tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . FC AmRest 12 +17 26
2 . JaCierpieDole FC 12 +35 23
3 . Astech 12 -4 17
4 . Brak Sponsora 12 -9 16
5 . Capgemini 12 -14 16
6 . FC Perimeters 12 -9 12
7 . Czarny Byk 12 -16 8
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
12.04 godz. 20:50, Kuźniki, Sedzia: Marcin Niciński
Brak Sponsora
Astech
1 : 0
( 1 : 0 )
Skład: Szczepański, Rosołowicz, Chmiel, Grobelny, Michalak, Kliszcz, Drzewiecki, Sokołowski, Gleń
Skład: Jakubowski, Smoter, Puchała, Olejnik, Krzyżanowski, Słonecki, Zięcina, Toczek, Kos, Bodak, Wawrzyniak, Dancewicz, Fronczek
5' Robert Puchała
Zawodnik meczu: Robert Puchała (Strzelec jedynego, może nie wyjątkowej urody, ale na pewno wyjątkowej wagi gola dla Astechu, dającego cenne trzy punkty.)
    vs   

Astech, jak to już ostatnio ma w zwyczaju, przebudował nieco swój skład przed nowym sezonem. Transfery okazały się trafione - dwóch z pozyskanych przed sezonem wiosennym zawodników zaliczyło trafienie w meczu z Capgemini (mowa o Arkadiuszu Wawrzyniaku i Grzegorzu Dancewiczu), co przełożyło się ostatecznie na 3 punkty i 3. lokatę po pierwszej kolejce. Inauguracja XVI edycji ligi Wrocbal w wykonaniu Braku Sponsora nie była udana. Ekipa z ambicjami na awans do wyższej klasy rozgrywkowej uległa wysoko FC AmRest. W składzie czerwono-białych zabrakło jednak tego dnia najlepszego strzelca z sezonu jesiennego - Łukasza Drzewieckiego. Na jesień najpierw górą była ekipa Marka Chmiela, która wygrała 3:2, w rewanżu tryumfował Robert Puchała i spółka wygrywając 2:0. Jak będzie tym razem? Czy któraś z drużyn zainkasuje 3 oczka, czy może będziemy świadkami podziału punktów? Przekonamy się już we wtorek!

Relacja z meczu:

1' - Rozpoczęcie spotkania.
5’ – GOL! Robert Puchała na raty, od bramkarza i od słupka, ale ostatecznie skutecznie umieszcza piłkę w siatce uderzeniem „po krótkim”. Astech – Brak Sponsora 1:0!
11’ – Po kilku minutach bez klarownych sytuacji z obu stron mamy uderzenie z prawego narożnika pola karnego w wykonaniu Marcina Krzyżanowskiego. Strzał okazuje się jednak niecelny, w związku z czym nadal mamy tylko 1:0.
13’ – Strzał z dystansu kapitana Braku Sponsora, Leszka Szczepańskiego, futbolówka przelatuje obok słupka.
20’ – Rzut wolny dla Astechu na 20. metrze. Wykonanie stałego fragmentu gry przez Grzegorza Dancewicza pozostawia jednak wiele do życzenia. Niedługo potem Marcin Niciński gwizdkiem komunikuje koniec pierwszej części na razie mało emocjonującego spotkania.
20' - Koniec pierwszej połowy.
22’ – Dogodna sytuacja na doprowadzenie do remisu dla Braku Sponsora. Bartosz Rosołowicz ma przed sobą  tylko bramkarza Astechu, Zięcina zachowuje jednak zimną krew i wychodzi górą z tego starcia.
28’ – Uderzenie z rzutu wolnego Dancewicza, piłka odbija się jeszcze od nóg Roberta Michalaka i przelatuje obok słupka. Zamiast gola, mamy jedynie rzut rożny.
29’ – Nietoperze nie mają łatwego życia na Kuźnikach. Jeden z przedstawicieli tego gatunku prawie zostaje znokautowany przez futbolówkę posłaną w jego kierunku przez Roberta Puchałę.
31’ – Dawid Fronczek najwyraźniej pragnie zostać tego dnia autorem chociażby asysty. Szkoda tylko, że zamiast obsłużyć wyśmienitym podaniem któregoś z kolegów (lub koleżankę) wykłada piłkę jak na tacy Szczepańskiemu. Kamil Zięcina jest jednak tego wieczoru znakomicie dysponowany i popisuje się piękną robinsonadą ratując swoich kolegów (i koleżankę) przed stratą gola.
33’ – Tym razem nie golkiper, a poprzeczka ratuje zawodników Astechu przed utratą bramki, po uderzeniu z dalszej odległości Michalaka.
34’ – Michał Sokołowski oddaje strzał zza linii pola karnego, futbolówka jednak specjalnie z nim nie współpracuje, przez co nadal jednobramkowe prowadzenie utrzymuje Astech.
34’ – Swoich sił próbuje Wiktor Smoter, jednak z nim piłka też nie zamierza współpracować i zamiast wpaść do siatki mija słupek bramki Chmiela.
38’ - Michał Kos z dystansu, golkiper Braku Sponsora nie daje się jednak zaskoczyć i pewnie broni.
40’ – Marcin Niciński gwiżdże po raz ostatni tego dnia, dzięki czemu wszyscy zgromadzeni mogą rozejść się spokojnie do domów i załapać się chociażby na końcówkę meczów stojących na wyższym poziomie, niż dzisiejsze spotkanie Astechu z Brakiem Sponsora (dla niezorientowanych – we wtorek grała Liga Mistrzów).
40' - Koniec spotkania.

Oba zespołu nie zaprezentowały dzisiaj zbyt wygórowanego poziomu. Momentami rzec by można emocje były prawie jak na grzybach. Mieliśmy kilka sytuacji, jednak tą najważniejszą, zakończoną golem tylko jedną. Futbol nie musi być jednak zawsze piękny, czasem to co się w nim liczy to punkty. I to właśnie te 3 oczka, wymęczone, bo wymęczone, ale jednak 3 oczka będą tego dnia najważniejsze dla piłkarzy Astechu, a wygranych, jak to mówią, się nie ocenia. A więc nie oceniajmy, tylko zobaczmy co sezon pokaże. Astech z kompletem punktów zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli i swój następny mecz rozegra z liderującym FC AmRestem. Rywalem Braku Sponsora będzie natomiast zespół Capgemini.
 
autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? napisz do mnie: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu :

Robert Puchała (Astech)