tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Parker ESSC Fulanito 11 +29 29
2 . Piorun Zaodrze 11 +20 27
3 . KP Ogrodomania 11 +14 20
4 . Leroy Merlin Wrocław 11 +10 19
5 . Azzurrobianco 11 +9 18
6 . 3M 11 +7 18
7 . Rycerze Ni 11 +0 13
8 . Wolves Wrocław 11 -3 13
9 . Za Bezpieczny Weekend 11 -9 10
10 . Virtual Team 11 -11 10
11 . F.C. Nakacu 11 -25 9
12 . HRI24.pl 11 -41 3
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
13.04 godz. 18:20, Kuźniki, Sedzia: Andrzej Malec
Wolves Wrocław
Rycerze Ni
0 : 1
( 0 : 1 )
Skład: Siwko, Warowy, Piasecki, Wróblewski, Kęczkowski, Olszewski, Janek, Tęsiorowski, Pelwecki
Skład: Zadorożny, Gołaczyński, Gołaczyński, Żyniewicz, Nowakowski, Topornicki, Skorupa, Kołodziej, Gołaczyński, Głębicki, Soroka
15' Łukasz Wróblewski
Zawodnik meczu: Jakub Pelwecki (Od napastników często oczekujemy goli. Jednak pomimo braku zdobyczy bramkowej, Jakub był cały czas pod grą nękając nieustannie obronę przeciwnika. Gratulujemy drugiego tytułu MVP z rzędu.)
    vs    

Wolves Wrocław po pierwszym triumfie w rozgrywkach Wrocbala zagrają dziś w mocno eksperymentalnym składzie. Wszystko za sprawą tego, że nie pierwszy raz w historii, podopieczni Dominika Olszewskiego rozegrają dwa spotkania tego samego dnia na dwóch różnych frontach! Czy Rycerze Ni wykorzystają tę sytuację i zgarną pierwszy komplet punktów? Team Jacka Gołaczyńskiego nie dość, że spadł z Superligi, to jeszcze na dzień dobry stracił punkty z beniaminkiem - Azzurrobianco, mimo usilnych starań bramkostrzelnego Przemka Topornickiego. Czy w czwartek napastnik Rycerzy oprócz tego, że powie "Ni" zmusi Przemka Siwko to schylenia się do siatki po piłkę? Czy może Wilki nastroszą sierść, wyciągną pazury i pokuszą się o kolejną wygraną w Amazońskiej Dżungli?

