tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . WSOWL 11 +19 25
2 . Przyjaciele Tifosek 11 +6 24
3 . FC Moose 11 +9 20
4 . Cloud FC I 11 +1 18
5 . Inss-Pol 11 -4 17
6 . Wielka Niewiadoma 11 +8 16
7 . Prezesi 11 +5 16
8 . Kuchcik Kuźniki 11 +2 12
9 . RTV Euro AGD 11 -12 12
10 . WrSport.pl 11 +0 11
11 . Blitz Wrocław 11 -9 11
12 . Rycerze Ni 11 -25 6
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
07.04 godz. 20:10, Kuźniki, Sedzia: Michał Hnatkiewicz
Przyjaciele Tifosek
Wielka Niewiadoma
1 : 2
( 0 : 0 )
Skład: Szymański, Gorczyński, Koszerny, Żmudziński, Poleszczuk, Natalli, Wrona, Marecik, Ujas, Padiasek, Pietruszka, Szczytowicz, Janiak
Skład: Sierakowski, Smarzyński, Jaskowski, Ciupiński, Korecki, Biegański, Różewicz
28' Marcin Koszerny
37' Daniel Szczytowicz
32' Andrzej Ciupiński
Zawodnik meczu: Daniel Szczytowicz (Motor napędowy ataków drużyny Przyjaciół Tifosek, razem z Filipem Janiakiem tworzyli duet nie do zatrzymania przez defensywę WN. Swój dobry występ udokumentował kapitalnym trafieniem, które dało 3 punkty jego drużynie.)
    vs    

Wielka Niewiadoma po falstarcie z Prezesami, teraz zamierza się odkuć. Jej rywalem będzie "beniaminek" - Przyjaciele Tifosek. Drużyna Jacka Żmudzińskiego nie jest stawiana w roli faworyta, ale to może dobrze, bowiem "za zasłony" łatwiej będzie się jej grało. Team Andrzeja Jaskowskiego musi zwyciężyć, ich rywale mogą. Każdy inny wynik niż wygrana WN będzie nie lada sensacją, Tifoski właśnie na taką czekają.

Od pierwszego gwizdka na rywala rzucili się gracze Tifosek. Raz po raz swoimi strzałami Macieja Sierakowskiego nękali Filip Janiak o raz Daniel Szczytowicz. Niestety albo z opresji świetnie wychodził goalkeeper obecnego Mistrza, albo próby okazywały się niecelne.

W 5 minucie na dwójkową akcję zdecydował się duet Szczytowicz-Janiak, lecz uderzenie tego drugiego okazało się bardzo niedokładne, czym została zaprzepaszczona idealna okazja na otwarcie wyniku.

Minuty mijały, a zawodnicy PT nadal dominowali na boisku. Gracze Wielkiej Niewiadomej nie byli w dniu dzisiejszym tą drużyną, która przed rokiem odprawiała rywali z kwitkiem. Graczom Andrzeja Jaskowskiego brakowało pomysłu na grę, stąd drużyna ograniczała się jedynie do kontr. Po jednej z nich mogliśmy oglądać pierwszą bramkę w tym spotkaniu, lecz uderzenie Bartłomija Bieli okazało się tylko podaniem do Jacka Żmudzińskiego.

W 10 minucie mieliśmy zmianę całej szóstki w szeregach gości i... spotkanie wyrównało nam się. Sześć minut przed końcem pierwszej odsłony powinniśmy oglądać bramkę w wykonaniu Bartłomieja Bieli, który otrzymał kapitalne podanie od Ciupińskiego, obrócił się z rywalem na plecach, lecz minimalnie przestrzelił.

Ostatnia akcja pierwszej połowy to indywidualny rajd Grzegorza Koreckiego, który po minięciu dwóch rywali oddał mocny strzał z dystansu... niestety próba ta okazała się nieznacznie niecelna.

Druga połowa rozpoczęła się od piekielnie mocnego uderzenia z rzutu wolnego Marcina Poleszczuka, lecz kapitalną interwencją przy tej próbie popisał się Maciej Sierakowski. Pierwsze minuty drugiej odsłony to kopia przebiegu pierwszych 10 minut, kiedy to duet Janiak-Szczytowicz raz po raz nękał swoimi dwójkowymi akcjami defensywę Wielkiej Niewiadomej.

W 28 minucie wynik spotkania strzałem niemal z połowy boiska otworzył Marcin Koszerny. Piłka po strzale Marcina odbiła się od obrońcy i rykoszetem wpadła do bramki bezradnego Macieja Sierakowskiego. Po straconej bramce do odrabiania strat rzucili się gracze gospodarzy. Na efekty nie trzeba było długo czekać, już cztery minuty po utracie gola do wyrównania doprowadził Bartłomiej Biela.

W końcowych minutach spotkania każda z ekip starała się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Sztuka ta udała się przyjezdnym, którzy za sprawą kapitalnego uderzenia Daniela Szczytowicza wywalczyli ważne trzy punkty. Trzy minuty przed końcem spotkania Daniel zdecydował się na mocną wrzutkę w pole karne rywala, piłka dostała dziwnej rotaci i odbijając się od słupka wpadła w samo okienko bramki zrozpaczonego goalkeepera Wielkiej Niewiadomej.

Ostatnie minuty tego meczu to szaleńcze ataki biało-czarnych, lecz wynik już się nie zmienił i byliśmy świadkami kolejnej porażki obecnego Mistrza.

Drużyna Agaty i Jacka Żmudzińskich bardzo dobrze zaprezentowała się Wrocbalowemu światu i pokazała, że zamierza na dłużej zagościć w Superlidze. Wielka Niewiadoma po odejściu Mateusza Czajki nie potrafi powrócić na właściwe tory i już z dwoma porażkami przystępuje do walki o obonę mistrzowskiego tytułu. W następnej kolejce Tifoski postarają się zdobyć kolejny komplet punktów w starciu z WSOWL.


Zawodnik meczu :

Daniel Szczytowicz (Przyjaciele Tifosek)

autor: Tomasz Pondel
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: t.pondel@wrocbal.pl