tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . WSOWL II 11 +25 26
2 . WSOWL I 11 +22 24
3 . RTV Euro AGD 11 +17 24
4 . Dolmens 11 +4 20
5 . Ozone 11 -2 17
6 . Fulanito 11 +5 16
7 . FC Piwosze 11 -1 15
8 . Cortez Paintball 11 +12 13
9 . AKA.pl 11 +0 11
10 . Mistrz Grilla 11 -17 10
11 . Futbol.wroclaw.pl 11 -19 9
12 . AP construction 11 -46 -4
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
28.05 godz. 20:05, Kuźniki, Sedzia: Michał Baraniecki
WSOWL I
Cortez Paintball
1 : 3
( 1 : 0 )
Skład: Kotas, Kulawiak, Maleszyk, Pakulski, Stępień, Bek, Wieliczko, Patałuch, Maziarz, Woźniak, Siorak
Skład: Król, Waleszczyński, Koch, Boś, Zając, Szymończyk, Czarnecki, Gajda, Mosiej, Homiak
25' Wiktor Bek
31' Dominik Maziarz
34' Wojciech Woźniak
40' Damian Stępień
15' Piotr Zając
24' Jacek Czarnecki
34' Wojciech Szymończyk
Zawodnik meczu: Dominik Maziarz (Ojciec sukcesu, zdobył bramkę w kluczowym momencie meczu i zaliczył asyste przy golu na 3:1.)

Zarówno WSOWL I jak i Cortez Paintball liczą się jeszcze w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tabeli ligi drugiej jest tak ciasno, że przy złym układzie Cortez może nawet wrócić do ligi trzeciej. Czując rangę meczu obie ekipy przystąpiły do niego w najmocniejszych składach. Jako pierwsi zaatakowali piłkarze Cortez, strzał z rzutu wolnego Szymończyka pewnie wybili obrońcy wojskowych, w odpowiedzi Pakulski nie trafił czysto w piłkę i po pięciu minutach każda ze stron miała po jednej dogodnej sytuacji bramkowej. W 6 minucie meczu powinno być 1:0 dla Paintball, dobra dwójkowa akcja Szymończyka i Króla zakończyła się fatalnym strzałem tego drugiego. Wojskowi w tym momencie ograniczyli się do strzałów z dystansu, próby Maziarza oraz Siroka nie sprawiły zbyt wielkiego problemu bramkarzowi Cortez-u. W 11 minucie wojskowych przed utratą bramki uratował słupek, strzelał Szymończyk. Na każdą dobrą akcję WSOWL miał szybką odpowiedź, główny prym w linii ataku wiedli Maziarz, Siorak i Pakulski lecz ich próby zdobycia bramki zakończył się fiaskiem. Licznie zgromadzona publiczność doczekała się w końcu bramki w 15 minucie meczu, z szybką kontrą wyszli zawodnicy Cortez, stojącego na wolnym polu Piotra Zająca dostrzegł Szymończyk a ten pewnym strzałem tuż przy słupku zdobył upragnionego gola. W końcówce pierwszej połowy Siorak mógł doprowadzić do remisu, problemem dla nich tego dnia był jednak rezerwowy bramkarz Gajda, który bronił bardzo pewnie głównie na przedpolu bramkowym. Do przerwy Cortez prowadził 1:0. Od samego początku drugiej połowy ekipa Wojskowych niesiona głośnym dopingiem swoich kibiców oraz oczekujących na swój mecz zawodników WSOWL II ruszyła do ataku, raz za razem szturmowali oni bramkę Gajdy, wciąż jednak brakowało skutecznego strzału. Kluczowa akcja meczu miała miejsce w 24 minucie, za źle przeprowadzoną zmianę żółtą kartką został ukarany Czarnecki, wojskowi z zimną krwią wykorzystali grę w przewadze i doprowadzili od wyrównania, składną, zespołową akcję wykończył Witor Bek. Zespół WSOWL I zagrał bardzo mocno pressingiem, od samego początku drugiej połowy nie schodzili oni z połowy przeciwnika. Cortez zacieśnił szeregi obronne a ich gra przypominała obronę Częstochowy. Mur obronny padł jednak w 31 minucie meczu, wojskowi uniesieni głośnym dopingiem wyszli na prowadzenie za sprawą Dominika Maziarza, pomocnik pewnym strzałem z dystansu trafił w długi róg. Do końca meczu drużyna Mosieja nie miała pomysłu na grę i ani razu nie zagroziła bramce Kotasa. W ostatniej minucie meczu swoją przewagę na boisku wojskowi udokumentowali zdobywając trzecią bramkę, podanie Maziarza wykorzystał na raty Damian Stępień. Po fascynującym widowisku ekipa WSOWL I pokonała Cortez Paintball 3:1 i wskoczył na trzecie miejsce, tuż za RTV Euro AGD (tabela nie ujmuje bezpośrednich spotkań ale to RTV jest w lepszej sytuacji). Takiego dopingu już dawno nie było na boisku przy ul. Sarbinowskiej 10. W następnym pojedynku Patałuch i spółka zagra z Fulanito zaś Cortez stracił już szansę na awans i aby myśleć o pozostaniu w drugiej lidze musi ograć FC Piwoszy.

Fotogaleria z meczu

autor: Adrian Miedziński