tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . FC AmRest 12 +17 26
2 . JaCierpieDole FC 12 +35 23
3 . Astech 12 -4 17
4 . Brak Sponsora 12 -9 16
5 . Capgemini 12 -14 16
6 . FC Perimeters 12 -9 12
7 . Czarny Byk 12 -16 8
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
29.04 godz. 21:00, Kuźniki, Sedzia: Marcin Niciński
Brak Sponsora
JaCierpieDole FC
3 : 5
( 2 : 2 )
Skład: Szczepański, Rosołowicz, Gorazdowski, Głuszek, Kaziura, Chmiel, Śliz, Kliszcz, Drzewiecki
Skład: Milczanowski, Miedziński, Pondel, Pondel, Czuchraj, Pondel, Sobolewski, Baran, Pondel, Leszczyński
6' Krzysztof Kaziura
12' Paweł Gorazdowski
28' Łukasz Drzewiecki
32' Paweł Gorazdowski
35' Krzysztof Kaziura
1' Marcin Milczanowski
16' Tomasz Pondel
25' Tomasz Pondel
Zawodnik meczu: Paweł Gorazdowski (Autor dwóch trafień, w tym kluczowego w kontekście całego spotkania gola na 4:3. Wyróżnić można również Krzysztofa Kazurę, także autora dwóch bramek.)
    vs   

Na koniec  zostaje nam spotkanie ekipy Łukasza Czuchraja - JaCierpieDole FC, z piątym w stawce Brakiem Sponsora. Patrząc na sytuację w tabeli i na to co wydarzyło się w pierwszych trzech tygodniach pewnym wydaje się zwycięstwo JCD. Kursy na to są jednak tak niskie (1,10 zł za każdą postawioną złotówkę), że nawet nie opłaca się logować na stronę zakładu bukmacherskiego. Chcąc jednak dorobić sobie trochę przed weekendem można zastanowić się nad postawieniem następujących zakładów - Tomasz Pondel nie strzeli ani jednej bramki (4,20 zł); Łukasz Chuchraj strzeli chociaż jedną bramkę (4,50 zł); Adrian Miedziński w ciągu 40 minut wybiega na boisku więcej niż 1000 m (5,50 zł); Marcin Milczanowski zmieni się z którymkolwiek z kolegów będących na ławce rezerwowych (6,60 zł). Odważniejsi (i bogatsi) mogą również pokusić się o zainwestowanie swoich oszczędności na zwycięstwo zespołu Marka Chmiela. Kto najbliższy weekend rozpocznie z pełnym portfelem i które zakłady wejdą, a które nie dowiemy się już w piątkowy wieczór!


