tel. 691 395 503 | @ organizator@wrocbal.pl
Drużyna Mecze Bramki Pkt.
1 . FC Moose 11 +28 28
2 . Castorama Bielany 11 +17 23
3 . Wielka Niewiadoma 11 +12 22
4 . Blitzkrieg Wrocław 11 +7 21
5 . OKS Sokół Wrocław 11 +8 20
6 . FC Zbieranina 11 -14 18
7 . Drink Team 11 +0 17
8 . Kuźniki 11 +4 13
9 . Planiko Football Team 11 -9 9
10 . FC Velicante Wrocław 11 -10 9
11 . Orfin Studio 11 -17 7
12 . Literki 11 -26 2
Więcej

WROCBAL to Amatorskie Ligi Piłkarskie, które zrzeszają ponad 100 wrocławskich drużyn. W okresie wiosenno - jesiennym organizujemy ligi piłkarskich siódemek, zimą zespoły mogą rywalizować zarówno w lidze futsalu, jak i w lidze piłkarskich szóstek na zadaszonym boisku ze sztuczną trawą.

Więcej
24.05 godz. 20:40, Kuźniki, Sedzia: Hubert Kut
Planiko Football Team
FC Moose
2 : 0
( 0 : 0 )
Skład: Mieszkalski, Koczuk, Szczepiński, Szczepiński, Panejko, Węgrzyk, Szewczyk, Zembaty, Baran, Koczuk
Skład: Kuzyk, Kowal, Stefańczyk, Piędzioch, Kubiszyn, Leib, Nowak, Kubiszyn, Lewalski, Radota, Zaborek, Zdun
33' Jarosław Kowal
39' Dawid Leib
Zawodnik meczu: Paweł Mieszkalski (Gdyby nie bramkarz Planiko wynik byłby o wiele wyższy. Przy wpuszczonych golach nie miał szans.)

Wydawać się mogło, że los piłkarzy Planiko jest już przesądzony, podopieczni Pawła Mieszkalskiego jednak broni nie składają i wciąż walczą o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zawodnicy FC Moose są po przeciwnej stronie barykady, obecnie zajmują pierwsze miejsce z kompletem punktów i wszystkie znaki na niebie wskazują, że jako pierwsi w historii Ligi Wrocbal obronią mistrzowski tytuł. Planiko w poprzednim meczu dość niespodziewanie ograło rewelacyjny Blitzkrieg i żądza wygranej wpadła o serca zawodników. Rozpoczęło się tak jak wszyscy na to liczyli, spora przewaga mistrzów w posiadaniu piłki i "obrona Częstochowy" ekipy Pawła Mieszkalskiego. Planiko w pierwszej połowie stworzyło jedną bardzo groźną kontrę lecz Wojciech Zembaty fatalnie skiksował z dwóch metrów. FC Moose atakowało nadal lecz na drodze stanął im rewelacyjny bramkarz Planiko. Paweł Mieszkalski wyprawiał cuda miedzy słupkami i tylko dzięki jego dobrej postawie obie drużyny schodzili na przerwę przy wyniku 0:0. Druga odsłona niczym szczególnym nie odbiegała od pierwszej, ciągłe ataki mistrzów oraz kapitalne parady Mieszkalskieo. W 26 minucie powinno być już jeden zero, niestety Zdun dwukrotnie przegrał pojedynek z kapitanem Planiko. Chwilę później Lewalski trafił w poprzeczkę. Ataki FC Moose wraz z upływem czasu były coraz to groźniejsze, znów wyborną okazję zmarnowali obrońcy tytułu, tym razem Mieszkalski w wiadomy tylko dla siebie sposób sparował strzał z metra Jarosława Kubiszyna na rzut rożny. Planiko w drugiej połowie może dwa, góra trzy razy gościła pod bramką Grzegorza Kuzyka, szczelna obrona nie dała się zaskoczyć, zawodnicy FC Moose nie mogli uwierzyć że wciąż remisują 0:0 mimo, że sytuacji podbramkowych było już tak wiele. W końcu nadeszła 34 minuta meczu, po dobrze rozegranym rzucie rożnym przez Jarosława Kubiszyna, jego młodszy brat Darek przepuścił piłkę miedzy nogami a stojący osamotniony w polu karnym Jarosław Kowal nie miał problemów z umieszczeniem piłki w pustej bramce. Tuż przed końcem meczu Dawid Leib przełamał niemoc swojego zespołu, mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Wygrana FC Moose nie podlegała dyskusji, zespół przez cały mecz był zdecydowanie lepszy, szwankowała przede wszystkim skuteczność. Planiko zagrało typowo włoski futbol co prawie się to opłaciło. W następnym pojedynku mistrzowie zagrają z Castoramą Bielany natomiast Planiko podejmie FC Zbieraninę.

Fotogaleria z meczu

autor: Adrian Miedziński