Pondel, Baran, Toczek, Pondel, Czuchraj, Lepianka, Leszczyński, Rajczakowski
Skład: Barszczak, Gałecki, Kasperski, Marczak, Mazur, Radomyski, Kowalski, Bąk, Ciepliński, Bałuszyński
2' Piotr Baran
11' Tomasz Pondel
24' Tomasz Pondel
35' Michał Pondel
8' Grzegorz Ciepliński
12' Tomasz Kowalski
14' Paweł Gałecki
26' Tomasz Kowalski
31' Tomasz Kowalski
Zawodnik meczu: Tomasz Kowalski (Zdobywca hat-tricka zgarnął statuetkę MVP. Brawa należą się zwłaszcza za spokojne wykończenie przy trzecim trafieniu. Na wyróżnienie zasłużył Grzegorz Ciepliński, który zakończył zawody z golem i 2 asystami.)
    vs   

Tydzień ósmy w drugiej lidze standardowo zakończony zostanie pojedynkiem JaCierpieDole FC. Do zeszłego piątku team Łukasza Czuchraja był jednym z dwóch niepokonanych drużyn drugoligowych. Był, ale już nie jest, a wszystko za sprawą niezwykle niewygodnego rywala - FC AmRestu, który tradycyjnie urwał punkty JaCierpieDole i wygrał 2:1. Jedyną drużyną która nie zaznała jeszcze goryczy porażki jest ... CSWIiCH. Lider drugiej ligi wygrał wszystkie siedem spotkań i ma przewagę trzech punktów nad drugim Velicante. Zespół Pawła Bąka pewnie kroczy po mistrzowski tytuł, po koronę króla strzelców żwawo podąża natomiast Tomasz Kowalski. Łatwej przeprawy JaCierpieDole mieć nie będzie. Czy graczom Łukasza Czuchraja uda się zatrzymać bramkostrzelnego "Palucha" i jednocześnie znaleźć sposób na przedarcie się przez obronę świetnie dowodzoną przez Zbyszka Marczaka? Żeby się o tym przekonać musimy poczekać niestety aż do piątku.

