tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . WSOWL II 11 +17 26
2 . Inss-Pol 11 +15 23
3 . FC Barmelona 11 +13 22
4 . Rycerze Ni 11 +15 21
5 . Theron FT 11 +13 21
6 . Best-Com Orange 11 +4 18
7 . Geostandard Wrocław 11 +4 17
8 . Capgemini 11 -4 16
9 . Astech 11 -8 10
10 . PKS Augustyn 11 -15 6
11 . Lex Pistols 11 -18 6
12 . Bożyszcza Nastolatek 11 -36 -1
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
02.06 godz. 20:05, Kuźniki, Sedzia: Michał Baraniecki
Astech
PKS Augustyn
2 : 4
( 0 : 0 )
Skład: Szałecki, Puchała, Nosewicz, Milczanowski, Olejnik, Hnatkiewicz, Masztalerz, Jański, Wiktorowski
Skład: Bulzacki, Stefanik, Nowicki, Dzierżanowski, Stefanik, Kuliński, Wawrzyniuk, Wójcik, Minko
25' Seweryn Jański
29' Jacek Nosewicz
35' Marcin Milczanowski
37' Robert Puchała
40' Michał Hnatkiewicz
33' Radosław Kuliński
39' Oskar Wójcik
Zawodnik meczu: Marcin Milczanowski (Kilka razy przerywał groźne ataki rywala a do tego zaliczył najładniejsze trafienie w meczu kierując piłkę do bramki z połowy boiska)
    vs   
 
Pogodzony ze spadkiem z 1 ligi PKS Augustyn wygrywając ostatnie spotkanie z wyżej notowanym Best-Com Orange przedłużył nadzieję na utrzymanie ...... właśnie graczom Astechu. Teraz te drużyny spotykają się ze sobą. Ekipa Roberta Puchały by zachować pierwszoligowy byt musi wygrać dwa pozostałe do rozegrania spotkania i liczyć na to, że wspomniany wcześniej Best-Com Orange w dwóch meczach ugra co najwyżej jeden punkt. Bordowi będą pod dużą presją ich rywal natomiast podejdzie do meczu na większym spokoju jednak z pewnością łatwo skóry nie odda.

Spotkanie rozpoczęło sie od zdecydowanych ataków graczy Astechu, którzy mając świadomośc że tylko zwycięstwo przedłuża ich szanse na utrzymanie szybko chcieli zdobyc pierwszą bramkę. Swoich sił w strzałach z dystansu próbowali Szałecki i Hnatkiewicz jednak za każdym razem piłka nie znajdowała drogi do bramki. Po chwili kontuzji w starciu z jednym z rywali doznał Krzysztof Olejnik i okazało sie, że do końca spotkania Astech będzie musiał radzić sobie bez swojego obrońcy. W 7 minucie Nosewicz zagrał przed pole karne do Milczanowskiego ten płasko uderzył na bramke i tylko dobra interwencja Bulzackiego uchroniła jego zespół przed utratą gola. Chwilę później obrońca Bordowych ponownie próbował zaskoczyc bramkarza PKS Augustyn strzałem z dystansu jednak tym razem piłka w minimalnej odległości przeleciała nad poprzeczką. Gracze PKS Augustyn pierwszą groźną akcję stworzyli w 10 minucie kiedy to po strzale Wawrzyniuka piłka o centymetry minęła bramkę strzeżoną przez Masztalerza. Dwie minuty później ekipa Piotra Stefanika miała kolejną dobrą okazję na objęcie prowadzenia. Z prawej strony boiska urwał się Oskar Wójcik i zagrał piłke wzdłuz bramki i tylko centymetrów zabrakło Wawrzyniukowi żeby sięgnąć piłkę i umieścić ją w bramce. Po chwili mocne uderzenie Wiktorowskiego w nieznacznej odległości minęło dalszy słupek bramki PKS Augustyn a sędzia zakończył pierwszą częśc spotkania. Nie oglądaliśmy w niej bramek jednak druga połowa zapowiadała nam jeszcze większe emocje gdyż można było być pewnym, że Robert Puchała i spółka zrobią wszystko by zgarnąć komplet punktów w tym spotkaniu.

Astech rozpoczął drugie dwadzieścia minut podobnie jak pierwszą część meczu czyli od natychmiastowych ataków. Ich wysiłki zostały nagrodzone w 25 minucie. Po wrzutce Dariusza Szałeckiego z linii autowej piłka otarła się o Seweryna Jańskiego i wpadła do bramki. Wywołało to ogromny sprzeciw zawodników PKS Augustyn, którzy twierdzili że żaden z zawodników nie dotknął piłki i bramka nie powinna być uznana jednak sędzia Michał Baraniecki nie zmienił swojej decyzji i wskazał na środek boiska. Dwie minuty później Michał Hnatkiewicz zmarnował znakomitą okazję na podwyższenie wyniku przegrywając pojedynek sam na sam z Bulzackim. Jak wykorzystywać takie sytuacje pokazał koledze z zespołu Jacek Nosewicz, który w 29 minucie zdobył drugą bramkę dla Bordowych. Od tego momentu PKS Augustyn próbował odrabiać straty. Udało im się to w 33 minucie kiedy to Radosław Kuliński wykorzystał dobre dogranie w pole karne i zdobył bramkę kontaktową. W szeregi Bordowych wkradł się niepokój i już chwilę później mogli oni stracic kolejną bramkę jednak Jakub Masztalerz w dobrym stylu obronił uderzenie Wawrzyniuka. W kolejnej akcji oglądalismy najładniejszą bramkę w tym spotkaniu. Gabriel Wiktorowski zagrał piłkę z rzutu rożnego na środek boiska do Marcina Milczanowskiego. Obrońca Astechu przyjął piłkę i bez namysłu uderzył na bramkę z koła środkowego. Stojący przed bramkarzem PKS Augustyn Michał Hnatkiewicz odsunął się a futbolówka wpadła do bramki. W 37 minucie losy spotkania były już rozstrzygnięte kiedy to Robert Puchała wykorzystał sytuacje sam na sam z Bulzackim. Graczom PKS Augustyn udało się jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki a uczynił to na minutę przed końcem Oskar Wójcik


Astech odnióśł bardzo cenne zwycięstwo przedłużając tym samym swoje nadzieje na pozostanie w gronie pierwszoligowców. Przed ekipą Roberta Puchały jeszcze jedno spotkanie, które również muszą rozstrzygnąć na swoją korzyść a oprócz tego liczyć na korzystne dla nich wyniki w innych meczach. Jak będzie przekonamy się już niedługo.


Zawodnik meczu :

Marcin Milczanowski (Astech)

autor: Marcin Wiktorowski
Zauważyłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach? Napisz: organizator@wrocbal.pl