tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . Rycerze Papieru 11 +11 25
2 . Domino 11 +13 24
3 . Żar Tropików 11 +25 22
4 . Diabły 11 +16 21
5 . Fizjoterapia Polska 11 +9 19
6 . Moico 11 +8 19
7 . WSOWL II 11 +14 17
8 . White Panthers 11 -5 14
9 . Geostandard Wrocław 11 -16 12
10 . Hectas 11 -19 9
11 . Czerwone Diabły 11 -23 8
12 . Theron FT 11 -33 -11
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
23.04 godz. 20:15, Kuźniki, Sedzia: Damian Nowak
White Panthers
Hectas
0 : 4
( 0 : 2 )
Skład: Kamiński, Bednarski, Zygmunt, Turek, Grzywa, Słonina, Szachniewicz, Sołtysiak, Mor, Michalik
Skład: Kulesza, Żal, Skowyra, Maślak, Zaborski, Kalisz, Padziński, Izydorczyk, Kierat
7' Paweł Szachniewicz
17' Krzysztof Mor
27' Paweł Turek
28' Wojciech Sołtysiak
Zawodnik meczu: Paweł Szachniewicz (Bardzo aktywny pod bramką Krystiana Kierata. To on otworzył wynik i ułatwił grę kolegom w dalszych minutach. Gdy pojawiał się na boisku wprowadzał świeżość w poczynianiach ofensywnych. )
    vs    

Gdyby "Pantery" straciły punkty z Domino, wtedy mogą się odkuć grając z Hectasem. "Pingwiny" to kolejny z beniaminków, który jednak swój pierwszy mecz w sezonie wygrał, udowadniając, że bez Radosława Dudka i Tomasza Maślaka, istnieje u nich ofensywa. Teraz zadanie jednak będzie o wiele cięższe, bowiem "Biali" to główny faworyt rozgrywek. Zespół Marcina Walczaka jest jednak dobrej mysli i będzie chciał zwyciężyć, aby zrobić kolejny krok w kierunku spokojnego utrzymania.

 

Bardzo jednostronne spotkanie mieliśmy w 1 lidze, gdzie jeden z głównych kandydatów do awansu, który co prawda początek sezonu ma dość mizerny - White Panthers, mierzył się z beniaminkiem - Hectasem. Od samego początku lepiej na boisku sprawowali się gracze Pawła Turka, ale nie potrafili tego udokumentować. Jak zwykle po boisku "hasał" Grzegorz Słonina z którym zupełnie nie radzili sobie defensorzy "Pingwinów". Grzesiek w 5 minucie mógł otworzyć wynik spotkania, ale po wymanewrowaniu obrońcy, nie udało mu się zaskoczyć dobrze interewniującego Krystiana Kierata. Minutę później swoją szansę miał Paweł Turek, ale jego uderzenie z woleja minimalnie minęło bramkę Hectasu. Do trzech razy sztuka i bramka wpadła dopiero za trzecim razem. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Paweł Szachniewicz i zaskoczył tym samym Kierata, samemu otwierając wynik tego meczu. W 9 minucie wynik podwyższyć mógł Wojciech Sołtysiak, ale jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Mijały kolejne partie czasowe i ciągle w natarciu pozostawały "Pantery". Najbardziej aktwyny był Słonina, który jednak nie miał dobrze nastawionego celownika. W 15 minucie Grzesiek dwukrotnie znalazł się sam na sam z Krystianem Kieratem i dwukrotnie musiał uznać wyższość golkipera Hectasu. Dwie minuty potem w końcu udało się zaskoczyć golkipera rywali, a po podaniu Słoniny piłkę do siatki wpakował nowy nabytek White Panthers - Krzysztof Mor, dla którego było to debiutanckie trafienie w tym sezonie, w nowych barwach. Do przerwy już nic wielkiego się nie wydarzyło, a niepokojące było to, że Hectas tak na dobrą sprawę - nie zagroził bardziej bramce strzeżonej przez Michała Kamińskiego.

W drugiej odsłonie lepiej już wyglądały "Pingwiny", które od samego począku rzuciły się na "Pantery". Niestety dla nich defensywa rywali grała bardzo solidnie i nie pozwalała na wiele zawodnikom Rafała Kuleszy. Ci więc musieli zagrażać rywalom poprzez liczne próby z dystansu, jednak, te były bardzo niedokładne. W drugich 20 minutach obok Grzegorza Słoniny, bardzo aktywny był Paweł Szachniewicz i to właśnie ta dwójka raz po raz nękała defensywę beniaminka. W 27 minucie Szachniewicz zagrał dobrą piłkę do Słoniny, ten poradził sobie z obrońcą Hectasu i odegrał futbolówkę do lepiej ustawionego Pawła Turka, który z zimną krwią umieścił piłkę w pustej bramce! Minutę później mieliśmy już po meczu. Słonina zrobił kapitalną akcję w środku boiska, zagrał do Szachniewicza. Paweł jeszcze odegrał do Wojciecha Sołtysiaka, który wpisał się na listę strzelców. Po tej bramce emocje opadły. White Panthers dążyło do strzelania kolejnych bramek, ale było zbytnio rozluźnione. Hectas dużo biegał, dużo walczył, ale nie potrafił znaleźć sposobu na rozmontowanie defensywy "Białych". Tak więc ostatecznie zespół Pawła Turka odniósł łatwą wygraną 4:0 i przybliżył się do strefy medalowej.

White Panthers pokazało klasę, zasłużenie wygrało i przybliżyło się do miejsc dających awans. Hectas z kolei nie miał dzisiaj kim straszyć w ofensywie, tak więc zanotował pierwszą porażkę w tym sezonie. Następnym razem "Pingwiny" zagrają z Czerwonymi Diabłami, a "Pantery" zmierzą się z Rycerzami Papieru.

Zawodnik meczu :

Paweł Szachniewicz (White Panthers)

autor: Michał Pondel
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: m.pondel@wrocbal.pl
Legenda:
- Gol; - Przerwa w grze; - żółta kartka; - czerwona kartka; - druga żółta kartka;
- kontuzja; - znacząca zmiana; - czas dla drużyny/przerwa w grze.