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
1' JaCierpieDole FC postanowiło zwiększyć swoje szanse w starciu z liderem nie wystawiając w pierwszym składzie uśpionego "egzekutora" Marcina Wiktorowskiego. Czy manerwr taktyczy podopiecznych Łukasza Czuchraja zda egzamin?
2' (0-1) Ależ początek JCD! Goalkeeper CSW źle wykopał futbolówkę, którą trafia pod nogi Piotra Barana, a pomocnik JCD z zmimną krwią wykorzystuje prezent od losu. Jego płaski strzał po ziemii wyprowadza jego ekipę na dość niespodziewane prowadzenie. Szkoda, że nie mogą zobaczyć tego kibice, którzy otrzymali od organizatorów Wrocbala zakaz stadionowy za handel fajkami ukraińskimi i winem "Uśmiech traktorzysty" w trakcie spotkań rozgrywanych przez ich ukochany klub.
5' CSW przekombinowało z rzutem wolnym. Pomysł był, lecz wykonanie godne polskiej ligii. Lider jest wyraźnie zaskoczony agresywnym pressingiem i wolą walki przeciwnika, co przekłada się na małą ilość sytuacji bramkowych w ich wykonaniu.
6' Podopieczni Pawła Bąka powoli dochodzą do siebie wyprowadzając perfekcyjną kontrę. Trzema podaniami, co jest rzadkością, że aż tyle można wymienić podań w rozgrywkach wrocbalowych nie tracąc piłki, wymanewrowali całą obronę przeciwnika i Tomasz Kowalkik miałby już przed sobą pustą bramkę, ale w ostatniej chwili podanie przeciął Jakub Pondel, ostatecznie zażegnając niebezpieczeństwo. Brawo Ty!
8' (1-1) Teraz już bramkarz JCD w żadnym wypadku nie mógł pomóc drużynie. Lider przeprowadził składną dwójkową akcję. Zbigniew Marczak wypatrzył w polu karnym dobrze ustawionego Grzegorza Cieplińskiego, a ten precyzyjnym strzałem doprowadza do remisu.
9' Kowalski zagrał do Łukasza Bałuszyńskiego oczekując od razu na podanie zwrotne. Napastnik CSW jednak połasił się na bramkę, a jego uderzenie zawędrowało wysoko ponad poprzeczkę bramki strzeżonej przez Pondela.
11' (1-2) Kibice przed telewizorami przecierają oczy ze zdumienia. JCD znów na prowadzeniu za sprawą dwójkowej tiki-taki w wykonaniu Marty Toczek i Tomasza Pondela. Pierwsza z nich popisała się dokładnym podaniem, a Tomek tak jak w weekendowych barach przy ladzie, nie zwykł marnować takich "setek".
12' (2-2) Błyskawiczna odpowiedź lider. Dwa podania i trzeba znów było szukać z kompasem obrony JCD, która po raz drugi zostaje pokonana. Podanie Cieplińskiego na bramkę zamienił Kowalski.
14' (3-2) Co za fragment meczu! CSW po raz pierwszy przy światłach Estadio de Sarbinowska wychodzi na prowadzenie. Paweł Gałecki zagrywa do Pawła Bąka, a ten wymienia uprzejmość z obrońcą CSW i z najbliższej odległości zdobywa gola.
16' Adrian Miedziński poklepał z Wiktorowskim przy lini bocznej. Ten drugi efektownym zwodem uwolnił się spod opieki defensora i zagrał do kolegi z drużyny, a ten widząc, że jest w gazie szybciutko odegrał mu futbolówkę w polu karnym. Niestety dla Wiktorowskiego licznik z niezdobytą bramką wciąż bije, ponieważ jego uderzenie zatrzymało się tylko na bocznej siatce.
19' Ciepliński jeszcze przed przerwą mógł podwyższyć wynik dla swojej drużyny, ale dobrą interwencją i refleksem popisał się Jakub Pondel, który pod wpływem adrenaliny zacisnął pięść w geście triumfu. Jego wzrok skierowany był w trybuny, które jednak świecą dziś pustkami.
20' Koniec pierwszej połowy
20' Druga połowa mogła rozpocząć się z przytupem dla podopiecznych Czuchraja. Miedziński chciał zagrał ciasteczko w kierunku Toczek, ale zrobił to minimalnie niedokładnie. Przy lepszej precyzji Marta miałaby przed sobą pustą bramkę, co w jej przypadku, nie zawsze oznacza pewnego gola. Heheheheszki.
22' Pondel broni bramki jak niepodległości. Tym razem z najwyższym trudem broni strzał Wojciecha Kasperskiego.
24' (3-3) JCD nie składa broni. Po wzorowo wyprowadzonej kontrze piłkę w siatce umieszcza niezawodny Tomasz Pondel. Napastnik po dokładnym podaniu od Miedzińskiego uderzyl bez zastanowienia z pierwszej piłki i Barszczak po raz kolejny musi wyciągnąć piłkę z bramki.
26' (4-3) Niezbyt długo cieszyli się z remisu podopieczni Czuchraja. Bałuszyński otrzymał podanie w pole karne i będąc tyłem do bramkarza błyskawicznie się obrócił, a siła jego obrotu zdmuchnęła jednego z defensorów JCD, następnie wypatrzył lepiej ustawionego Kowalskiego, a pomocnik CSW bez najmniejszych problemów zdobywa dublet.
28' Wiktorowski porusza się jak magik na boisku. Jest wszędzie tam, gdzie nie ma piłki, co przy odrobinie szczęścia może pomóc jego drużynie w sprawieniu dzisiaj małej niespodzianki.
31' (5-3) Po zawodach. Kowalski otrzymuje ciasteczko z głębi pola od Pawła Bąka i delikatną podcinką nad bramkarzem kompletuje hat-trucka.
32' Gałecki po krótkim rogu chciał zmieścić piłkę w siatce, ale lekcje Wuefu z podstawówki przydały się w tej sytuacji Pondelowi, który wyciągnął się jak struna i wybronił uderzenie obrońcy CSW.
34' Michał Pondel dosłownie chwilę po tym jak zameldował się na placu gry zostaje napomniany żółtym kartonikiem. Podobno przekomarzał się z rywalem o to kto bardziej docenia pracę arbitra w tym spotkaniu. Sędzia wyczuł podstęp i ukrał obrońcę JCD karą 2 minut.
37' Jaaaaak to nie wpadło? Łapie sie za głowę Wiktorowski, Pondel, Tomek Hajto komentujący ten spektakt dla stacji Wroclabl.TV. Miedzuński przedarł się lewym skrzydłem i zagrał mocną piłkę w kierunku Marty Toczek, która nie trafiła czysto w piłkę mając przed sobą pustą bramkę!
39' Mamy kandydata na pudło kolejki! A może sezonu? Wydawało się, że nikt nie przebije "osiągnięcia" Toczek, ale Kowalski CSW udowodnił, że nic nie jest niemożliwe. Z 0'3 milimetra zamiast pewnie wpakować piłkę do siatki zachował się jak rasowy obrońca i zmarnował 200% szansę na gola!
40' Adam Rynkowsi- arbiter tego spotkania po tym, co zobaczył w ostatnich 3 minutach był w tak wielkim szoku, że postanowił zakończyć zawody.
40' Koniec spotkania

Bukmacherzy przed spotkaniem nie dawali zbyt wielkich szans JaCierpieDole FC, a za jednego postawionego jena na bramkę Marcina Wiktorowskiego można było wygrać rodzinne wakacje all inclusive do Boszkowa zwanego perłą województwa wielkopolskiego. Mimo wszystko JCD postawiło twarde warunki liderowi i dwukrotnie w tym spotkaniu wychodziło na prowadzenie! Pomysłu na grę starczyło jednak tylko do początku drugiej odsłony, bo później to CSW nadawało ton w grze tego starcia. Tomasz Kowalski wraz z kolegami mieli więcej jakości w ofensywie i w momencie, kiedy trzeba było zdobyć bramkę, po prostu to robili odnosząc zasłużone zwycięstwo. W następnej kolejce JCD zmierzy się z Astechem, a lider pojedzie szukać kompletu punktów w pojedynku z KEA FC.

autor: Sir BartoszTęsiorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: tesiorinho@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Tomasz Kowalski  (CSWIich)