tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Skleptech 11 +41 31
2 . White Stars 11 +21 21
3 . Diabły 11 +9 21
4 . KEA FC 11 +8 19
5 . Żar Tropików 11 +5 19
6 . Moico 11 +2 16
7 . 3M 11 -4 14
8 . KP Ogrodomania 11 -7 13
9 . Auto Truck 11 -20 12
10 . White Panthers 11 -15 10
11 . FC Pivosze 11 -16 10
12 . Geostandard 11 -24 2
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
17.06 godz. 18:40, Kuźniki, Sedzia: Andrzej Malec
Skleptech
FC Pivosze
0 : 9
( 0 : 1 )
Skład: Kubiszyn, Gosk, Biernacki, Banaś, Zajączkowski, Byczkowski, Grześków, Sobczyk
Skład: Girulski, Przybysławski, Chrzan, Kozaczuk, Rojek, Rzepczyński, Dembowski, Pietkiewicz
20' Marcin Dembowski (Gol samobójczy)
23' Dariusz Kubiszyn
30' Dariusz Kubiszyn
33' Bartosz Gosk
34' Piotr Biernacki
36' Adrian Sobczyk
37' Karol Grześków
37' Karol Grześków
38' Dariusz Kubiszyn
Zawodnik meczu: Dariusz Kubiszyn (Najaktywniejszy, najskuteczniejszy, do tego stwarzający syuacje kolegom. Prawdziwy lider drużyny.)
    vs    

Ciągle nie ma mocnych na Skleptech, który w miniony piątek zapewnił sobie awans do Superligi i teraz ma zamiar wygrać pierwszą ligę, bez ani jednej porażki na koncie. Do tego niezbędna jest wygrana z walczącymi o utrzymanie Pivoszami. Bukmacherzy nie dają najmniejszych szans ekipie Pawła Chrzana, która w ostatnich pięciu pojedynkach tylko raz świętowała wygraną. O powtórzenie tej radości w starciu z liderem będzie niezwykle ciężko. Ten posiada w swoich szeregach wielu znakomitych zawodników, którzy są ze sobą niezwykle zgrani mając w ataku najlepiej nastawione celowniki (29 trafień) i posiadając najlepiej zorganizowaną defensywę (tylko 4 gole stracone). Do tego prym w tym zespole wiedzie grający fenomenalny sezon - Dariusz Kubiszyn, który z czternastoma trafieniami przewodzi w klasyfikacji strzelców pierwszej ligi. Jedyną rzeczą, którą "Pivoszki" mogą zaskoczyć swojego oponenta jest ogromna chęć zapewnienia sobie utrzymania i niebagatelne doświadczenie, nabyte przez wiele lat gry w lidze Wrocbal. Pytanie tylko czy to przyniesie skutek i Skleptech zostanie po raz drugi w tym sezonie - zatrzymany? Czy raczej Pivosze będą kolejną jego ofiarą i spadek w ich przypadku stanie się rzeczą niezwykle realną?