Relacja z meczu :
1' - Pierwszy gwizdek, Piotr Baran podaje do Tomasza Pondla i zaczynamy mecz JaCierpieDole FC z Brakiem Sponsora.
1’ – GOL! Kilkanaście sekund później jesteśmy świadkami pierwszego trafienia. Na listę strzelców wpisuje się Marcin Milczanowski, który wykorzystuje podanie Adriana Miedzińskiego. 1:0 dla JCD!
3’ – Autor asysty sprzed dwóch minut, Miedziński, znajduje się w dogodnej sytuacji na podwyższenie rezultatu. Piłka po technicznym uderzeniu wewnętrzną częścią stopy szybuje jednak obok prawego słupka bramki Marka Chmiela.
4’ – Strzał głową Leszka Szczepańskiego, piłkę nad poprzeczką przenosi Jakub Pondel i mamy rzut rożny. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska uderza Łukasz Drzewiecki, futbolówka przelatuje jednak obok bramki i nadal jednobramkowe prowadzenie utrzymuje team Łukasza Czuchraja.
6’ – GOL! Radość JaCierpieDole FC nie trwa długo. Szczepański wypuszcza Kaziurę, a ten lekko podnosi piłkę i posyła ją do siatki nad bezradnym Kubą Pondlem. Mamy 1:1, a z remisu najbardziej chyba cieszą się zagorzali kibice ekipy Marka Chmiela, którzy na cześć kierownika drużyny Braku Sponsora degustustowali napoje bogate w chmiel kilkanaście metrów dalej z zaciekawieniem śledząc przebieg wydarzeń na murawie.
10’ – Miedziński zagrywa prostopadłą piłkę do Barana, ten ma natomiast do pleców przyklejonego obrońcę Braku Sponsora, co owocuje faulem i rzutem wolnym dla JCD. Piłka po uderzeniu Milczanowskiego trafia w piłkołap.
12’ – GOL! Bartosz Rosołowicz przejmuje piłkę w środku pola, zagrywa ją do Gorazdowskiego, a Paweł nie zawodzi i umieszcza futbolówkę (jeszcze odbijającą się od  słupka) w siatce. Brak Sponsora wychodzi na prowadzenie, co najbardziej chyba cieszy miłośników chmielu i drużyny Marka Chmiela stacjonujących pod szkołą przy ul. Sarbinowskiej („jeszcze jeden! jeszcze jeden!”).
13’ – Adrian Miedziński opuszcza plac gry, w jego miejsce wchodzi Maciej Sobolewski. „Miedziak” najprawdopodobniej postawił u bukmachera na siebie (5,50 zł za niewybieganie dystansu większego niż 1000 m) i żeby w nogach było mniej niż kilometr, a kupon dalej był „na chodzie” opuścił murawę boiska przy ul. Sarbinowskiej.
14’ – Jeden z piłkarzy Braku Sponsora sugeruje arbitrowi, że był faulowany przez Łukasza Czuchraja w obrębie pola karnego. Marcin Niciński niespecjalnie się tym jednak przejmuje i nie wskazuje na wapno, gra toczy się dalej.
15’ – Maciej Sobolewski uderza, piłka wędruje nad bramką.
16’ – GOL! Możemy uczcić minutą ciszy pierwszy kupon lądujący w śmietniku. Tomasz Pondel wpisuje się jednak na listę strzelców pokonując Marka Chmiela uderzeniem z głowy. JCD – Brak Sponsora 2:2!
17’ – Uderzenie Pawła Kliszcza, futbolówka trafia w boczną siatkę.
19’ – Tomasz Pondel uderza z boku pola karnego, wprost w bramkarza BS.
20’ – Na boisku ponownie melduje się Adrian Miedziński, jeszcze kilka kroków i będziemy mogli drzeć kolejny kupon.
20' - Koniec pierwszej połowy.
22’ – Uderzenie głową Tomasza Pondla nie stwarza jednak większego zagrożenia pod bramką Marka Chmiela.
25’ – Milczanowski zdobywa przestrzeń, w końcu oddaje futbolówkę do znajdującego się w polu karnym Tomasza Pondla, a ten marnuje sytuację tłumacząc się jeszcze kolegom („Chciałem podawać!”).
25’ – GOL! „Christiano Pondaldo” nie odpuszcza i mając dwa „plastry” na plecach (w postaci obrońców Braku Sponsora) i tak oddaje strzał i chwilę później futbolówka trzepocze w siatce. Mamy 3:2 dla JCD! Ławka rezerwowych teamu Łukasza Czuchraja ma jednak na to swoją teorię („On podawał, ale mu zeszło”).
26’ – Miedziński zagrywa do Barana, ten oddaję piłkę do Karola Leszczyńskiego, mamy strzał, rykoszet i rzut rożny dla JCD. Po centrze z narożnika boiska uderza Milczanowski, wkładając w to tyle energii, że aż traci równowagę i się wywraca. Nie umyka to uwadze kierownika drużyny, Łukasza Czuchraja („Milka, wróć się do obrony, nie kompromituj się”).
26’ – Kilkanaście sekund później mamy akcję z drugiej strony boiska, jednak ostatecznie futbolówka nie współpracuje z Krzysztofem Kaziurą i wynik nie ulega zmianie.
28’ – GOL! Trójkową „klepkę” w polu karnym Pondla wykańcza Łukasz Drzewiecki umieszczając piłkę w siatce i doprowadzając do remisu!
31’ – Piłka do Miedzińskiego, obrót, bomba i aż szkoda, że piłka nie leciała w światło bramki, bo bylibyśmy świadkami ładnego gola.
32’ – GOL! Jesteśmy jednak świadkami ładnego trafienia, aczkolwiek do innej bramki. Kontra i mocny strzał z pierwszej piłki Pawła Gorazdowskiego zmienia wynik na 3:4!
33’ – Milczanowski wchodzi jak w masło w obronę Braku Sponsora, a następnie oddaje strzał, który z problemami broni Marek Chmiel. Kierownik ekipy w czerwonych koszulkach wybija futbolówkę przed siebie, a ta spada prawie pod nogi Adriana Miedzińskiego. A że prawie robi wielką różnicę, z wyrównania nici.
35’ – GOL! Jacek Śliz zagrywa do niepilnowanego Krzysztofa Kasiury i mamy piątą bramkę dla Braku Sponsora!
38’ – Niektórzy są tak rozemocjonowani wydarzeniami na boisku, że nawet nie zdają sobie sprawy jaki tak naprawdę jest wynik. Świadczyć o tym mogą dyskusje prowadzone na ławce rezerwowych Braku Sponsora („Jest 4:2!” „Nie no, co Ty gadasz, przecież jest 6:4!”).
40'  - Koniec spotkania.

Mecz pomiędzy JCD a Brakiem Sponsora kończy się ostatecznie dość sensacyjnym rezultatem 3:5. Początek weekendu nie będzie zbyt udany dla osób, które postanowiły zainwestować swoje oszczędności u bukmachera i postawić na team Łukasza Czuchraja. Sam Łukasz, przez swoje marne w tym meczu poczynania w ofensywie i brak strzelonej bramki (chociażby samobójczej) przyczynia się do śmierci wielu obstawionych zakładów. Podobnie rzecz ma się w przypadku Tomasza Pondla, który dwa razy wpisywał się na listę strzelców i Adriana Miedzińskiego, który wybiegał tego dnia aż 1500 (!) metrów. O Marcinie Milczanowskim  i jego braku entuzjazmu do zmian nie warto nawet wspominać. Jeśli ktoś jednak pokusił się o postawienie swoich pieniędzy na drużynę Marka Chmiela z pewnością swojej decyzji nie żałuje i weekend zacznie z przytupem. Po czwartym tygodniu zmagań w trzeciej lidze Wrocbal lideruje drużyna Astechu, do której JCD traci punkt. Brak Sponsora jest czwarty i o kolejne punkty w ligowej batalii powalczy z przedostatnim Czarnym Bykiem. Team Łukasza Czuchraja podejmie natomiast FC AmRest.

autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu :

Paweł Gorazdowski (Brak Sponsora)