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania
2' Jakub Pelwecki daje próbkę swoich wysokich umiejętności. Mija obronę przeciwnka, staję oko w oko z bramkarzem Rycerzy Ni, ale jego uderzenie minimalnie mija świątynie Tadeusza Zadorożnego.
3' Wilki podbudowane wtorkowym premierowym zwycięstwem we Wrocbalu ruszyły ostro do boju.  Przed szansą na gola znów stanął Pelwecki jednak, żeby pokonać dzisiaj bramkarza Rycerzy, potrzeba będzie większego sprytu w polu karnym.
6' Dominik Olszewski- kapitan Wolves Wrocław debiutuje w rozgrywkach Wrocbala i w 6. minucie daje się we znaki obronie Rycerzy Ni. Mija na zamach obrońcę przeciwnika i oddaje groźny strzał, który ostatecznie nie trafia do siatki. Podobno przed uderzeniem zabolała go pachwina. A może to były stawy? Popularny Leonidas narzeka na 24 urazy w obecnych rozgrywkach, ale trochę zdrowia mu jeszcze zostało.
8' Rycerze Ni w końcu odgryzają się rywalom. Po składnej drużynowej akcji, szansę na otworzenie wyniku miał Krzysztof Kołodziej. Jednak na jego drodze stanął Przemek Siwko, który tanecznym ruchem i tylko w sobie znany sposób, wybronił uderzenie pomocnika Rycerzy.
10' Wracając do wcześniejszej akcji, to otrzymaliśmy właśnie informację, że Siwko w weekendy ćwiczy tańce towarzyskie we wrocławskich klubach, by potem z gracją Jerzego Dudka, z pamiętnego finału Liverpoolu z Milanem, stosować nowo nabyte ruchy podczas parad. Jak widać nocne eskapdy nie poszły na marne.
13' Obie ekipy zwolniły nieco tempo. Tomasz Skorupa postanowił nieco wyrwać z letargu obronę i bramkarza Wolves, lecz jego strzał chybił celu.
15' Kołodziej po raz drugi w tym spotkaniu sprawdza czy bramkarz Wilków przypdkiem nie przysnął na bramce. Śpieszymy szybciutko z odpowiedzią. Wciąż czuwa.
15' (0-1) Szaleństwo na sektorze zajmowanym przez ultrasów Watahy. Grupa "Wilczusińscy hultaje" celebruje bramkę Łukasza Wróblewskiego. Wilki wychodzą na prowadzenie! Olszewski został sfaulowny przed 16 metrem. Sam poszkodowany oddał strzał z rzutu wolnego, który minął mur rywali, lecz w ostatniej chwili Zadorożny zdołał odbić futbolówkę. Na jego nieszczęście do piłki dopadł Wróblewski zdobywając swojego premierowego gola w rozgrywkach.
16' Kamery Wrocbala zarejestrowały jak Andrzej Warowy w euforii po zdobytym golu rzucił się w objęcia kibiców. Z trybun słychać teraz donośne "Oooooooo, Andrzej Warowy, ooooooo, Andrzej Warowy!"
20' Koniec pierwszej połowy
21' Kapitan Watahy z powodu drugiego spotkania jaki ma dzisiaj do rozegrania musiał opuścić Estadio de Sarbinowska. Wilki zostają teraz z jedną zmianą. Czy przeciwnik to wykorzysta?
23' Rycerze Ni próbują wykorzystać słabszy moment Watahy. Od początku drugiej połowy przejęli inicjatywę. Jednak każdą próbę strzału blokuje niezawodny dziś duet Wróblewski- Piasecki, z pomocą oczywiście Warowego.
24' Michał Żyniewicz posyła bombę z prawej strony. Piłka najpewniej sprawiłaby wiele kłopotu Przemkowi Siwko, ale zatrzymała się na pośladku Wróblewskiego i wyszła na aut.
26' Wilki wychodzą z kontrą. Piłkę z pierwszej piłki po koźle zagrywa Bartosz Tęsiorowski do Pelweckiego, a snajper Wilków po raz kolejny wychodzi sam na sam z bramkarzem Rycerzy. I jak wcześniej, tak teraz, wciąż nie znajduje sposobu na pokonanie Zadorożnego.
27' Mateusz Janek aka "Stryku" marnuje doskonałą okazję do strzelenia gola. W jednej sekwencji aż trzykrotnie próbował zaskoczyć bramkrza przeciwnika. Podobno mówi się do trzech razy sztuka. Niestety pomocnikowi Wilków zabrakło, co najmniej jeszcze jednej próby.
30' Pelwecki- najaktywniejszy z przodu napastnik Wilków, wciąż nie potrafi znaleźć sposobu na Zadorożnego, który czyta napastnika Watahy jak z otwartej księgi.
32' Podręcznikowa akcja ze strony 12 z "Alchemii futbolu" autorstwa Pana Jacka Gmocha w wykonaniu Rycerzy zakończona strzałem Topornickiego. Siwko najwyraźniej czytał tę zacną literaturę, bo doskonale przewidział, w który róg uderzy przeciwnik.
35' Swoją drogą wielkie brawa dla Rycerzy Ni, dla moim zdaniem, najlepszej nazwy w całej lidze. Znajomość Monty Pythona się bardzo ceni!
37' Siwko szybko wznawia grę do Tęsiorowskiego zapominając, że dzisiaj napastnik Wilków źle wypolerował swoje drewniane nogi i po jego stracie z kontrą wychodzą podopieczni Jacka Gołaczyńskiego. Całą akcję w ostatniej chwili kasuje Wróbel. A może był to ktoś inny? W każdym razie obiecaliśmy przed meczem, że napiszemy o obrońcy Wilków kilka ciepłych słów, więc niech już tak zostanie.
40' Topornicki w jednej z ostatnich szans z woleja próbuje doprowadzić do remisu, ale Siwko broni jego uderzenie. Po wszystkim unosi palec w geście triumfu. Sędzia Andrzej Malec ma podobne zdanie i gwiżdże po raz ostatni. Wilki po nerwowej końcówce zgarniają komplet punktów!
40' Koniec spotkania

Wilki przed spotkaniem miały problemy ze skompletowaniem składu. W ostatniej chwili z gry wyleciało dwóch zawodników, przez co Dominik Olszewski, jak i Andrzej Warowy, którzy tego wieczoru rozgrywali jeszcze drugi mecz, w trybie awaryjnym stawili się na Sarbinowskiej. Bez ich pomocy zwycięstwo nie byłoby możliwe, tak samo jak bez bramki obrońcy- Łukasza Wróblewskiego. Wróbel po tym jak znów zaczął kupować ukraińskie fajki wyraźnie odżył i ponownie zachwyca kibiców swoją grą. Rycerze Ni w drugiej połowie przejęli inicjatywę i często nie schodzili z połowy przeciwnika atakując prawie wszystkimi siłami, nawet ich bramkrz w pewnym momencie zawędrował w pobliże pola karnego rywala. Jednak taki sposób gry narażał ich na groźne kontry, czyli coś, co Wataha kocha najbardziej. Mimo porażki podopieczni Jacka Gołaczyńskiego rozegrali dobre spotkanie i w następnej kolejce jesteśmy przekonani, że zgarną pierwsze punkty w lidze.


autor: Bartosz Tęsiorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: organizator@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Jakub Pelwecki (Wolves Wrocław)