Relacja z meczu:
1' Rozpoczęcie spotkania.
4' - Prostopadłe zagranie Sobczyka do znajdującego się w polu karnym Kubiszyna, jednak napastnik Skleptechu nie opanowuje futbolówki i stojący między słupkami bramki Pivoszy nominalny obrońca - Rafał Kozaczuk nie ma okazji do wykazania się.
9' - Uderzenie Adriana Sobczyka, futbolówka poszła jeszcze po plecach obrońcy i mamy rzut rożny dla Skleptechu.
10' - Uderzenie z 20 metrów Grzegorza Byczkowskiego, po którym piłka mija prawy słupek o 1,5 m budzi entuzjazm wsród zawodników Skleptechu ("Brawo Byczek!").
11' - Kubiszyn z dystansu, Kozaczuk wybija futbolówkę na rzut rożny. Z narożnika boiska dośrodkowuje Adrian Sobczyk, a akcję zamyka strzałem głową Kubiszyn, po czym piłka trafia w poprzeczkę!
13' - Kubiszyn chciał wypuścić Zajączkowskiego, podanie okazało się jednak minimalnie za mocne.
16' - Rafał Przybysławski oddaje strzał na bramkę, nie zaskakuje to jednak Mariusza Banasia, który pewnie łapie futbolówkę.
18' - Uderzenie Skleptechu z dystansu (a konkretnie Byczkowskiego), Kozaczuk broni nogami i mamy rzut rożny dla "Elektrycznych". Z narożnika boiska piłkę dorzucał Piotr Biernacki, jednak obrońca Skleptechu zamiast skierować piłkę w stronę któregoś z kolegów postanowił sprawdzić się w jednej z konkurencji słynnego Kozaka Wrocbalu - "wkrętce z rogu". Wkręcenie w stylu TurboKozaka się nie udaje, bowiem futbolówka trafia w spojenie i na tablicy wyników nadal widnieje bezbramkowy remis.
20' - GOL! 0:1 Długo taki stan rzeczy jednak nie trwał, dwie minuty później byliśmy bowiem świadkami pierwszego trafienia Skleptechu! Choć w sumie nie było to trafienie Skleptechu, a samobójcze Pivoszy. I to podwójnie samobójcze. Podwójnego "swojaka" napoczął niefortunnie Marcin Dembowski, po odbiciu się od którego piłka poleciała w stronę bramki Kozaczuka. Sam Kozaczuk próbował jeszcze cokolwiek z tym zrobić, jednak w ostateczności rękami dopchał jeszcze piłkę do siatki. Podwójny pech Pivoszy przekłada się na gola "do szatni" dla Skleptechu.
20' Koniec pierwszej połowy.
Poirytowany niemocą swoją i kolegów Robert Girulski zwraca się w stronę Andrzeja Malca - "Podsumuję ten mecz - ch..., d... i kamieni kupa". Arbiter przyjmuje do wiadomości przemyślenia defensora Pivoszy i chwilę później gwizdkiem rozpoczyna drugą odsłonę meczu.
21' - Girulski postanawia wziąć sprawy w swoje ręce (czyli nogi) i oddaje strzał na bramkę Banasia. Na jego i jego kolegów nieszczęście futbolówka zamiast wpaść do siatki wpada w piłkołap.
22' - Uderzenie Andzrzeja Rojka, Banaś bez problemu łapie piłkę.
23' - GOL! 0:2 Podręcznikowa akcja Skleptechu! Kubiszyn zagrywa do Goska, ten wykłada mu futbolówkę jak na tacy, a najlepszy strzelec pierwszej ligi uderzeniem "pod samą ladę" pokonuje Kozaczuka i podwyższa prowadzenie swojej drużyny do dwóch bramek!
26' - Nerwowo robi się w szeregach FC Pivoszy, w których obserwujemy więcej kłótni, niż samej gry.
30' - GOL! 0:3 Na listę strzelców wpisuje się Kubiszyn, który sprytnym lobem posyła piłkę nad głową broniącego dostępu do bramki Rafała Kozaczuka!
31' - "Nie! W piłkę!" - Zajączkowski najwyraźniej nie zgadza się z decyzją Andrzeja Malca o podyktowaniu rzutu wolnego dla Pivoszy. Do futbolówki usytuowanej 1 m za linią pola karnego podchodzi Andrzej Rojek, jednak trafia wprost w Sobczyka i mamy jedynie rzut rożny. Po centrze z narożnika boiska strzał oddaje Paweł Chrzan, piłka leci jednak obok bramki.
33' - GOL! 0:4 "Jaja sobie robicie?!" - Komentarze i pytania Pivoszy skierowane w stronę formacji defensywnych zdają się być na miejscu. Obrona Pivoszy myślami jest już chyba na wakacjach, bo zabawy w polu karnym w wykonaniu Skleptechu kończą się golem Bartosza Goska z 2 metrów.
34' GOL! 0:5 Skleptech rozkręca się z minuty na minutę! Gosk zagrywa do Biernackiego, a ten z bliskiej odległości oddaje strzał, po którym futbolówka, tuż przy słupku, wpada do bramki!
36' - GOL! 0:6 Piknikowy nastrój w szeregach defensywnych Pivoszy nie sprzyja przeciwstawianiu się poczynaniom ofensywnym rywala. Indywidualny rajd Sobczyka przekłada się na szóste już trafienie Skleptechu.
37' - GOL! 0:7 Kubiszyn zagrywa wzdłuż bramki, wystarczy dołożyć nogę by skierować piłkę do siatki i to właśnie czyni Karol Grześków!
37' - GOL! 0:8 Ta minuta zdecydowanie należy do Grześkowa! Karol po raz kolejny wpisuje się na listę strzelców, asystę nortuje Sobczyk.
38' - GOL 0:9 Swoją trzecię bramkę w meczu zdobywa uderzając z pola karnego Dariusz Kubiszyn! To już 17 trafienie tego zawodnika w obecnym sezonie!
40' - Zagranie ręką Zajączkowskiego, Andrzej Malec dyktuje rzut wolny, którego wykonawcą jest Marcin Dembowski. Piłka po uderzeniu pomocnika Pivoszy trafia jednak w mur.
40' Koniec spotkania.

Dalej nie ma mocnych na drużynę Skleptechu. Walczący o utrzymanie Pivosze niewiele mieli do powiedzenia z liderującym i niepokonanym do tej pory Skleptechem, który wygrał w pełni zasłużenie i nie pozostawił złudzeń, że pierwsze miejsce w tabeli, jak również w klasyfikacji najlepszych snajperów to nie przypadek. "Elektrycznym" do rozegrania został jeszcze tylko jeden mecz - z ostatnim w stawce Geostandardem. FC Pivosze za zakończenie wiosennej kampanii mają przed sobą zaległy mecz z Moico oraz starcie z KP Ogrodomanią.

autor: Marta Toczek
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: marta@wrocbal.pl

Zawodnik meczu:

Dariusz Kubiszyn (Skleptech)